Perspektywy dla płockiej kolei

Moderatorzy: UBOOT, zbyszekg9

Awatar użytkownika
Majsterek
Administrator - Stowarzyszenie
Posty: 634
Rejestracja: pn lis 15, 2010 11:20 pm

Perspektywy dla płockiej kolei

Postautor: Majsterek » pn lut 16, 2015 1:56 pm

Mieszkając w Płocku wiele rzeczy może dziwić, ale jedna pozostaje dla mnie najbardziej zastanawiająca. Pewne istotne z punktu widzenia mieszkańca, interesującego się chociaż w małym stopniu otoczeniem sprawy muszą nurtować nie jednego, ale szerszej dyskusji nigdzie nie widać. Chciałbym tym wątkiem skłonić do myślenia o kolei i Płocku, o tym co mamy do wykorzystania i o tym co wykorzystujemy obecnie.

Należy zacząć od historii.
Gdy narodziła się w 1918 Niepodległa Polska, stan rozwoju infrastruktury kolejowej szczególnie na terenach zaboru rosyjskiego pozostawiał wiele do życzenia. Aby ożywić gospodarczo tereny środkowej Polski należało skomunikować je za pośrednictwem dogodnego połączenia z większymi ośrodkami przemysłu. Rozwijająca się Łódź potrzebowała szybszego kontaktu z północą. Nowo wybudowany port w Gdyni otwarto wstępnie już w 1923. Należało sprawić, by to co wyprodukowały zakłady na południu, dało się szybko przerzucić na wybrzeże i wysłać w świat. Wysiłkiem narodu powstawały nowe połączenia, kolejne mosty spinały brzegi rzek, rosły dworce, stacje, wiadukty. Trzeba było szybko stawiać na nogi kraj jeszcze kilka lat wcześniej rozdarty między trzy mocarstwa i pocięty frontowymi liniami. Płock nie musiał długo czekać na swą „kolej”. Już w 1919, w stanie wojny z bolszewią, rozpoczęto budowę odcinka Płock – Sierpc. Budowali go bezrobotni, co nakazała odpowiednia ustawa. Do 1934 budowa przerywana działaniami wojennymi była ukończona, zbudowany most na Skrwie witał składy towarowe i pasażerskie, otwierając drogę rozwoju tej krainy. Sierpc stawał się kolejowym węzłem. Wcześniejsze połączenia wąskotorowe (z Brodnicą i Nasielskiem) należało szybko przebudować na potrzeby normalnego, ciężkiego transportu. Tak też się stało. W 1937 kolej normalnotorową doprowadzono do Brodnicy. Kolej połączyła więc Mazowsze z Pomorzem, wyprowadzając przez kolejne mosty (w Mieszczku na Skrwie i pod Brodnicą na Drwęcy) transporty płodów rolnych i całą ówczesną mazowiecką produkcję na północ, w efekcie do naszego nowego portu. Zapadły kąt, jakim było pojezierze dobrzyńskie uzyskał teraz swą szansę. Kraina Pagórków i bezkresnych pól uzyskała swój gospodarczy kręgosłup. Rozbudowały się miasta takie jak Rypin i Brodnica. Dużo wcześniej, bo już w 1922 pociągi dojeżdżały z Kutna do podpłockiego Radziwia. Ostatnim ogniwem, które dopięto 19 grudnia 1938 było spięcie brzegów Wisły płockim mostem. Tak oto w ciągu 20 lat powstała magistrala kolejowa o znaczeniu krajowym, strategicznym, będąca najkrótszym połączeniem Łodzi z Gdynią. W międzyczasie, znaczenie faktycznego krajowego węzła uzyskał Sierpc. W 1926 w ramach przebudowy wąskotorówki, połączył się na nowo z Nasielskiem (czyli pośrednio ze stolicą), a w 1937 z Toruniem. Tak zagęszczona sieć transportu dawała solidne perspektywy rozwoju terenom dotychczas ściśle rolniczym, pozbawionym sieciowej infrastruktury.
dekr.jpg
dekr.jpg (174.53 KiB) Przejrzano 62 razy
ust.jpg
ust.jpg (111.15 KiB) Przejrzano 62 razy
Co mamy dziś?
Obraz raczej przykry. Na znaczącym odcinku linia jest nieczynna. Przerwa dowolnej nitki w jednym miejscu, zawsze marginalizuje całe połączenie. Z punktu widzenia pasażera patrzącego przez okno na ruiny dawnych dworców i stacyjek, na pozrywane trakcję, i wszechobecny bałagan stan jest tragiczny. Z punktu widzenia pasażera patrzącego na rozkład jazdy, a raczej schemat połączeń, też nie jest najlepiej. Szynobusy Kolei Mazowieckich działają jakby w oderwaniu od idei tej linii. Płock nie ma bezpośredniego połączenia z Łodzią! Jak to jest możliwe aby dwa ośrodki o znaczeniu regionalnym nie były dogodnie połączone? Z uwagi na samą ilość studentów dojeżdżających do Łodzi z Płocka i Sierpca jest to sprawa dość dziwna. Wieczne kombinacje i przesiadki między busami, autobusami i szynobusami, ciągłe opóźnienia przyprawiają o zawrót głowy. 1,5h – tyle maksymalnie trwała podróż z Płocka do Łodzi gdy OL jeździły na trasie Koszalin – Łódź. Po drugie: Przecież w Łodzi jest lotnisko. Przed poprzednimi wyborami ktoś rzucił pomysł budowy połączenia Płocka z portem lotniczym w Modlinie zupełnie nową linią kolejową. Czy to nie jest durne? Jeżeli niemoc władz nie pozwala usprawnić istniejących połączeń to budujmy nowe? To samo tyczy się planów budowy kolejnych dróg kołowych w naszym regionie.
Koleje Mazowieckie wożą tu pasażerów na odcinku Kutno – Sierpc, oraz Sierpc – Warszawa. Kujawsko – Pomorska Ariva dowiezie nas z Sierpca do Torunia. Całe szczęście, że choć te szczątkowe połączenia jeszcze funkcjonują. Ruch pasażerski na północ jest całkowicie zablokowany od 2000r. Tym samym Mazowsze pozostaje w pewien sposób odcięte od ciekawych turystycznie terenów pojezierzy i Pomorza. Jest to szczególnie istotnie dla osób mniej zamożnych, wybierających komunikację zbiorową, bardziej lokalnie szukających miejsc wypoczynku. Wspomnę tu tylko o Pojezierzu Brodnickim – perełce na skalę kraju. Pomarzyć można jedynie o dalszych wojażach. Ruch towarowy odbywa się normalnie, jeśli można tak ująć transporty chemii niemalże tylko na potrzeby płockiej rafinerii.
Awatar użytkownika
Majsterek
Administrator - Stowarzyszenie
Posty: 634
Rejestracja: pn lis 15, 2010 11:20 pm

Re: Perspektywy dla płockiej kolei

Postautor: Majsterek » wt mar 01, 2016 9:32 am

Pojawił się pomysł petycji w sprawie przywrócenia kursowania pociągów pasażerskich na tych nieczynnych liniach. Czytamy w niej między innymi:
Podstawową prośbą jest uruchomienie pociągu, który dowoziłby pasażerów do Torunia na godzinę ok. 7:30. Pozwoliłoby to uzyskać nową grupę odbiorców, a także zwiększyłoby popularność pociągu popołudniowego, gdyż tylko możliwość podróży dwukierunkowej (dom – praca – dom) będzie stanowić zachętę do zakupu biletów miesięcznych. Ludzie z chęcią zostawiliby samochody w garażach lub przesiedli się z autobusu do pociągu, mając do dyspozycji szybkie połączenie kolejowe pozwalające im dojechać i wrócić z pracy czy szkoły. Zmniejszyłyby się korki na drogach wjazdowych do Torunia, co ma w sobie wyraźny aspekt proekologiczny. Wiele miast europejskich postawiło na transport szynowy w dowozach do pracy i szkoły. My prosimy o stworzenie choćby takiej namiastki, wyrażając nadzieję, że przyczynimy się w ten sposób do poprawy jakości życia mieszkańców terenów, przez które przebiega linia kolejowa nr 27, jedna z linii o najsłabiej wykorzystanym potencjale dowozowym w skali kraju.
(...)
Drugą, nie mniej ważną prośbą jest przywrócenie połączeń pasażerskich w relacji Brodnica – Rypin - Sierpc. Łącząca te miejscowości linia kolejowa nr 33 pozostaje niewykorzystana od ponad 15 lat, niemniej istnienie przewozów towarowych zapewnia jej pełną przejezdność, stąd nie są wymagane nakłady finansowe na rewitalizację. Pociągi pasażerskie gwarantowałaby lepsze skomunikowanie Rypina oraz Sierpca z Brodnicą i Grudziądzem, a także dalszymi miastami, co na pewno wpłynęłoby pozytywnie na rozwój tej części Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Warto spróbować choćby testowo wprowadzić 2 pary pociągów: połączenie poranne i w godzinach popołudniowych.
Adresatami pisma są urzędy marszałkowskie odpowiednich województw, spółki przewozowe oraz Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa. Inicjatywa godna poparcia, zachęcam do zapoznania się z pełnym tekstem i podpisania tutaj:
Petycja ws połączeń na linii 27 i 33

Wróć do „Zabudowania gospodarcze”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość