Surviwalowe żarło

Awatar użytkownika
HETMAN
Stowarzyszenie
Posty: 565
Rejestracja: sob sty 12, 2013 2:00 pm
Lokalizacja: Płock

Surviwalowe żarło

Postautor: HETMAN » wt sty 20, 2015 12:49 pm

Witam

Survivalowe żarło zimą cz.9 :mruga:

Owoce winogronu.

Zimą można spotkać owoce winogronu-jadalne
Pod krzewem leżą liście które są też jadalne.
W świeże liście winogrona tak samo jak w liście kapusty ,można zawinąć farsz robiąc gołąbki.
Na świeżych liściach można piec chleb albo zawinąć rybę i piec w gorącym popiele ogniska.
Liście można jeść na surowo.
wi1.jpg
wi2.jpg
Często na wypadach swoich w środku lasu ,widziałem jabłoń,śliwę,wiśnię.
Okazało się że kiedyś tam stał dom i ludzie mieszkali a drzewa są tylko niemym świadkiem tamtych czasów.
Niemy świadek który może dać nadal pożywienie :ok2:

Pozdrawiam
:papa:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Jam jest HETMAN,człowiek prawy,co za Polskie siedział sprawy.
Polskę chętnie bym wyzwolił,lecz mi Chruszczow nie pozwolił.
Awatar użytkownika
HETMAN
Stowarzyszenie
Posty: 565
Rejestracja: sob sty 12, 2013 2:00 pm
Lokalizacja: Płock

Re: SURVIVAL z TRADYTOREM

Postautor: HETMAN » pn lut 16, 2015 4:03 pm

Witam

Survivalowe żarło :mruga:

Gad na patyku :ok2:

Jak można zrobić tzw.gada na patyku ???.

Zagnieść mąkę z wodą,szczyptą soli i proszku do pieczenia,by ciasto miało taką gęstość żeby łyżeczka w nim stała.
Najlepiej jest użyć maki pszennej.
Rozwałkować ciasto nadając mu kształt węża.
Ciasto owinąć spiralnie na patyku grubości 2-3 cm. i piec obracając nad żarem ogniska (nie nad płomieniem ) trzymając od tej strony co wieje wiatr.
Gdy gad uderzony ostrzem noża lub patykiem oddaje ,, pusto "- gad jest gotów.

Traperzy na wyprawę, zabierali z sobą mąkę i piekli sami chleb :ok2:
g1.jpg
g2.jpg
g3.jpg
g5.jpg
Życzę smacznego :D

Pozdrawiam
:papa:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Jam jest HETMAN,człowiek prawy,co za Polskie siedział sprawy.
Polskę chętnie bym wyzwolił,lecz mi Chruszczow nie pozwolił.
Awatar użytkownika
UBOOT
Moderator globalny - Stowarzyszenie
Posty: 1317
Rejestracja: wt sie 25, 2009 9:09 pm
Lokalizacja: Płock-Mańkowo
Kontakt:

Re: SURVIVAL z TRADYTOREM

Postautor: UBOOT » śr lut 18, 2015 6:44 pm

Lechu opisuje ciasto znane przeze mnie pod nazwą Podpłomyk, czyli:

mąka wymieszana z wodą i szczyptą soli. Latem można dodać ciut dzikich malin, jeżyn, jagód lub innych znalezionych owoców albo cieniutko pokrojone grzyby. Świtonie smakuje z dodaną kiełbaską i cebulką. Ja uwielbia piec takie podpłomykowe ciasto w menażce, a wygląda to tak...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Obrazek
Awatar użytkownika
HETMAN
Stowarzyszenie
Posty: 565
Rejestracja: sob sty 12, 2013 2:00 pm
Lokalizacja: Płock

Re: SURVIVAL z TRADYTOREM

Postautor: HETMAN » śr lut 18, 2015 8:40 pm

Witam

W moich rejonach podpłomyki są pieczone bezpośrednio w gorącym żarze ogniska lub na rozgrzanym kamieniu.

Ciasto pieczone w menażce :mruga:
Do tego ciasta oprócz wody,soli,maki,dodajemy jeszcze sproszkowanych drożdży.
Po zagnieceniu ciasta ,ciasto wsadzamy do menażki i przykrywamy płótnem na około 1 godziny.
Przykryte ciasto trzymamy w ciepłym miejscu aż ciasto -wyrośnie.
Po wyrośnięciu ciasta pieczemy na kamieniu w menażce.
Wokół kamienia są żarzące się węgle.
Pieczemy pół godziny na jednej stronie a potem przewracamy ciasto na drugą stronę i pieczemy następne pół godziny (czas pieczenia podany do pieczenia dużego chlebka).
Takim sposobem można upiec duży chleb .

Na rozgrzanym kamieniu w ognisku można przyrządzić posiłek - upiec grzyby,upiec jabłko,usmażyć jajko itp.
c1.jpg
c2.jpg
c3.jpg
c4.jpg
c5.jpg
c6.jpg
c7.jpg
c8.jpg
c9.jpg
Życzę smacznego :smile1:
Pozdrawiam
:papa:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony śr lut 18, 2015 9:18 pm przez HETMAN, łącznie zmieniany 1 raz.
Jam jest HETMAN,człowiek prawy,co za Polskie siedział sprawy.
Polskę chętnie bym wyzwolił,lecz mi Chruszczow nie pozwolił.
Awatar użytkownika
HETMAN
Stowarzyszenie
Posty: 565
Rejestracja: sob sty 12, 2013 2:00 pm
Lokalizacja: Płock

Re: SURVIVAL z TRADYTOREM

Postautor: HETMAN » śr lut 18, 2015 9:05 pm

Witam
Ciasto w menażce z owocami lasu :mruga:

Skład ciasta j/w lecz dodano jeszcze owoce lasu-maliny,jeżyny,jagody,dzikie jabłka,śliwki i gruszki.
posz2 029.jpg
posz2 054.jpg
posz2 055.jpg
posz2 056.jpg
Życzę smacznego :ok2:
Pozdrawiam
:papa:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Jam jest HETMAN,człowiek prawy,co za Polskie siedział sprawy.
Polskę chętnie bym wyzwolił,lecz mi Chruszczow nie pozwolił.
Awatar użytkownika
HETMAN
Stowarzyszenie
Posty: 565
Rejestracja: sob sty 12, 2013 2:00 pm
Lokalizacja: Płock

Re: SURVIVAL z TRADYTOREM

Postautor: HETMAN » śr lut 18, 2015 9:17 pm

Witam
Inny czas pieczenia,inny świat,inna menażka :mruga:
cty1.jpg
cty2.jpg
cty3.jpg
Życzę smacznego :smile1:
Pozdrawiam
:papa:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Jam jest HETMAN,człowiek prawy,co za Polskie siedział sprawy.
Polskę chętnie bym wyzwolił,lecz mi Chruszczow nie pozwolił.
Awatar użytkownika
HETMAN
Stowarzyszenie
Posty: 565
Rejestracja: sob sty 12, 2013 2:00 pm
Lokalizacja: Płock

Re: SURVIVAL z TRADYTOREM

Postautor: HETMAN » ndz mar 08, 2015 9:57 pm

Witam
Już tylko kilka kroków od wiosny :ok2:
Niedługo drzewo brzoza zacznie puszczać soki (sok brzozowy do picia,zbierany na wiosnę).
W moim ogrodzie obudziły się pszczółki i zaczęły pracę :smile1:
Pąki kwiatów leszczyny zaczynają kwitnąć.

Podaje survivalowy przepis na żarło pąków kwiatów leszczyny.
Zrywamy pąki kwiatów leszczyny i maczamy w cieście naleśnikowym a następnie smażymy na gorącym kamieniu lub patelni.
Żarło pycha i można tylko jeść na wiosnę :mruga:wtedy pąki są miękkie i smaczne
l1.jpg
l3.jpg
l2.jpg
Życzę smacznego :ok2:
Pozdrawiam
:papa:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Jam jest HETMAN,człowiek prawy,co za Polskie siedział sprawy.
Polskę chętnie bym wyzwolił,lecz mi Chruszczow nie pozwolił.
Awatar użytkownika
HETMAN
Stowarzyszenie
Posty: 565
Rejestracja: sob sty 12, 2013 2:00 pm
Lokalizacja: Płock

Re: SURVIVAL z TRADYTOREM

Postautor: HETMAN » pn kwie 06, 2015 10:16 am

Witam
Survivalowe żarło :mruga:

Czosnek winnicowy (Allium vineale L )gatunek byliny należący do rodziny czosnkowatych.
Nazywają go też dzikim czosnkiem.
Występuje na terenie Europy.
Rośnie na suchych terenach -rozpowszechniony chwast polny.

Jadalny.
c.jpg
c1.jpg
c2.jpg
c4.jpg
c5.jpg
cc3.jpg
Pozdrawiam
:papa:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Jam jest HETMAN,człowiek prawy,co za Polskie siedział sprawy.
Polskę chętnie bym wyzwolił,lecz mi Chruszczow nie pozwolił.
Awatar użytkownika
HETMAN
Stowarzyszenie
Posty: 565
Rejestracja: sob sty 12, 2013 2:00 pm
Lokalizacja: Płock

Re: SURVIVAL z TRADYTOREM

Postautor: HETMAN » pt kwie 24, 2015 8:09 am

Witam
Survivalowe żarło :mruga:

Mniszek lekarski zwany popularnie dmuchawcem lub mleczem w całości jadalny.
Młode liście są popularną jarzyną-surówką we Francji .
Zbiera się je tylko na przedwiośniu,oprócz najniższych, gorzkich liści.
Warto przedtem przykryć rośliny np. ciemną folią lub miską , aby wybielić liście, tracą wtedy goryczkę.
Rosjanie moczą je przez pół godziny w słonej wodzie lub przegotować w wodzie z domieszką octu.
Korzenie po ususzeniu i zaparzeniu w wodzie,mogą zastąpić namiastkę kawy.
mlecz.jpg
mlecz2.jpg
mlez1.jpg
Życzę smacznego :ok2:
Pozdrawiam
:papa:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Jam jest HETMAN,człowiek prawy,co za Polskie siedział sprawy.
Polskę chętnie bym wyzwolił,lecz mi Chruszczow nie pozwolił.
Awatar użytkownika
UBOOT
Moderator globalny - Stowarzyszenie
Posty: 1317
Rejestracja: wt sie 25, 2009 9:09 pm
Lokalizacja: Płock-Mańkowo
Kontakt:

Re: Surviwalowe żarło

Postautor: UBOOT » ndz mar 06, 2016 6:28 pm

Żarcie w terenie jest bardzo ważne (zwłaszcza dla mnie). Lechu my już w terenie i na wodzie troszkę razem pojedliśmy co???

A tu przepis na Bannock (przepis pochodzi www.survival.strefa.pl). Lechu w tym roku spróbujemy. A poniżej kilka fotek z naszej polowej kuchni. :spoko:

Bannock jest ciastem, na które nie ma jednego przepisu. Jedynie mąka pozostaje składnikiem stałym wszystkich bannocków (jednak nie zawsze jest to ten sam rodzaj mąki). Dodatkami do mąki może być tłuszcz (smalec, masło, łój, olej) oraz dodatki smakowe (najczęściej owoce suszone lub znajdowane w lesie). By bannock się udał - był miękki i wyrośnięty - konieczne jest dodanie spulchniacza w postaci sody, proszku do pieczenia lub nawet roztworu popiołu. Prostota tego "ciasta" i możliwość dowolnej modyfikacji jego składu to jego najważniejsze atuty.
Mój przepis pozwala na zabranie gotowych składników ze sobą na najdłuższe możliwe wycieczki oraz przygotowanie bannocka poprzez dodanie wody i pieczenie na ognisku. Podana ilość składników pozwala na zrobienie 4 bannock'ów o średnicy 12 cm i wysokości około 5 cm (taka naprawdę duża bułka). W związku z tym ilość tą dzielę na pół i trzymam w oddzielnych woreczkach strunowych w celu przygotowania tylko 2 buł za jednym posiedzeniem przy ognisku. Wystarczy, by się podzielić lub samemu dobrze najeść.
Składniki:

3 szklanki mąki
1/2 szklanki mleka w proszku (pełnego) - może być troszkę więcej
1/2 łyżeczki soli
2 łyżeczki cukru
1 szklanka wody
1 łyżka stołowa proszku do pieczenia
garść rodzynek (im więcej tym ciasto słodsze i smaczniejsze)
(ja do tego dodaję jeszcze 1-2 łyżeczki cynamonu)
Przygotowanie:
Należy zagnieść ciasto. Odpowiednią ilość wody można dodać nawet od razu w całości. Ciasto wygniata się około 5 minut (nie więcej). Jeśli nasze ognisko dobrze już grzeje - posiadamy na dnie żar, formujemy okrągłą bułę i kładziemy na dnie pokrywki lub innego metalowego naczynia (może być i aluminium). Nie przyklejamy buły do tego naczynia, tylko kładziemy do niego. Umożliwi nam to dowolne obracanie bannockiem podczas pieczenia. Stawiamy przy ognisku, w odległości około 20 cm wierzchem buły w kierunku ognia (kawał drewna może posłużyć nam za podpórkę). Musimy doglądać bannocka, by piekł się powoli. Jedna strona wymaga czasu około 20 minut (należy przez ten czas obracać by skórka zbrązowiała nam regularnie i się nie przypaliła). Po 20 minutach obracamy bannocka i robimy to samo piekąc drugą stronę.
Po około 40 minutach mamy gotowe słodkie ciasto. Podczas właściwego pieczenia powinno ono potroić swoją objętość. Bannock jest ciastem dość suchym ale słodkim i smacznym. Idealnie smakuje z miodem lub konfiturą.
W piekarniku przy 180°C podobny efekt uzyskamy po około 25 minutach (ale ogniskowy bannock jest lepszy).
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Obrazek
Awatar użytkownika
HETMAN
Stowarzyszenie
Posty: 565
Rejestracja: sob sty 12, 2013 2:00 pm
Lokalizacja: Płock

Re: Surviwalowe żarło

Postautor: HETMAN » sob mar 12, 2016 9:46 pm

Witam

Guz brzozy nazywany też - Czyr brzozowy środek przeciwnowotworowy :extra_saywha:

Czyr brzozowy to przerastająca pień drzewa narośl grzyba z rodziny żagwiowatych.
Bardzo często jest on nazywany hubą i mylony z nią.
Można go znaleźć również na innych drzewach, jednak guz brzozowy jest pod względem leczniczym najcenniejszy.
Działa przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, wzmacniająco. Zwiększa odporność organizmu.
Pobudza wytwarzanie interferonu, substancji przeciwwirusowej, obecnej u ludzi i zwierząt.
Jeżeli słuszne jest przekonanie, że wirusy są przyczyna powstawania niektórych nowotworów, to wyciągi z omawianego grzyba mogą mieć znaczenie pomocnicze zarówno w chorobie nowotworowej, jak i w chorobach wirusowych.

Stosowanie wyciągów z Czyra brzozowego może być korzystne w okresie przed operacją i po operacji, bo przypuszczalnie zmniejsza ryzyko przerzutów oraz wydłuża okres przeżycia - SAM JESTEM ŻYWYM DOWODEM STOSOWANIA CZYRA BRZOZOWEGO :ok2:

Czyr brzozowy ,mały fragment zrywami i w małym naczyniu zalewamy gorącym wrzątkiem-nie gotujemy.
W naczyniu trzymamy pod przykryciem ok.10 min.-pijemy :smile1:


Często podczas swoich wypraw survivalowych pije Czyr brzozowy i do kubka dodaje jeszcze parę igiełek świerku.
Taki napój energetyczny :piwo:
Można też osłodzić do smaku.
Kto wie może Twój konar zapłonie :lol2:
Pozdrawiam
:papa:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Jam jest HETMAN,człowiek prawy,co za Polskie siedział sprawy.
Polskę chętnie bym wyzwolił,lecz mi Chruszczow nie pozwolił.

Wróć do „Sztuka przetrwania czyli survival z Tradytorem”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość