Łęki Kościelne w rocznicę września 1939r.

Awatar użytkownika
Z_A
Posty: 274
Rejestracja: pt lut 04, 2011 10:58 pm

Łęki Kościelne w rocznicę września 1939r.

Postautor: Z_A » sob wrz 10, 2011 4:36 pm

Łęki Kościelne - 1 IX 2011r.

Każdy z nas swoje zainteresowania stara się realizować na różne sposoby.
Jestem wnukiem żołnierza, uczestnika bitwy nad Bzurą i w wolnym czasie staram się pogłębiać wiedzę o wrześniu 1939 roku oraz historii II wojny światowej. Oczywiście nie jestem tutaj wyjątkiem, ponieważ okrutne drugowojenne losy doświadczyły większość polskich rodzin - także Wasze rodziny!
Swoje zainteresowania spełniam także poprzez odwiedzanie "MIEJSC UŚWIĘCONYCH KRWIĄ POLAKÓW POLEGŁYCH ZA WOLNOŚĆ OJCZYZNY - KRWIĄ CZĘSTO MĘCZEŃSKĄ".
1 września tego roku "dotarłem" do bezimiennej mogiły zbiorowej żołnierzy Wojska Polskiego, poległych bitwie nad Bzurą - w okolicach Krzyżanowa, Łęk Kościelnych i Młogoszyna w pow. kutnowskim oraz w okolicach Piątku w pow. łęczyckim.
Nieznani żołnierze, nasi obrońcy, spoczywają na cmentarzu parafii rzymskokatolickiej pw. św. Marii Magdaleny w Łękach Kościelnych - viewtopic.php?f=79&t=3878
Wstępując na ten malutki cmentarz nie wiedziałem gdzie znajduje się żołnierska mogiła, pewnie bez trudu znalazłbym to miejsce ale zapytałem o drogę przypadkowo napotkanego mężczyznę. Miłym nieznajomym okazał się pan Zygmunt Budner, mieszkaniec Krzyżanowa. Prowadząc mnie do mogiły bohaterów opowiedział historię swojego ojca, przekazał swój stosunek do tamtych smutnych czasów i to co "wyniósł" z pamięci rodzinnej.
Kiedy wybuchła wojna, pan Zygmunt miał 3 lata. Jego ojciec zmobilizowany został w sierpniu 1939 roku i walczył w bitwie nad Bzurą - jako piechur, m.in. pod Piątkiem brał udział w walce na bagnety i za ten czyn został odznaczony Krzyżem Walecznych, przeżył wojnę i zmarł kilka lat temu. Spoczywa również na tym cmentarzu.
Pan Zygmunt w każdą rocznicę września przychodzi na cmentarz oddać hołd poległym kolegom swojego ojca i jemu samemu – tak było i tego dnia…
A jakie przy tym spotkaniu usłyszałem wersy wojennej poezji… Mimo już słusznego i godnego wieku, pan Zygmunt zna ogromną ilość wierszy patriotycznych, wyniesione z rodzinnego domu, w którym pamięć i wartości patriotyczne przekazuje się z pokolenia na pokolenie. Pozwolę sobie przytoczyć tylko pierwsze frazy z kilku takich strof w nadziei, że będziecie je znali:

* "Pierwszego września rozpoczął się bój krwawy…"

* "Zawianym gościńcem szedł żołnierz ubogi,
Płaszczem otulony, w szczudle bez nogi.
Zbliżał się do chatki skąd ogień wytryskał
I jasnym płomieniem na kominku błyskał.
Wybiegła dziewczynka z płowymi włosami,
Wyniosła mu chleba i rzekła ze łzami
- Weź od nas choć tyle bo więcej nie damy,
Jesteśmy też biedni, nic więcej nie mamy.
Zabrano nam ojca gdzieś w daleką drogę,
Jak to było dawno powiedzieć nie mogę.
Gdy to powiedziała otwiera się chatka,
Wychodzi wybladła staruszka, jej matka
- To ty jeszcze żyjesz i znów będziesz z nami?
Te słowa wyrzekła, zalała się łzami.
- O nie wiesz, ma córuś, komuś chleba dała,
Ja jestem twym ojcem, tyś mnie nie poznała.
- O, przebacz mi ojcze, żem cię nie poznała,
Jak żeś szedł na wojnę byłam jeszcze mała..."

* "Kochajmy tę ziemię czarną..."

* "Temu tylko pług a socha,
Kto tę czarną ziemię kocha,
Kto ten zagon zna do głębi,
Kogo rosa ta nie ziębi,
Kto rodzinnych swoich pól
Zna wymowę - łzy i ból!

Temu tylko ostra brona,

Na kurhanach wyszczerbiona,
Kto ukochał lud w siermiędze,
Kto zna twardej doli nędze.
Kto wyciągnął, jako brat,
Dwoje ramion do tych chat!

Temu tylko kosa krzywa,

Kto w przyszłości wierzy żniwa...
Kto po nocach cichych słucha
Przyjścia zorzy, tchnienia ducha,
Komu lemiesz, to dziś - miecz...,
A wy, zimni, z pól tych precz!"


Nie wszystko zdążyłem spisać do końca ale przyznam, że tylko frazy M. Konopnickiej były mi znane - ostatni wiersz.
O takie wychowanie dzisiaj trudno... O taką PAMIĘĆ jeszcze trudniej...

Przedstawiam poniżej fotografie pana Zygmunta Budnera przy mogile poległych:
Załączniki
2011.09.01.Dun 009.jpg
Tu dochodzimy do zbiorowej mogiły.
2011.09.01.Dun 009.jpg (128.17 KiB) Przejrzano 103 razy
2011.09.01.Dun 010.jpg
Pan Zygmunt Budner przy zbiorowej mogile wojennej nieznanych żołnierzy Wojska Polskiego poległych we wrześniu 1939 r. - Cmentarz Parafii Rzymskokatolickiej pw. św. Marii Magdaleny w Łękach Kościelnych.
2011.09.01.Dun 010.jpg (134.06 KiB) Przejrzano 103 razy
Awatar użytkownika
kotek
Stowarzyszenie
Posty: 116
Rejestracja: sob mar 26, 2011 11:25 am

Re: Łęki Kościelne w rocznicę września 1939r.

Postautor: kotek » sob wrz 10, 2011 7:16 pm

A moja babcia w dzieciństwie nauczyła mnie takiego wiersza:

"U mogiły nieznanego żołnierza"

U mogiły nieznanego żołnierza
spokojnie płonie lampka
przy grobie stoi straż
Uklęknij, złóż swe dłonie
zmów dziecko Ojcze Nasz
I pomyśl też chwileczkę
kto pod tą płytą śpi
nieznany biedny człowiek
taki jak ja i ty
Trudno mu było umrzeć
bo był w życiu rad
lecz musiał iść w mogiłę
pożegnać cudny świat
A ilu tych żołnierzy
w mogiłach wspólnych śpi
nikt nie zna ich nazwiska
nie niesie świec ni łzy
Niech za nich twej modlitwy
wysłucha dobry Bóg
Bo oni w bitwie padli
Byś ty żyć wolny mógł.

Może ktoś zna autora tego wiersza, bo już niestety zapomniałem. Tego nauczyli moją kochaną Babcię w przedwojennej szkole, dziś wiersz już chyba zupełnie zapomniany.
Awatar użytkownika
kotek
Stowarzyszenie
Posty: 116
Rejestracja: sob mar 26, 2011 11:25 am

Re: Łęki Kościelne w rocznicę września 1939r.

Postautor: kotek » ndz wrz 11, 2011 8:54 pm

Wiersza nauczył moją babcię Adam Bojanowski, o którym na stronie głównej jest mój tekst.
Awatar użytkownika
Z_A
Posty: 274
Rejestracja: pt lut 04, 2011 10:58 pm

Re: Łęki Kościelne w rocznicę września 1939r.

Postautor: Z_A » ndz wrz 11, 2011 9:11 pm

Tak... Przeczytałem, smutne...
Dzieci są naszą przyszłością dlatego bardzo cenię pielęgnowanie pamięci o naszych Bohaterach.
Nie dodałem wcześniej, że mój dziadek był nauczycielem szkoły powszechnej i jako żołnierz 10 pułku piechoty zginął w bitwie nad Bzurą.
Może wcześniej uczył patriotycznych wierszy...(?)
Myślę, że z pewnością TAK, ponieważ uczył też moją mamę - w wiejskiej podłowickiej szkole. Mama, po latach, cytowała mi ich treść...

Wróć do „II wojna światowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość