Wysadzony most w Kruklankach

Moderatorzy: UBOOT, zbyszekg9

andzia

Wysadzony most w Kruklankach

Postautor: andzia » śr mar 25, 2009 11:10 am

Podróżując w zeszłym roku po Mazurach ,miałam okazję sobie zobaczyć wysadzony wiadukt kolejowy w miejscowości Kruklanki nad rz. Sapiną. Jest to druga co do wielkości budowla po wiadukcie w Stańczykach. Rosjanie wywozili przeprawą pod Kruklankami z Prus Wschodnich różne zdobyczne trofea ciężarówkami i pociągami. Miejscowej ludności nie podobał się taki bieg spraw i wysadzili most 8 września 1945, za pomocą materiałów wybuchowych, które przymocowały do filarów na początku roku 1945 wycofujące się wojska niemieckie. Zaś Rosjanie nie zauważyli, że ruch odbywa się na podminowanej przeprawie. Fotografie niestety nie oddają ogromu tego zwaliska betonu ,kto z Was widział wie o czym mówię.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Margos
Posty: 342
Rejestracja: pn mar 16, 2009 10:56 am
Lokalizacja: Łódź,Staňkov (okres Domažlice) Czech Republic

Re: Wysadzony most w Kruklankach

Postautor: Margos » pt mar 27, 2009 9:49 am

Taaak....rosjanie mieli talent do wywożenia, chyba nawet wiekszy od niemców,wywozili od nas co się dało przez ponad 40 lat.
Obrazek
Awatar użytkownika
tropiciel
Posty: 54
Rejestracja: ndz lip 12, 2009 9:06 pm
Kontakt:

Re: Wysadzony most w Kruklankach

Postautor: tropiciel » ndz lip 12, 2009 11:06 pm

niestety z tym wysadzeniem mostu na linii Kruklanki Olecko nie jest tak ładnie jak to jest opisane na tablicy informacyjnej nad Sapiną poniżej mostu czy w pracach S Jasińskiego- który to wysnuł tą ciekawą historię. Wolałbym być ostrożny z takimi stwierdzeniami, kiedy nie ma na to żadnych dokumentów, a najstarsi mieszkańcy tego faktu nie pamiętają. Pisząc jedną ze swoich prac na ten temat, przez dwa lata wyciągałem najróżniejsze dokumenty z archiwów polskich i niemieckich, rozmawiałem z dość dużą grupą starszych mieszkańców Kruklanek, zarówno z tymi kilkoma pamiętającymi czasy III Rzeszy mieszkających nadal na Mazurach, jak również z tymi którzy mieszkają obecnie w Niemczech.
Na jakikolwiek ślad tej sensacyjnej wiadomości niestety nie trafiłem.
W rozdziale poswięconym temu odcinkowi kolei tak oto napisałem:

Przy okazji budowy połączenia do Olecka napotkano duże problemy inżynieryjne przy niwelowaniu nierówności terenu oraz wykonaniu przeprawy przez kanał Sapiny w rejonie msc. Grądy Kruklaneckie. Ostatecznie w tym miejscu wybudowano prawie 17 metrowej wysokości pięcioprzęsłowy most konstrukcji ceglanej, którego filary ozdobiono okładzinami z granitu. Niestety już w sierpniu 1914 roku teren gminy Kruklanki objęły działania wojenne. 20 sierpnia 1914 roku saperzy niemieccy wysadzają w powietrze zachodnie przęsło mostu koło Grądów, wojska rosyjskie zajmują miejscowość i rozbudowują fortyfikacje polowe w rejonie dworca. Właśnie o te pozycje trwają zaciekłe walki w dniu 8 września 1914, wskutek czego zniszczeniu ulega infrastruktura kolejowa, wieża wodna, a sam budynek główny- spalony.
Tuż po odbiciu Kruklanek saperzy niemieccy przystępują do naprawy zniszczonych torowisk, połączenie kolejowe do Węgorzewa przywrócono 20.02.1915, a do Olecka dopiero 4.04.1915. W miejscu zniszczonego przęsła mostu nad Sapiną wybudowano drewnianą konstrukcję wzmocnioną stalowymi dwuteownikami. Budynek stacyjny i wieżę wodną odbudowano w 1916 roku, pozostałe zniszczenia usunięto prawdopodobnie w 1917 roku (w tym odbudowano przęsło mostu w Grądach). W okresie międzywojennym przez węzeł w Kruklankach kursowały nadal 4 pary pociągów do Węgorzewa i 2 pary do Olecka.
W 1923 roku ponownie pojawiły się problemy konstrukcyjne z odbudowanym mostem nad Sapiną. Okazało się iż zniszczenia jednego filaru i dwóch przęseł mostu w sierpniu 1914 roku do tego stopnia naruszyły ceglaną konstrukcję mostu iż groził on katastrofą. Pomimo narastającej hiperinflacji w Niemczech postanowiono rozebrać całą konstrukcję i zastąpić ją budowlą żelbetonową. Prace prowadzono w bardzo szybkim tempie, przy rozbiórce wykorzystując materiały wybuchowe. Budowę nowego mostu zakończono w lipcu 1924 roku. Żelbetonowa konstrukcja uzyskała poszerzone przęsła, a potężne filary odciążono ozdobnymi otworami. Od czasów tej modernizacji ruch kolejowy przebiegał już bez zakłóceń, choć połączenia osobowe zostały zdominowane przez transport towarowy z wydobywanymi bogactwami naturalnymi (kreda jeziorna, kamień polny), płodami rolnymi i drewnem z eksplorowanej Puszczy Boreckiej.
Wiosną 1945 roku wojska radzieckie przystępują do demontażu urządzeń kolejowych, proceder ten trwa do czerwca. Rozebrano całkowicie wszystkie połączenia, zabierając przy okazji także kruszywo i podkłady. W tym czasie prawdopodobnie zniszczono most na Sapinie. Znana historia iż uczyniła to ludność miejscowa w dniu 4.09.1945 roku nie ma potwierdzenia w dokumentach, zdarzenia tego nie pamiętają także najstarsi mieszkańcy Kruklanek.
Ilość betonowych schronów stale wzrasta,
stają się większe i grubsze, znak zaostrzającego się klimatu.
Ostatecznie przejma one rolę przypisaną prestiżowym budowlom.
Przy czym swiadczą one nie tyle o potędze III Rzeszy,
ile o strachu przed zagładą.
Awatar użytkownika
tropiciel
Posty: 54
Rejestracja: ndz lip 12, 2009 9:06 pm
Kontakt:

Re: Wysadzony most w Kruklankach

Postautor: tropiciel » wt lip 14, 2009 4:01 pm

za stan dzisiejszy odpowiadają przede wszystkim żołnierze 75 batalionu saperów (JW 3120) którzy wysadzili dwa środkowe przęsła- zniszczonego już wcześniej mostu. W taki sposób żołnierze mieli doskonały poligon saperski, choć oficjalnie oczyszczano koryto kanału Sapiny.
75 bat. saperów do stycznia 1957 roku stacjonował w giżyckiej twierdzy Boyen (później przeniesiono go do Olsztyna, a tw. Boyen oddano do Skarbu Państwa- ale to już inny temat :) ). Całkowite zniszczenie mostu koło Kruklanek miało miejsce pod koniec maja lub na początku czerwca 1956, nieco wcześniej wspomniana jednostka powróciła z "rozminowywania" fortyfikacji Rejonu Umocnionego Giżycko w rejonie msc. Malinka. Z pewnością tego dokonano nie później jak lipiec 1956.
Ilość betonowych schronów stale wzrasta,
stają się większe i grubsze, znak zaostrzającego się klimatu.
Ostatecznie przejma one rolę przypisaną prestiżowym budowlom.
Przy czym swiadczą one nie tyle o potędze III Rzeszy,
ile o strachu przed zagładą.

Wróć do „Mosty/wiadukty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość