Zbrodnie wojenne Wehrmachtu 1939

Awatar użytkownika
trobal
Posty: 1220
Rejestracja: pt mar 13, 2009 9:32 am
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Zbrodnie wojenne Wehrmachtu 1939

Postautor: trobal » czw lut 25, 2010 5:18 pm

Znów się wetnę w wątek choć już mam dość tego ciągłego tłumaczenia że Wehrmacht to nie przybudówka NSDAP.

Słowa urzędnika reprezentującego partię polityczną - a takim jest gauleiter - nie są związane bezpośrednio z tematem.
Reakcja ludności na słowa gauleitera też nie jest związana bezpośrednio z tematem.
Ideologia nazistowska nie jest cechą charakterystyczną przedstawicieli narodu Niemieckiego.
Armia niemiecka składała się z ludzi wyznających różne systemy wartości.

Pewną szczególną cechą słów jest to, że nie zawsze zmieniają rzeczywistość. Chyba, że wypowiada je Harry Potter.
zapuszczam wąsy, wyciągam szablę
pędzę na koniu po śmierć i chwałę
a żadna myśl nie mąci w głowie
bo tu emocje podsycają ogień
Dezerter "My Polacy"
Awatar użytkownika
gruzin85
Moderator lokalny
Posty: 277
Rejestracja: pt lis 06, 2009 8:57 pm
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Zbrodnie wojenne Wehrmachtu 1939

Postautor: gruzin85 » pn kwie 05, 2010 12:36 am

trobal pisze:Ideologia nazistowska nie jest cechą charakterystyczną przedstawicieli narodu Niemieckiego. Armia niemiecka składała się z ludzi wyznających różne systemy wartości.
Może i w armii niemieckiej byli ludzie o różnych poglądach i religiach, ale robili to co Führer kazał. :2guns:
Kompanja Brus >>> Kocham Polskę! Kochaj ją i Ty! :-)
Awatar użytkownika
trobal
Posty: 1220
Rejestracja: pt mar 13, 2009 9:32 am
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Zbrodnie wojenne Wehrmachtu 1939

Postautor: trobal » pn maja 03, 2010 6:12 pm

Trzy dokumenty z września 1939 roku, które zachowały się w Dziennikach Hansa Franka.
Zarządzenie dowódcy 10 armii gen. płka W. v. Reichenau w sprawie rozstrzeliwania partyzantów i zakładników

Dowództwo Armii, 4 września 1939 r.

Napady polskich partyzantów zmuszają do ostrych przeciwśrodków. Rozkazuję zatem, co następuje:
1. Schwytanych na g o r ą c y m uczynku lub u z b r o j o n y c h partyzantów należy rozstrzelać.
2. Wykonanie rozkazu zdania broni należy sprawdzić poprzez rewizje domowe. W wypadku znalezienia broni należy winne osoby postawić przed sądem wojennym.
3. Wszystkie aparaty radiowe należy skonfiskować, w razie konieczności zniszczyć.
4. Polaków w w i e k u p o b o r o w y m , którzy pozostali w miejscowościach znajdujących się w rękach niemieckich, należy, o i l e n i e z o s t a n ą uznani za niezbędnych do wykonywania życiowo ważnych zadań na terenie danej gminy, aresztować i odstawić jako jeńców wojennych. W obozach jenieckich należy ich oddzielić od jeńców wojennych.
5. W miejscowościach, w których zdarzyły się już napady czy akty sabotażu, lub gdzie szczególnie należy się ich spodziewać, wyznaczyć zakładników spośród dorosłych mężczyzn. Ludności należy ogłosić, że za k a ż d e g o zabitego w napadzie l u b zranionego niemieckiego żołnierza oraz za każdy akt sabotażu, będzie rozstrzelanych t r z e c h zakładników. Na miejsce rozstrzelanych zakładników należy aresztować taką samą ilość nowych.
Oczekuję, że w k a ż d y m w y r a ź n i e s t w i e r d z o n y m w y p a d k u wrogiego zachowania ludności cywilnej wojsko i służby porządkowe surowym postępowaniem zaprowadzą w najkrótszym czasie spokój, porządek i bezpieczeństwo na terenach okupowanych przez armię.

Dowódca
v. Reichenau

Okupacja i ruch oporu w dzienniku Hansa Franka 1939 - 1945, t. 1: 1939 - 1942, red. Stanisław Płoski, Lucjan Dobroszycki, Józef Garas, Marek Gettem, Leon Herzog, Andrzej Jankowski, Marian Malinowski, Warszawa 1972, s.99-100.
Meldunek dowódcy 581 obszaru tyłowego 4 armii gen. mjra Waltera Braemera o masowych egzekucjach i aresztowaniach ludności polskiej, przeprowadzonych przez wojsko i policję w Bydgoszczy

Sytuacja 9 września 1939 rano

W mieście w nocy z 8 na 9 września strzelano wielokrotnie. Jeden żołnierz z 218 batalionu przeciwpancernego ciężko ranny.
Dotychczasowe akcje oczyszczające, przeprowadzone przez poszczególne oddziały wojskowe, przyniosły następujące wyniki:
Zastrzelonych 200 - 300 polskich cywilów.
Wiadomość tę podała komendantura miejscowa w Bydgoszczy. Komisaryczny nadburmistrz Kampe ocenia liczbę zastrzelonych co najmniej na 400. Dokładnej liczby nie można ustalić.

Okupacja i ruch oporu w dzienniku Hansa Franka 1939 - 1945, t. 1: 1939 - 1942, red. Stanisław Płoski, Lucjan Dobroszycki, Józef Garas, Marek Gettem, Leon Herzog, Andrzej Jankowski, Marian Malinowski, Warszawa 1972, s.102.
Obwieszczenie dowódcy 581 obszaru tyłowego 4 armii gen. mjra Waltera Braemera do mieszkańców Bydgoszczy, zawiadamiające o rozstrzelaniu 20 zakładników

M i e s z k a ń c y m i a s t a B r o m b e r g !

W nocy z soboty 9 na niedzielę 10 września strzelano z zasadzki na niemieckich żołnierzy, przy czym żołnierz niemiecki został ciężko ranny. Zarządziłem zatym w myśl mego rozporządzenia z 9.IX.39 natychmiastowe rozstrzelanie 20 zakładników.
Rozkazuję ludności zatem po raz ostatni, by oddała natychmiast wszelką broń, zapakowaną w ratuszu Bromberg, Neue Pfarrstrasse (Jezuicka) i w komendanturze miejscowej.
Każdy, kto przy sobie broń nosi wzgl. w mieszkaniu swoim przechowuje zostanie rozstrzelany.

Komendant tyłowego odcinka armii
Wykonawca władzy egzekutywnej
Braemer, Generalmajor

Bromberg, dn. 10 września 1939 r.

Okupacja i ruch oporu w dzienniku Hansa Franka 1939 - 1945, t. 1: 1939 - 1942, red. Stanisław Płoski, Lucjan Dobroszycki, Józef Garas, Marek Gettem, Leon Herzog, Andrzej Jankowski, Marian Malinowski, Warszawa 1972, s.102-103.
zapuszczam wąsy, wyciągam szablę
pędzę na koniu po śmierć i chwałę
a żadna myśl nie mąci w głowie
bo tu emocje podsycają ogień
Dezerter "My Polacy"
Awatar użytkownika
trobal
Posty: 1220
Rejestracja: pt mar 13, 2009 9:32 am
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Zbrodnie wojenne Wehrmachtu 1939

Postautor: trobal » wt maja 04, 2010 6:17 am

Kolejny dokument. Tym razem pokazujący, że nie zawsze wszystko i wszystkim było wolno robić. Wg klasyfikacji opisane czyny to pewnie nie zbrodnia jednak pokazuje, że na naruszenia prawa w stosunku do ludności cywilnej jednak czasami reagowano.
Meldunek pododdziału 3 kompanii 682 batalionu żandarmerii polowej o grabieży i gwałtach dokonywanych przez żołnierzy Wehrmachtu

Do
3 kompanii 682 batalionu
zmotoryzowanej żandarmerii polowej

D o t y c z y : Rothe Franz, kawaler, szeregowiec, 85 kompania zaopatrzeniowa, oraz dwóch innych na okoliczność zhańbienia rasy, gwałtu, rabunku, wymuszenia i in.

W dniu 28 września 1939 o godz. 17 aresztowano tymczasowo w Busku Zdroju szeregowców: F r a n z a R o t h e , kawalera, S i e g f r i e d a B a u d i s c h a , kawalera, oraz A n d r e a s a K e r n e r a , kawalera.

Wymienieni wtargnęli w nocy z 27 na 28 września do mieszkania Żyda Szai Kaufmanna w Busku Zdroju. Pobili ciężko Kaufmanna, obcięli mu połowę brody, kazali się rozebrać do naga i potem wyciągnęli na ulicę, każąc mu tam na padnij-powstań położyć się w kałuży. Jego córka, Hinda Kaufmann, lat 20, została następnie przez zatrzymanych, przemocą i pod groźbą pistoletu, zgwałcona.

Wymienieni przed około ośmiu dniami w ciągu nocy kazali sobie wydać pieniądze w trzech mieszkaniach lub przedsiębiorstwach żydowskich. Żydowskich właścicieli mieszkań lub przedsiębiorstw zmuszali do wydania pieniędzy pod groźbą pistoletu. Według własnych zeznań, zdobyli tej nocy około 8-9000 złotych.

Dochodzenie nie jest jeszcze ukończone. Dalsze sprawozdanie zostanie dostarczone po jego zakończeniu.

Josef König
Starszy sierżant

Okupacja i ruch oporu w dzienniku Hansa Franka 1939 - 1945, t. 1: 1939 - 1942, red. Stanisław Płoski, Lucjan Dobroszycki, Józef Garas, Marek Gettem, Leon Herzog, Andrzej Jankowski, Marian Malinowski, Warszawa 1972, s.108-109.
zapuszczam wąsy, wyciągam szablę
pędzę na koniu po śmierć i chwałę
a żadna myśl nie mąci w głowie
bo tu emocje podsycają ogień
Dezerter "My Polacy"
Awatar użytkownika
trobal
Posty: 1220
Rejestracja: pt mar 13, 2009 9:32 am
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Zbrodnie wojenne Wehrmachtu 1939

Postautor: trobal » wt maja 04, 2010 11:04 am

Jest jeszcze jeden dokument którego już nie chce mi się przepisywać. Heydrich w nim wspomina o tajnym zadaniu realizowanym przez siły mu podporządkowane na tyłach frontu (chodzi o akcję mającą na celu wyeliminowanie na podbitych terenach polskiej inteligencji), która czasami prowadzona była bardzo brutalnie i wywoływała nieporozumienia z dowództwem jednostek armii niemieckiej. Zaznacza, że wiele takich zdarzeń było przypisywanych jego ludziom podczas gdy ich wykonawcami była armia. Podsumowując stwierdza, że porównując działanie na tyłach jego ludzi i Wehrmachtu to wcale nie wypada tak źle.

Z tego wynika, że o działaniach sprzecznych z prawem dowództwo Wehrmachtu i sił porządkowych doskonale wiedziały ale nie zawsze reagowały tak jak by tego wymagało prawo.

Inną ciekawym zagadnieniem są plany niemieckie względem ziem z których stworzono Generalne Gubernatorstwo. Planowano nie uznawać je za ziemie okupowane ani nie nadać im żadnych cech parapaństwowych. Wszytko po to by znalazły się poza wszelkimi normami prawnymi. Ale to już nie sprawa Wehrmachtu więc nie do tego tematu.
zapuszczam wąsy, wyciągam szablę
pędzę na koniu po śmierć i chwałę
a żadna myśl nie mąci w głowie
bo tu emocje podsycają ogień
Dezerter "My Polacy"
Awatar użytkownika
tete
Administrator - Stowarzyszenie
Posty: 803
Rejestracja: pt mar 13, 2009 10:37 am
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: Zbrodnie wojenne Wehrmachtu 1939

Postautor: tete » wt kwie 19, 2011 2:31 pm

Co prawda artykuł dotyczy całego okresu wojny, a nie tylko 39r, jednak jest nadl dośc mocno związany z tematem wątku.

Taśmy Wehrmachtu: jak żołnierze Hitlera opowiadali o wojnie
Być rządzonym oznacza, pod pretekstem dbałości o dobro ogółu być zmuszanym do płacenia
Być rządzonym oznacza być uciskanym okradanym, oszukiwanym, drenowanym, represjonowanym
Taka jest władza, taka jest jej sprawiedliwość,
Taka jest władza, taka jest jej moralność.

(c) SS20 aka Dezerter
Obrazek
Awatar użytkownika
Majsterek
Administrator - Stowarzyszenie
Posty: 612
Rejestracja: pn lis 15, 2010 11:20 pm

Re: Zbrodnie wojenne Wehrmachtu 1939

Postautor: Majsterek » wt kwie 19, 2011 9:34 pm

Z pzrzytoczonego artykułu płynie jeden wniosek: (a raczej potwierdza się)
Nafaszerowani propagandą Niemcy nie traktowali Polaków jak ludzi. Ba, bo i po co mieli to robić, skoro nikt ich za zbrodnie szczególnie nie ganiał, a zabijanie jest przecierz "takie fajne" (jak można przekonać się z fascynacji zabijankami na PCta). Może kogoś to oburzy, ale jak czytam ten artykul, to takie porównania pchają się do łba. ("trzeciego dnia strzelanie do kolumn sprawiało mi radość" czy jakoś tak.) To pokazuje tylko, jak względnym pojęciem jest moralność, i jak niewiele trzeba, żeby te wszystkie "zasady" znikły.
Wcześniej panowie dyskutowali, w jakim stopniu działania te były zamierzone. Moim skromnym zdaniem, one były spontaniczne. Bo co Hitlera obchodziło, ilu Polaków zginie z rąk Niemców, czy on się bał rozliczeń? Faktem jest, że nie wszyscy Niemcy byli tacy sami, i to się u nas chwalebnie eksponuje. Mimo to Hitler nie miał żadnego interesu w powstrzymywaniu zapędów tej "szlachetnej" czesci armi.
Mnie przeraża inny fakt. Jakiś czas temu natknąłem się w necie na pewien artykuł. (jak tylko znajdę to wrzucę link). Treść jest w przybliżeniu następująca: Pewien młody Niemiec (ok 20 lat) przyjeżdża do Polski i zwiedza obóz w Auschwitz. Wychodzi i doznaje szoku, załamanie nerwowe na miejscu. Zrzeka się niemieckiego obywatelstwa na wieść o wybitnych czynach swoich rodaków. (Został później wydalony z Polski) I właśnie celowo podkreślam słowo "wieść", bo ich nikt na ten temat w Niemczech niczego nie uczy. Tak się jakoś dziwnie składa, ze Polacy w szkołach uczą się o obozach, o zbrodniach niemieckich, rosyjskich (i to coraz mniej, bo to przecierz nie ludobójstwo), a tam wszędzie wybielanie, zamiatanie pod dywan. Nawet w TRADYTORZE prowadzimy przecierz pewne działania które Niemców traktują obiektywnie (Koloniści). Po stronie zachodniej takiego obiektywizmu nie widzę, choćby w przypadku tych "polskich obozów", czy przepomysłowej, przeszczerej Eriki.

PS
Proszę sobie wyobrazić jakie było moje zaskoczenie (pozytywne), gdy nauczycielka Języka polskiego, przy okazjii omawiania literatury Łagrowo - obozowej, posłużyła się tym samym wycinkiem artykułu o przerażonym przeszłością swego narodu Niemcu.

Przepraszam, że pojechałem bardzo odległa od tematu drogą, ale pewne sytuacje, fakty po prost się zazębiają, a wyjęte z szerszego kontekstu tracą wyraz.
Czaro
Posty: 156
Rejestracja: pt kwie 15, 2011 11:02 am
Lokalizacja: Płock

Re: Zbrodnie wojenne Wehrmachtu 1939

Postautor: Czaro » wt kwie 19, 2011 10:35 pm

Znam z opowieści nieżyjącej już babci historię o uciekających Żydach...Uciekali wozami załadowanymi dobytkiem, ale wyjechali na kolumnę niemieckich czołgów (kolumna to może zbyt dużo, ale w opowieści były czołgi) i niestety, Niemcy zatrzymali uciekinierów, a następnie rozjechali czołgami... Zapadł mi w pamięci szczególnie opis, przeciętej na pół młodej Żydówki...
:rower:

Wróć do „II wojna światowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość