Moje domowe archiwalia

Awatar użytkownika
bobola
Stowarzyszenie
Posty: 2477
Rejestracja: sob lis 14, 2009 11:30 am
Lokalizacja: Płock

Re: Moje domowe archiwalia

Postautor: bobola » śr maja 09, 2012 7:22 pm

bobola pisze: Nie mam pod ręką stosownych archiwaliów ale jak znajdę to zilustruję niniejszą prozę.
Psiakość :!: Gdzieś się mi zapodziało świadectwo maturalne, to są skutki robienia porządków w archiwaliach, pamiętam gdzie były a nie wiem gdzie są :?
Natomiast spotkałem się dyplomem uniwersyteckim, więc pokażę go w zastępstwie. Ówczesny dyplom to był prawdziwy dyplom, na czerpanym papierze, z godłem państwowym jako znak wodny, format trochę większy od A4, tylko oprawić i powiesić nad łóżkiem :mruga: Duży rozmiar nie pozwolił na dobre zeskanowanie, stąd te cienie ale jest czytelny.
Egzamin magisterski zdawałem 3 maja, wówczas był to dzień roboczy, gdy wszedłem do sali, wskazano mi krzesło przy stole, za którym siedziała komisja egzaminacyjna, gdy siadłem promotor podał mi karteczkę z trzema odręcznie napisanymi pytaniami, wszystkie mi odpowiadały ale najbardziej trzecie. Odpowiedziałem na pierwsze, na drugie pytanie i gdy myślałem, że oczaruję komisję odpowiedzią na trzecie pytanie, prodziekan szefujący komisji podziękował mi i poprosił o poczekanie w holu. Tam czekala na mnie żona z kwiatami dla komisji i promotora, po kilku minutach zawolano mnie do sali, tam pogratulowano mi pomyślnie zdanego egzaminu. Gdy wręczałem kwiaty prodziekanowi, on wyjaśnil mi dlaczego nie wyraził zgody, abym zdał egzamin z oceną b. dobrą, otóż w indeksie miałem oceny nie tylko dobre i b.dobre ale także dalece od nich odbiegające.
I to tyle majowych wspomnień sprzed 43 lat. :)
Scan.dyplom UŁ-tr.jpg
Scan.dyplom UŁ-tr.jpg (66.33 KiB) Przejrzano 65 razy
Scan.pytania-tr.jpg
Scan.pytania-tr.jpg (37.05 KiB) Przejrzano 84 razy
Awatar użytkownika
bobola
Stowarzyszenie
Posty: 2477
Rejestracja: sob lis 14, 2009 11:30 am
Lokalizacja: Płock

Re: Moje domowe archiwalia

Postautor: bobola » śr gru 05, 2012 4:21 pm

Przesyłam kolejne skany, ilustrujące moje dawne, dobre studenckie czasy."To se ne vrati" ale pozostały archiwalia, które przywołują wspomnienia z tych odległych lat.
Indeks sprzed pół wieku, młodsza praca magisterska stanowią klamrę, spinającą 7 akademickich lat, to więcej od 9 obowiązkowych semestrów ale starałem się maksymalnie wydłużyć pisanie pracy magisterskiej, aby nie musieć wyjechać z Łodzi do Lubawki i podjąć pracę w tamtejszych dziewiarskich zakładach "Watra". W Łodzi nie tylko studiowałem ale ożeniłem się, dczekałem urodzin pierworodnego a w "Puchatku" spółdzielni, dającej zatrudnienie studentom, dobrze zarabiałem. Jednak co dobre kiedyś musi się skończyć, dostałem pismo z dziekanatu, dające mi niewiele czasu na złożenie pracy magisterskiej, którą miałem już napisaną ale bez części ilustracyjnej - mapy, wykresy oraz spis treści, tutaj bardzo pomogła mi żona, no i na koniec oprawa u introligatora. Ufff! zdążyłem złożyć w terminie.
Załączniki
Scan.jpg-tr. indeks1.jpg
Scan.jpg-tr. indeks1.jpg (25.87 KiB) Przejrzano 58 razy
Scan.jpg-tr. indeks-o.jpg
Scan.jpg-tr. indeks-o.jpg (37.42 KiB) Przejrzano 58 razy
Scan.jpg-tr.p.m.jpg
Scan.jpg-tr.p.m.jpg (30.76 KiB) Przejrzano 58 razy
Awatar użytkownika
bobola
Stowarzyszenie
Posty: 2477
Rejestracja: sob lis 14, 2009 11:30 am
Lokalizacja: Płock

Re: Moje domowe archiwalia

Postautor: bobola » sob gru 06, 2014 2:03 pm

Wątek ten, zwłaszcza na początku, wzbudzał spore zainteresowanie.
Teraz, po lekturze w nr.6 NK artykułu Gunthera Fuchsa mam nadzieję,
że może fuchsi jest w stnie dotrzeć do informacji o rodzaju jednostek wermachtu, będących w Starachowicach,
w chwili zajęcia miasta przez wojska sowieckie?
Guntcher! Czytaj pierwszą stronę wątku.

Wróć do „Pamiętniki, Wspomnienia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość