Pamiątka potyczki z UB - Górzno (pow. brodnicki)

Awatar użytkownika
zbyszekg9
Posty: 1473
Rejestracja: pn paź 28, 2013 3:32 pm

Pamiątka potyczki z UB - Górzno (pow. brodnicki)

Postautor: zbyszekg9 » wt mar 31, 2015 10:35 am

W leśnych zaułkach w rejonie leśniczówki Górzno stoi pomnik będący pamięcią po wydarzeniu z 2 sierpnia 1946 roku, jakim była potyczka sił UB z oddziałami "żołnierzy wyklętych". Tablicę wystawiło Nadleśnictwo Brodnica. Pomnik jest starszy, sama tablica na pewno nowsza. Widoczne są ślady po wcześniej umiejscowionej tablicy, całkiem możliwe, że zawierającej inskrypcję o innym zabarwieniu.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Majsterek
Administrator - Stowarzyszenie
Posty: 635
Rejestracja: pn lis 15, 2010 11:20 pm

Re: Pomnik dot. wydarzenia z 2.08.1946 - Górzno (pow. brodnicki)

Postautor: Majsterek » czw lut 11, 2016 1:10 pm

Wcześniej w tym miejscu wisiała tablica o następującej treści:
"W tym miejscu 5 VIII 1946r poległ w walce o utrwalenie władzy ludowej porucznik MO Mikołaj Olechnowski członek PPR"
Wydarzenia, które wspomina tablica rozegrały się 2 sierpnia 1946r.
Geocaching (rozbieżność dat pewnie też miała służyć jakiejś dezinformacji)
Połączone siły UB i KBW około godziny 4:00 wyruszyły w stronę leśniczówki Górzno by okrążyć i złapać partyzantów "Sowy". Szarym i mglistym rankiem około godziny 4:00 warta zbudziła "Zjawę" składając meldunek o nadciągającym wrogu kilka minut później taka sama informacja dotarła z drugiego oddziału pełniącego tej nocy wartę. Cała kompania za wyjątkiem leśniczówki Górzno gdzie przebywał dowódca partyzantów "Sowa" została otoczona. Dowództwo nad kompanią przejął "Wilk". Wydał rozkazy które skutkowały zupełną dezorientacją i paniką sił nieprzyjaciela wynikiem czego siły UB i KBW nie podjęły żadnych działań. Korzystając z takiego obrotu sytuacji partyzanci wykorzystali to i w parę minut po wzorowym wykonaniu zadań wszyscy żołnierze ROAK znaleźli się pod leśniczówką gdzie dowództwo nad tymi jednostkami przejął "Sowa" po takim przebiegu sytuacji wydał rozkaz o natychmiastowym wycofaniu do leśniczówki Ruda która znajdowała się 8 km na północ od Górzna.
Historia dotyczy Batalionu Ruchu Oporu Armii Krajowej (ROAK) "Znicz", walczącego z radzieckim namiestnictwem na pograniczu mazowiecko-pomorskim (w tym również na terenach okalających Sierpc, Ciechanów, Mławę). "Sowa" to osławiony znanym powiedzeniem, dzielny dowódca partyzanckiej kompanii kadrowej, ppor. Stanisław Balla, postrach UB:
"Towarzysze, nie idziem dali, bo tam chłopaki Bali"
W ramach kompanii kadrowej: Franciszek Wypych "Wilk" był dowódcą plutonu uderzeniowego a Andrzej Różycki „Zjawa” dowodził bronią ciężką. Cała kompania liczyła około 130-160 żołnierzy. Kompania ta nigdy nie została pokonana w walce.
kompania.jpg
Nie była to jedyna z akcji w rejonie Górzna. Już samo przybycie tutaj polskich oddziałów odbiło się echem walki.
Przystanek Górzno
1 marca 1946 roku partyzanci rozpoczęli niezwykły rajd. W Biskupcu Pomorskim opanowali okolice dworca kolejowego, a potem miejscowy posterunek MO. Rankiem następnego dnia przedostali się (pociągiem towarowym) do Jabłonowa Pomorskiego, gdzie nie tylko rozbroili milicjantów i strażników dworcowych, lecz porwali lokomotywę i dwa wagony osobowe, którymi cały oddział przewieźli do Golubia, a stamtąd zarekwirowanymi UB-owcom i wojsku samochodami ruszyli do Górzna i Świedziebni. Jednak pod Zaborowem natrafili na kocioł połączonych sił brodnickiej UB, MO i wojska. Bala natychmiast rozwinął swoich partyzantów do natarcia, po czym w gwałtownej bitwie nie tylko rozerwali pierścień okrążenia, lecz także zupełnie rozbili i rozproszyli obławę bezpieki, a pojedynczy funkcjonariusze dopiero wieczorem dotarli do Brodnicy.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Wróć do „Pomniki poległych, pomniki bohaterów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości