Zamek - Chęciny (pow. kielecki)

Moderator: zbyszekg9

Awatar użytkownika
Margos
Posty: 334
Rejestracja: pn mar 16, 2009 10:56 am
Lokalizacja: Łódź,Staňkov (okres Domažlice) Czech Republic

Zamek - Chęciny (pow. kielecki)

Postautor: Margos » sob kwie 25, 2009 11:22 am

Zamek w Chęcinach.

Malownicze i potężne wieże zamku w chęcinach, przyciągają oczy już z daleka jadąc samochodem, wyraźnie dominując nad okolicą, strzeliste wierze wskazują drogę z odległości kilkudziesięciu kilometrów. Do czasów nam współczesnych został zachowany pełen obwód zewnętrznych murów obronnych, obydwie wieże, baszta czworogranna i fundamenty budynków mieszkalnych.

W wieży wschodniej mieści się punkt widokowy, skąd przy ładnej pogodzie dostrzec można wierzchołki tatr. Przy okazji warto zrobić sobie pieszy spacer wzdłuż ciekawie poprowadzonej wąskiej ścieżki, obiegającej mury od zewnątrz. Nie ma na zamku żadnej ekspozycji, funkcjonuje natomiast sklepik z pamiątkami i literaturą branżową.

Zarys historyczny...

Można tylko domyślać się, iż budowę zamku, warowni w Chęcinach rozpoczęto gdzieś na przełomie XIII i XIV wieku, nie zachowały się jednak dokumenty dokładnie określające dokładną datę, a wśród inicjatorów tego przedsięwzięcia najczęściej wymienia się króla czeskiego Wacława II lub biskupa Krakowa Jana Muskatę. Do końca jednak nie wiadomo, czy spiskujący przeciw polskiemu królowi Muskata kiedykolwiek na zamku urzędował, opinie są w tej kwestii bardzo podzielone. Pewne natomiast jest to, że 7.VI.1307 Władysław Łokietek cofnął nadany wcześniej przywilej i odtąd zamek znajdował się w rękach książęcych (później królewskich), zaś jej pierwszym starostą został Wrocław bburgrabius de Thanczin. W następnych wiekach zamek pełnił funkcję ważnego ośrodka administracyjno-militarnego. W latach 1310, 1318, 1331 i 1333 u jego podnóża odbywały się zjazdy rycerstwa małopolskiego i wielkopolskiego. W roku 1331 spod Chęcin wojska polskie wyruszyły pod Płowce, gdzie doszło do nierozstrzygniętej bitwy z Krzyżakami. Wcześniej, bo w roku 1318 biskup Janisław zdeponował tutaj na okres wojny skarby katedry gnieźnieńskiej. Pomysł się sprawdził się i odtąd chęcińska warownia pełniła też funkcję królewskiego skarbca. Po śmierci Łokietka król Kazimierz Wielki rozbudował zamek, czyniąc zeń jedną z najpotężniejszych królewskich fortec, której przez następnych 250 lat żadne wojska nie potrafiły zdobyć ani szturmem, ani sposobem. Ponadto Chęciny pełniły funkcję rezydencji księżniczki Adelajdy, niepłodnej małżonki Kazimierza, zesłanej tu "za karę" przez rozczarowanego męża. Po śmierci króla na zamku rezydowała jego siostra Elżbieta, która w imieniu
swojego syna Ludwika Węgierskiego przez krótki czas sprawowała rządy w państwie. Obok wartości militarnych i rezydencjonalnych Chęciny pełniły także (od końca XIV wieku) rolę królewskiego więzienia dla szlachty oraz wysoko postawionych jeńców wojennych. Dziesięć lat męczył się w tutejszych lochach Andrzej Wingold znienawidzony przyrodni brat Władysława Jagiełły. Przebywali tu również: oskarżony o romans z żoną Jagiełły Zofią, niejaki Hincza z Rogowa, czy schwytani do niewoli po grunwaldzkim zwycięstwie jeńcy zakonni. Najbardziej wpływowym bywalcem więziennym był jednak pojmany w czasie bitwy pod Koronowem Michał Kuchmeister, późniejszy wielki mistrz krzyżacki. W połowie XVI stulecia na zamku w Chęcinach przez pewien czas mieszkała królowa Bona. Wyprowadziła się stąd w roku 1554, zabierając ze sobą ogromny skarb. W 1607 twierdza po raz pierwszy w historii została zdobyta. Sztuka ta udała się oddziałom zbuntowanego rokoszanina Mikołaja Zebrzydowskiego, które najpierw ograbiły ją, a następnie spaliły. Znaczącej przebudowy w duchu późnorenesansowej rezydencji możnowładczej dokonał ówczesny starosta chęciński Stanisław Branicki - w wyniku jego zabiegów obiekt na krótko wrócił do dobrej kondycji sprzed lat. W 1655 roku Chęciny zdobyli i splądrowali Szwedzi, dwa lata później okaleczona twierdza nie była w stanie obronić się przed szturmem oddziałów Rakoczego oraz kozackiej watahy Chmielnickiego. Po kolejnej okupacji szwedzkiej w roku 1707 częściowo zrujnowany gmach został ostatecznie opuszczony.Dzieła zniszczenia dokonali podczas zaborów Austriacy, którzy nakazali rozbiórkę murów. Pomogli im w tym miejscowi wieśniacy, traktujący warownię jak darmowe źródło obrobionego materiału budowlanego. W czasie I wojny światowej Rosjanie ulokowali na jednej z wież zamku punkt obserwacyjny, co doprowadziło do jej późniejszego zniszczenia ogniem austriackim. Wstępne czynności konserwatorskie podjęto w latach 80-ych XIX wieku. Po zakończeniu II wojny światowej odrestaurowano wieże, na jednej z nich urządzając punkt widokowy, a cały obiekt wpisany został do rejestru zabytków. Podczas prowadzonych przez ostatnie lata prac adaptacyjno-renowacyjnych budowla została zabezpieczona w formie trwałej ruiny.

Dojazd...
Miasteczko położone jest 15 kilometrów na południowy zachód od Kielc, przy drodze 7 prowadzącej do Krakowa. Do Chęcin dojechać można z Kielc autobusami PKS lub komunikacją podmiejską. Na zamek prowadzi stroma ścieżka, rozpoczynająca się nieopodal kościoła. Zmotoryzowani powinni z Rynku wjechać w ul. Jędrzejowską i na przełęczy skręcić w lewo na parking u podnóża góry. Parkowanie kosztuje 2 złote, natomiast bilet wstępu do zamku (normalny) o złotówkę więcej.

Ciekawostki...
W okolicach zamku realizowano pod koniec lat 60. wielkie sceny batalistyczne do filmu Pan Wołodyjowski. Atrakcję turystyczną stanowiła wówczas zbudowana na wschód od ruin filmowa dekoracja - makieta zamku w Kamieńcu Podolskim.

Atrakcją chęcińskiej warowni jest od niedawna "Biała Dama" - postać Królowej Bony, która w białej powłóczystej sukni i z pochodnią w dłoni pojawia się w nocy na murach zamku.

Pośrodku zamkowego dziedzińca znajduje się otwór po studni, wykutej w skale na głębokość 100 m. Prawdopodobnie przez nią i podziemny korytarz prowadzący do chęcińskiego kościoła utrzymywano łączność w czasie oblężenia. Jedna z legend mówi nawet, że warownia posiadała połączenie z kieleckim kościołem na Karczówce.

Wchodząc na chęciński zamek nieco trudniejszą trasą, prowadzącą krętą ścieżką stromo wspinającą się na skały, można podobno usłyszeć wyraźny tętent końskich kopyt. To dziwne zjawisko akustyczne miejscowi ludzie tłumaczą opowieściami o rycerzu cwałującym wieczorami na czarnym koniu.

Jedna z legend mówi o skarbach pozostawionych w zamkowych lochach przez opuszczającą w pośpiechu Chęciny królową Bonę. Wyjechała ona do Włoch w 1556 roku, po trzydziestu ośmiu latach pobytu w Polsce, zabierając wiele złotych i srebrnych precjozów. Jak utrzymuje okoliczna ludność, pod ciężarem kosztowności Bony załamał się przy przeprawie przez rzekę Nidę most.
Ostatnio zmieniony sob kwie 25, 2009 11:38 am przez Margos, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Awatar użytkownika
Margos
Posty: 334
Rejestracja: pn mar 16, 2009 10:56 am
Lokalizacja: Łódź,Staňkov (okres Domažlice) Czech Republic

Re: Zamek w Chęcinach

Postautor: Margos » sob kwie 25, 2009 11:33 am

Kilka fotek Zamku:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Margos
Posty: 334
Rejestracja: pn mar 16, 2009 10:56 am
Lokalizacja: Łódź,Staňkov (okres Domažlice) Czech Republic

Re: Zamek w Chęcinach

Postautor: Margos » sob kwie 25, 2009 8:55 pm

Naprawdę warto go odwiedzić polecam też "Kadzielnie" na wylocie z Kielc w kierunku Chęcin.
Obrazek
Awatar użytkownika
Margos
Posty: 334
Rejestracja: pn mar 16, 2009 10:56 am
Lokalizacja: Łódź,Staňkov (okres Domažlice) Czech Republic

Re: Zamek w Chęcinach

Postautor: Margos » śr maja 20, 2009 8:23 am

Niewiem jak teraz , ale jak byłem to akurat na tą nie można było wejść.
Obrazek
Awatar użytkownika
trobal
Posty: 1202
Rejestracja: pt mar 13, 2009 9:32 am
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Zamek w Chęcinach

Postautor: trobal » śr maja 20, 2009 6:00 pm

Trochę przekornie...
Byłem w Chęcinach w zeszłym roku. Zamek góruje nad miastem. Pod nim jest kościół. Sam do końca nie wiem dlaczego ale uznałem że nie ma co wchodzić na górę. Gdy będę tam ponownie na pewno wejdę bo nie rozumiem dlaczego akurat tak podszedłem do tej budowli. Puściłem się między domki w bocznych uliczkach rynku. Także po to by zobaczyć synagogę. Mogę tu chyba napisać, że warto wyjść poza sam zamek będąc w Chęcinach? Jak nie mogę to... już przepadło.
Enter
zapuszczam wąsy, wyciągam szablę
pędzę na koniu po śmierć i chwałę
a żadna myśl nie mąci w głowie
bo tu emocje podsycają ogień
Dezerter "My Polacy"
Awatar użytkownika
bohun_2011
Posty: 48
Rejestracja: śr sty 30, 2013 8:44 am
Lokalizacja: blisko Włocławka

Re: Zamek - Chęciny (pow. kielecki)

Postautor: bohun_2011 » czw lut 07, 2013 9:35 pm

A oto moje wspomnienia z wypadu w tamte strony w sierpniu 2009, poniżej lin do zdjęć z Chęcin

http://mojepdroze.blogspot.com/2009/08/checiny.html
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
.
Awatar użytkownika
mazurqas
Posty: 20
Rejestracja: śr sty 22, 2014 8:37 pm
Kontakt:

Re: Zamek - Chęciny (pow. kielecki)

Postautor: mazurqas » śr lis 25, 2015 2:03 pm

Atrakcją chęcińskiej warowni jest od niedawna "Biała Dama" - postać Królowej Bony, która w białej powłóczystej sukni i z pochodnią w dłoni pojawia się w nocy na murach zamku.
Nie mam nic do Białych Dam, ale ich mnogość występowania jest trochę przytłaczająca :lol2: . Moim zdaniem bardziej oryginalnie byłoby postawić na „nocnego jeźdźca". Zasłyszana przeze mnie wersja legendy (ponadto rekonstrukcja i plan warowni) opisana na stronie obiektu w Atlasie : http://atlasrezydencji.pl/checiny-zamek-krolewski

Wróć do „Zamki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość