Drodzy użytkownicy

Doceniamy zaangażowanie tak wielu z Was w redagowanie i rozwijanie zasobu wiedzy zgromadzonej na naszym forum. Korzystanie z tego zbioru historii, wspomnień, opisów, fotografii jest jednak możliwe tylko pod warunkiem opłacenia należności za utrzymanie serwera na którym gromadzone są dane. Zwracamy się do Was z prośbą o drobne nawet wpłaty, które pozwolą nam utrzymać i rozwijać witrynę. Wtedy będziemy mogli dalej wspólnie cieszyć się z odkrywania naszej ojczyzny, a na pewno nie zabraknie miejsca na przechowywanie kolejnych informacji.

Jeśli uznacie za słuszne wesprzeć forum wpłatą wg własnego uznania i możliwości, będziemy jako administratorzy forum i strony internetowej bardzo wdzięczni.
Informacje niezbędne do dokonania płatności:

Odbiorca: Stowarzyszenie TRADYTOR
Nr konta: 68 2130 0004 2001 0554 6429 0001
Tytuł płatności: Składka na serwer

Z góry dziękujemy i zachęcamy do aktywnego korzystania z naszej wspólnej kopalni wiedzy.

Dwór - Tłuchówek (pow. lipnowski)

Moderator: zbyszekg9

Awatar użytkownika
arkadiusz kozanecki
Stowarzyszenie
Posty: 37
Rejestracja: ndz lut 10, 2013 1:58 pm

Dwór - Tłuchówek (pow. lipnowski)

Postautor: arkadiusz kozanecki » pn mar 11, 2013 6:10 pm

Data powstania dworu w Tłuchówku nie jest znana. Po rozmowach, jakie przeprowadziłem z osobami mieszkającymi niegdyś w dworze wnioskuję ,iż budowa dworu przypadła na II połowę XIX wieku. Polecenie budowy wydał zespołowi dworskiemu dziedzic tych ziem, Paprocki. Kolejnym właścicielem był dziedzic Błażej. Podczas II wojny światowej na te ziemie sprowadził się Niemiec nazwiskiem Bock wraz ze swoją małżonką Berbusią. Niemiec Bock mieszkał w dworze do połowy wojny. Kolejnym właścicielem dworu podczas okupacji został Lewis Wysoki. „Był on dobrze zbudowany, chodził w czarnych kozakach z batem w dłoni” ( tak wspomina Niemca moja rozmówczyni Pani Wiśniewska, która podczas wojny z rodzicami mieszkała w dworze). Mieszkańcy i pracownicy dworscy nie wspominają miło tego właściciela. Bardzo dobre zdanie mieli natomiast o Niemcu Bocku, który żył w zgodzie z pracownikami i mieszkańcami wsi. Po zakończeniu wojny mieszkańców dworu oraz pracowników wysiedlono, a ziemie podzielono. Następnym właścicielem był Franciszek Jabłoński, za którego czasów dwór ostatecznie przestał istnieć. Pozostały materiał z rozbiórki dworu, wykorzystał do budowy swojego drewnianego domku nowy właściciel ziem. Dziś po dworze pozostały jedynie drzewa lipowe (wysadzane przy głównej z alei), piwnice ceglane, znane jako ziemianki oraz staw.

OPIS DWORU
Dwór był piętrowy, drewniany i pokryty blachą. Od frontu przy głównym wejściu stały dwie kolumny. W części parterowej po obydwu stronach były po 4 okna. Do drzwi prowadziły trzy schodki. Nad wejściem głównym był drewniany balkon. Po obydwu stronach drzwi balkonowych były okna. Na szczycie od prawej strony była przybudówka z osobnym wejściem, mieściła się tam kancelaria. Wchodząc do omawianej przybudówki kancelaria była po lewej stronie, po prawej była kuchnia i łazienka, a w korytarzu wędzarnia. Pokoi we dworze było 11. Siedem pokoi było na dole, natomiast na piętrze były 4 pokoje. Z tyłu była duża drewniana weranda, nad nią balkon, przy balkonowych drzwiach okna po obydwóch stronach. Zejście z werandy prowadziło w stronę wijącej się dołem strugi. Budynek dworu był podpiwniczony. Dla służby pracującej dla dziedzica wybudowane były dwa czworaki. W jednym mieszkało 5 osób, a w drugim 8. W skład zespołu dworskiego wchodziły: kuźnia, 9 piwnic ceglanych (ziemianek), dwa czworaki, spichlerz z czerwonej cegły, stodoła, łaźnia dla dziedziców, wozownia i staw. W tylnej części dworu stała oszklona altanka, a obok niej szklarnia. Dookoła dworu roztaczał się park krajobrazowy, w którym mieścił się sad owocowy, warzywniak, jedna aleja lipowa. Przed wejściem głównym był klomb z kwiatami, na jego środku rosły róże. Droga do bramy była szeroka, zawsze dokładnie wygrabiona przez pracowników. Warzywa z ogródka dworskiego, dziedzic raz w tygodniu rozdawał pracownikom. Żona dziedzica bardzo lubiła przejażdżki na swoim białym koniu, który nosił imię Ajaks. Od dworu do stróżki prowadziła aleja otoczona niezliczoną ilością fiołków. Jak wspomina moja rozmówczyni ,mieszkająca z rodzicami w dworze, ich zapach był nieziemski. Obok wspomnianej altany rosy drzewa: głóg dubeltowy i morwa czarna. Cały park dworski otoczony był kasztanami.
Załączniki
409.jpg
409.jpg (125.72 KiB) Przejrzano 845 razy
414.jpg
414.jpg (206.61 KiB) Przejrzano 845 razy
413.jpg
413.jpg (189.68 KiB) Przejrzano 845 razy

Wróć do „Dwory”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości