Drodzy użytkownicy. Docierają do nas zgłoszenia o trudnościach w logowaniu do forum. Dotyczy to niektórych użytkowników, a może być spowodowane awarią z którą jakiś czas temu mieliśmy do czynienia.
Jeśli nie możesz zalogować się na swoje konto, prosimy o informację na adres: logowanie@tradytor.pl - niezbędne może być zresetowanie hasła, w którym pomożemy. Pozdrawiamy.

Dom drewniany – Bieżuń (pow. żuromiński)

Moderator: zbyszekg9

Awatar użytkownika
skowron1980
Posty: 256
Rejestracja: ndz cze 26, 2011 12:11 pm

Dom drewniany – Bieżuń (pow. żuromiński)

Postautor: skowron1980 » wt paź 02, 2012 9:41 pm

Od kilku lat zdarza mi się co jakiś czas przejeżdżać przez Bieżuń. To malownicze miasteczko z dobrze zachowanym historycznym układem przestrzennym i licznymi, charakterystycznymi dla zabudowy małych miast zabytkami architektury. Od pewnego czasu jednak ze zgrozą obserwuję postępującą degradację budynku, który moim zdaniem był prawdziwą ozdobą miejscowości, a ponadto stanowił (mimo wszystko wciąż jeszcze stanowi) ciekawy przykład drewnianej małomiasteczkowej zabudowy mieszkalnej.
Dom o którym piszę znajduje się przy ulicy Sierpeckiej. Wzniesiono go w 1905 roku dla przedsiębiorcy Ludwika Węglewskiego i był to wówczas największy drewniany dom w mieście. Zwróciłem na niego uwagę już parę ładnych lat temu - stał niezamieszkany, jednak wciąż jeszcze w bardzo dobrym stanie (oczywiście jak na stuletni drewniany budynek). Kiedy ok. dwóch lat temu zauważyłem prace porządkowe na otaczającej dom posesji pomyślałem, że ktoś wreszcie ma pomysł na zagospodarowanie tego ciekawego zabytku. Jakież było moje zdziwienie kiedy przejeżdżając za którymś razem zauważyłem uszkodzony narożnik domu. Jak się okazało uszkodzenie powstało przypadkiem (?!) podczas prac porządkowych. Właściciel nie zdecydował się na naprawę, ani nawet zabezpieczenie powstałej wyrwy, która sukcesywnie się powiększała. Potem w domu wybito okna, wyrwano drzwi, część wewnętrznych ścian została zburzona. Dom postoi jeszcze rok, a potem runie lub jako zagrażający bezpieczeństwu zostanie rozebrany. Właściciel posesji zyska pustą działkę o świetnej lokalizacji, z którą nareszcie będzie mógł zrobić to co już dawno sobie zaplanował, a w bieżuńskim Muzeum Małego Miasta dowiemy się, że kiedyś przy ulicy Sierpeckiej stał piękny drewniany dom przedsiębiorcy Węglewskiego, ale się rozpadł. Ze starości...
Załączniki
aP1140067.jpg
aP1140067.jpg (93.04 KiB) Przejrzano 698 razy
bP1140068.jpg
bP1140068.jpg (77.46 KiB) Przejrzano 698 razy
cP1140069.jpg
cP1140069.jpg (80.36 KiB) Przejrzano 698 razy
dP1140071.jpg
dP1140071.jpg (71.6 KiB) Przejrzano 698 razy
eP1140075.jpg
eP1140075.jpg (60.06 KiB) Przejrzano 698 razy
fP1140077.jpg
fP1140077.jpg (55.75 KiB) Przejrzano 698 razy
gP1140067a.jpg
gP1140067a.jpg (65.33 KiB) Przejrzano 698 razy
Awatar użytkownika
bobola
Stowarzyszenie
Posty: 2475
Rejestracja: sob lis 14, 2009 11:30 am
Lokalizacja: Płock

Re: Dom drewniany – Bieżuń (pow. żuromiński)

Postautor: bobola » śr paź 03, 2012 1:02 pm

Dobrze, że utrwaliłeś to co jeszcze stoi :ok:
Awatar użytkownika
kotek
Stowarzyszenie
Posty: 118
Rejestracja: sob mar 26, 2011 11:25 am

Re: Dom drewniany – Bieżuń (pow. żuromiński)

Postautor: kotek » śr paź 03, 2012 3:00 pm

Bardzo szanuję działalność Muzeum Małego Miasta w Bieżuniu (to piękne, że taka mała mieścinka posiada taką instytucję), ale niestety i jak zawsze wszystko rozbija się o pieniądze ....
Awatar użytkownika
skowron1980
Posty: 256
Rejestracja: ndz cze 26, 2011 12:11 pm

Re: Dom drewniany – Bieżuń (pow. żuromiński)

Postautor: skowron1980 » czw paź 04, 2012 3:31 pm

Absolutnie się zgadzam. Nie oskarżam też nikogo, tylko wskazuję paradoks - w mieście gdzie Muzeum Małego Miasta funkcjonuje, niszczony jest obiekt, który stanowi sztandarowy przykład małomiejskiej zabudowy. Przy okazji można zadać pytanie: czy nie istnieją narzędzia, które mogły w porę położyć kres temu barbarzyńskiemu procederowi? Przecież mamy tu do czynienia z celowym niszczeniem obiektu wpisanego do rejestru zabytków! Nawet jeśli uznamy, że za dzisiejszy stan domu odpowiada nieszczęśliwy zbieg okoliczności w połączeniu z niszczycielskim działaniem sił przyrody (no jasne...), to jak mogło dojść do bezkarnej likwidacji otaczającego budynek ogrodu, który także był objęty opieką konserwatorską? Czy to niedoskonałość polskiego prawa, czy opieszałość służb powołanych do egzekwowania tego prawa?
Załączniki
bieżuń.jpg
bieżuń.jpg (135.46 KiB) Przejrzano 438 razy

Wróć do „Budynki mieszkalne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość