Pałac Potockich - Radzyń Podlaski (pow. radzyński)

Moderator: zbyszekg9

Awatar użytkownika
trobal
Posty: 1202
Rejestracja: pt mar 13, 2009 9:32 am
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Pałac Potockich - Radzyń Podlaski (pow. radzyński)

Postautor: trobal » sob kwie 18, 2009 8:21 pm

Wikipedia pisze:Decyzja o budowie pałacu zapadła w drugiej połowie lat czterdziestych XVIII w., a w końcu lat pięćdziesiątych - pałac był gotowy. Zbudowany jest w kształcie podkowy: od głównego korpusu stanowiącego główną część budowli biegną w kierunku południowym, po stronie wschodniej i zachodniej, dwa skrzydła. Korpus główny i oba skrzydła okalają dziedziniec, zamknięty od strony południowej murem i żelazną, rzeźbioną bramą. W środkowej części obu skrzydeł znajdują się bramy wyjazdowe, z gestem zachęcającym gości do zwiedzania pałacu, nad nimi zbudowane zostały pięknie zaprojektowane wieże. Tutaj architekt umieścił emblematy herbów: Brochwicz (herb Kątskich) i Pilawa (herb Potockich) oraz figuralne rzeźby Redlera. Bardzo bogatą dekorację posiada środkowa część pałacu od strony dziedzińca, którego centralnym punktem są dwa rokokowe kartusze z inicjałami MK oraz EP (Maria Kątska i Eustachy Potocki). Projekt budowy pałacu wykonał architekt włoskiego pochodzenia Jakub Fontana. Pochodził on z rodziny od wielu lat związanej z Polską i zasłużonej dla polskiego budownictwa świeckiego i sakralnego. Malowaniem wnętrz radzyńskiego pałacu zajmował się malarz Jan Bogumił Plersch, natomiast rzeźby dekorujące poszczególne elementy pałacu wykonał śląski rzeźbiarz Jan Chryzostom Redler. Przy wykonywanej sztukaterii i pomocniczych pracach dekoratorskich projektowanych przez Fontanę, pracował mniej znany sztukator Józef Lapen. Michał Dollinger wykonał zaś bardzo strojne balustrady i schody. Ich charakter został utrzymany bez zmian do dzisiejszego dnia. Nie trzeba wielkiego wysiłku, aby zauważyć, że obrys gmachu pałacu posiada podobieństwo do koronki utworzonej przez dużą ilość rzeźb i naszczytników ustawionych na tle spadzistych dachów. Piękne kompozycje heraldyczne herbów Karskich i Potockich, rzeźb niewolników, panoplia i akroteriony umieszczone w wielu miejscach podnosiły wartości estetyczne budowli i akcentowały, że jest ona siedzibą rycerską stanowiły jej apoteozę. Są też przejawem panującej wówczas mody barokowej. Płyciny elewacji i głowice pilastrów posiadają bogatą ornamentację, wykonaną techniką narzutową i w widoczny sposób ożywiają je w bardzo finezyjny sposób. Niezwykle bogata była dekoracja pomieszczeń pałacowych, boazerie, malarstwo, snycerstwo i złotnictwo, kominki, piece saskie, gdańskie meble, galerie portretów - wszystko to zostało zniszczone w rezultacie podpalenia pałacu przez wycofujące się wojska rosyjskie w roku 1915 oraz niemieckie w roku 1944. Pałac radzyński był świadkiem i miejscem wielu wydarzeń historycznych, w jego komnatach przygotowano część projektu Konstytucji 3 Maja 1791, tu zatrzymywał się cesarz Aleksander I spieszący do Puław. O pałac otarły się wydarzenia Powstania Listopadowego i Powstania Styczniowego, rusyfikacji i prześladowań unitów, tutaj kwaterował w sierpniu 1920 roku gen. Edward Rydz Śmigły, gdy jego armie dokonywały pościgu za uciekającymi w popłochu oddziałami Armii Czerwonej. Fakt ten upamiętniony został tablicą ufundowaną w roku 1995 przez władze miasta. Upadający, zmniejszający swe dochody majątek i piękny pałac prowadziły do zmiany właścicieli. Na krótko nabył je ks. Stanisław Staszic, następnie Anna, Sapieżyna, która w 1818 roku założyła szkołę elementarną i w 1824 roku sprzedała dobra radzyńskie Czartoryskim. Za patriotyczną postawę i udział w Powstaniu Listopadowym dobrom groziła konfiskata. Aby jej zapobiec, dobra sprzedano w r. 1834 Korwin-Szlubowskim. W ich rękach dobra pozostały aż do roku 1944. Do dawnej świetności, mimo prób nowych właścicieli, pałacu nic doprowadzono i w roku 1920 Stanisław Korwin-Szlubowski przekazał go na własność Państwu Polskiemu. W okresie międzywojennym mieściły się w nim urzędy administracji państwowej. Niemcy, w czasie okupacji też rozlokowali w nim władze niemieckiej administracji okupacyjnej. Skorzystali ze swoich możliwości i przy pomocy taniej lub bezpłatnej siły roboczej przeprowadzili szereg prac konserwatorskich, licząc na to, że będą tej ziemi wieczystymi gospodarzami. Uciekające w lipcu 1944 roku oddziały niemieckie podpaliły pałac, a pożar doprowadził do jego ogromnych zniszczeń. W latach sześćdziesiątych ówczesne władze powiatowe, w miarę swoich możliwości, odbudowały go i przeznaczyły na siedzibę instytucji powiatowych. Po likwidacji powiatu w roku 1975, pałac został zajęty na siedziby różnych instytucji, które nie troszczyły się o jego konserwację. Stan pałacu w widoczny sposób z dnia na dzień pogarszał się. W roku 1980 rozpoczęty został nowy etap gruntownego remontu, który od tego czasu systematycznie jest prowadzony przez kolejne ekipy włodarzy miasta. Powołana przez Radę Miejską Fundacja Ochrony Zespołu Pałacowo-Parkowego w Radzyniu Podlaskim przez różne formy promocji miasta i jego zabytków tworzy korzystną atmosferę w tej dziedzinie. Jest też liczącym się czynnikiem w kulturze starego grodu. Efekty tych wszystkich poczynań są już widoczne. W odremontowanych pomieszczeniach pałacowych lokowane są radzyńskie instytucje służące kulturze. Stary, zabytkowy pałac, wzniesiony z wykorzystaniem wzorów saskich, francuskich i włoskich oraz otaczający park dodają wiele uroku liczącemu ponad 500 lat Radzyniowi Podlaskiemu.

Wysokiej klasy zabytkiem zaliczanym w tej grupie do najpiękniejszych w Polsce jest znajdująca się w parku pałacowa oranżeria, która stanowi również dzieło Jakuba Fontany i jego współpracowników budujących pałac Potockich. Jest to budynek usytuowany na rzucie dwóch krzyżujących się prostokątów z fasadą od strony południowej. Wyraźnie widoczne kolumny i pilastry jońskie podtrzymują belkowanie, na których znajdują sic rzeźby przedstawiające wspaniały rydwan Apollina wyjeżdżający na niebieski firmament. Boczne ryzality fasady oranżerii ozdobione są wazonami i puttami. W ten sposób radzyński zespół pałacowo-parkowy jest unikalny w skali krajowej.
Przyjechałem tu od strony Czemierników. Po minięciu cmentarzy katolickiego i żydowskiego wyjechałem na wprost pałacu i już czułem, że warto było się tu pojawić.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zdjęcia z dziedzińca wewnętrznego

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Opuściłem dziedziniec bramą od strony kościoła by przejść do parku.

Obrazek

Od strony parku pałac ma zupełnie inne oblicze.

Obrazek

Obrazek

W parku też znajduje się oranżeria z opisu znalezionego w Wikipedii.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
zapuszczam wąsy, wyciągam szablę
pędzę na koniu po śmierć i chwałę
a żadna myśl nie mąci w głowie
bo tu emocje podsycają ogień
Dezerter "My Polacy"

Wróć do „Pałace”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość