Drodzy użytkownicy. Docierają do nas zgłoszenia o trudnościach w logowaniu do forum. Dotyczy to niektórych użytkowników, a może być spowodowane awarią z którą jakiś czas temu mieliśmy do czynienia.
Jeśli nie możesz zalogować się na swoje konto, prosimy o informację na adres: logowanie@tradytor.pl - niezbędne może być zresetowanie hasła, w którym pomożemy. Pozdrawiamy.

Lubartów i trochę dalej.

Awatar użytkownika
trobal
Posty: 1198
Rejestracja: pt mar 13, 2009 9:32 am
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Lubartów i trochę dalej.

Postautor: trobal » sob kwie 18, 2009 10:06 am

17 kwietnia zaplanowany przelot przez Lubartów, Parczew i Radzyń Podlaski znów okazał się w efekcie okrojony. Z powodu dużych strat czasu musiałem zrezygnować z Parczewa, a chwilowo byłem nawet skłonny i Radzyń zostawić sobie na kiedy indziej. Przyczyny były dwie - dokuczliwy wiatr, który spowalniał rower i czas poświęcony na przeszukiwanie Lubartowa (to już była moja własna pomyłka - wjechałem do miasta inną drogą niż planowałem wcześniej).

Na pierwszy ogień poszła Końskowola - wciąż jeszcze mam o czym pisać gdy jestem w najczęściej przejeżdżanych okolicach. W Końskowoli Czartoryscy spowodowali wybudowanie ratusza. Obecnie to remiza strażacka i sklepy i aż trudno mi było uwierzyć, że to miał być ratusz.
lubartow01.jpg
lubartow01.jpg (182.62 KiB) Przejrzano 414 razy
Na kościele w Kurowie wypatrzyłem wcześniej pominiętą przeze mnie tablicę poświęconą mieszkańcom parafii, którzy polegli w latach 1918 - 1920.
lubartow02.jpg
lubartow02.jpg (192.88 KiB) Przejrzano 414 razy
Następny kawałek trasy to była ewidentna pomyłka w planowaniu. Zapomniałem przez zimę, że na mapie zaznaczono też drogi gruntowe. Za Markuszowem wjechałem więc w drogi leśne i polne. Co prawda wytyczono tędy turystyczny szlak pieszy ale jeszcze za wcześnie na turystów. Teren jest podmokły. W wielu miejscach widziałem ślady zakopywania się w błocie samochodów. Pieszo można tędy w takich warunkch przejść ale z jazdą to już kwestia dyskusyjna. Musiałem parę razy schodzić z roweru. Jednak warto było tam się pojawić. Zdjęcie nie odda uroku lasu ale chociaż trochę przybliży atmosferę.
lubartow03.jpg
lubartow03.jpg (262.12 KiB) Przejrzano 414 razy
Za Anielinem (miejscowość bez dróg asfaltowych) wjechałem w Syry. Na ich końcu, przy drodze do Serokomli stoi pomnik. Powstał on w 1969 roku i przypomina zwycięzką dla partyzantów bitwę z 12 maja 1944 roku. Pokonali oni w pobliskich lasach oddział SS "Wiking". Po stronie zwycięzców były: oddział AL pod dowództwem ppłk. "Mietka" oraz oddział partyzantów radzieckich "Czepigi".
lubartow04.jpg
lubartow04.jpg (235.6 KiB) Przejrzano 414 razy
Przy pomniku miałem do wyboru kilka kierunków dalszej jazdy. Mogłem pognać na wprost, drogą gruntową poprzez pola wprost do pałacu w Kozłówce. Mogłem też pojechać drogą asfaltową w lewo do Kamionki i stamtąd dopiero do Kozłówki. Wybrałem drugi wariant - przez lata wielokrotnie przejeżdżałem przez Kamionkę i nigdy się w niej nie zatrzymywałem. Nadszedł czas by to zmienić. Przy wjeździe do Kamionki na cmentarzu, nad wszystkimi grobami góruje kaplica grobowa. Powstała ona w 1890 roku, a sopczywają w niej Konstanty i Aniela z Potockich Zamoyscy.
lubartow05.jpg
lubartow05.jpg (235.08 KiB) Przejrzano 414 razy
Trochę mnie rozjuszyło, że nie można wejść na teren kościoła w Kamionce. Do tego stopnia, że nawet go nie uwieczniłem. Zrobię to przy innej okazji - jeśli taka się zdarzy.
Kozłówkę nawiedziłem przelotnie. Ot, tyle że zrobiłem zdjęcie od strony bramy i zapytałem wartownika co można zrobić z rowerem gdy chce się wejść na teren pałacu lub parku. Okazało się, dla rowerów też jest płatny parking (podobnie jak w Baranowie Sandomierskim) ale nie wiem czy jest strzeżony.
lubartow06.jpg
lubartow06.jpg (182.58 KiB) Przejrzano 414 razy
Nadszedł czas na Lubartów. Mimo tego, że miasto posiada obwodnicę panuje w nim ogromny ruch pośród ogólnej ciasnoty. Takie wrażenia wynosi się z centrum. Im od niego dalej tym spokojniej i ciszej. Trochę historii:
Początek miasta związany jest z Piotrem Firlejem. On to otrzymał w 1543 roku od króla zgodę na założenie miasta zwanego od herbu Firlejów - Lewartów. Firlej był protestantem i uczynił z Lewartowa prężny ośrodek reformacyjny. Było tu m.in gimnazjum ariańskie Mikołaja Kazimierskiego. Po wielu zmianach właścicieli miasto trafiło w XVIII w. w ręce rodu Sanguszków. Ci przebudowali pałac, wybudowali barokowe kościoły i kilka kamienic oraz zmienili nazwę miasta - za zgodą króla od 1744 nazywa się ono Lubartów. Pochodzenia nazwy należy szukać w drzewie genealogocznym. Protoplastą rodu Sanguszków był Lewart - syn Giedymina.

Na zdjęciach: Bazylika św. Anny - do 2008 roku kościół sanktuaryjny...
lubartow07.jpg
lubartow07.jpg (214.82 KiB) Przejrzano 414 razy
lubartow08.jpg
lubartow08.jpg (208.55 KiB) Przejrzano 414 razy
...dworek za bazyliką...
lubartow09.jpg
lubartow09.jpg (164.77 KiB) Przejrzano 414 razy
...budynek z XVI w na rynku miejskim...
lubartow10.jpg
lubartow10.jpg (167.87 KiB) Przejrzano 414 razy
...kościół św. Wawrzyńca na terenie klasztoru oo. Kapucynów...
lubartow11.jpg
lubartow11.jpg (232.21 KiB) Przejrzano 414 razy
...pałac Sanguszków (o którym więcej w tym temacie)...
lubartow12.jpg
lubartow12.jpg (171.34 KiB) Przejrzano 414 razy
...i cmentarz żydowski. Żydzi jeszcze w 1942 roku stanowili 50% mieszkańców Lubartowa. Na fotografii widać jedną stronę lapidarium złożonego z odnalezionych macew. Sam kirkut zajmuje obszar na którym było ich na pewno o wiele więcej.
lubartow13.jpg
lubartow13.jpg (231.63 KiB) Przejrzano 414 razy
W miejscowości Leszkowice zobaczyłem dziwna jak dla mnie połączenie drewna i cegły. Chodzi o kościół. Wieś w dokumentach pojawia się od XIV w. ale stojący w niej kościół wybudowano w latach 1921-23. Projektantem był Bohdan Krauze z Lublina. Na stronie gminy nie ma informacji o przyczynie obecnego wyglądu. Podano jedynie, że kościół jest drewniany i że jest to stan na rok 1976. To też mnie dziwi. Zakładam, że część oryginalnego budynku uległa zniszczeniu ale zachowano formę i to co ocalało. Ale to tylko przypuszczenia.
lubartow14.jpg
lubartow14.jpg (227.19 KiB) Przejrzano 414 razy
Kolejne miejsce na trasie to Czemierniki. Tylko tędy przejechałem dostrzegając kościół z XVII w. ale tu jest więcej do zobaczenia i już czuję, że wrócę tu z dokładniejszą wizytą.
lubartow15.jpg
lubartow15.jpg (220.51 KiB) Przejrzano 414 razy
Choć wciąż drogowskazy kusiły mnie do skrócenia tej wyprawy i skręcenia do Kocka to "okoliczności przyrody" zwyciężały na całej linii.
lubartow16.jpg
lubartow16.jpg (183.68 KiB) Przejrzano 414 razy
lubartow17.jpg
lubartow17.jpg (236.68 KiB) Przejrzano 414 razy
Radzyń Podlaski historycznie powstał ze wsi Kozirynek. Właśnie sława tutejszego targu koziego sprawiła, że Władysław Jagiełło wyniósł miejscowość do rangi miasta z nazwą Radzyń. Swoje zwiedzanie rozpocząłem od zlokalizowanego przy wjeździe do miasta cmentarza żydowskiego. Przylega on do cmentarza rzymsko-katolickiego. Zniszczony w czasie II wojny światowej pozostał w tym stanie i gdyby nie symbolika na bramie i pomnik stojący tuż za bramą nie widać by było co to jest za ogrodzeniem. Na terenie leżą poprzewracane fragmenty nagrobków i rosną dziko żonkile (a przynajmniej tak to wygląda.
lubartow18.jpg
lubartow18.jpg (242.22 KiB) Przejrzano 414 razy
Kolejne miejsce to pałacyk "Gubernia" (teren prywatny, wstęp wzbroniony).
lubartow19.jpg
lubartow19.jpg (207.48 KiB) Przejrzano 414 razy
Dalej majestatyczny pałac Potockich, dziś siedziba wielu urzędów, sądów, szkół. Więcej o tym pałacu w tym wątku.
lubartow20.jpg
lubartow20.jpg (176.71 KiB) Przejrzano 414 razy
Przez ulicę z pałacu Potockich można przejść do kościoła Św. Trójcy.
lubartow21.jpg
lubartow21.jpg (161.7 KiB) Przejrzano 414 razy
Już w drodze powrotnej na obrzeżach Kocka, przy drodze, którą staram się unikać ze względu na panujący na niej ruch znajduje się pomnik gen. Kleeberga, a ok kilometra od niego poświęcone jemu i jego żołnierzom miejsce pamięci - o czym jest osobny temat.
lubartow22.jpg
lubartow22.jpg (207.71 KiB) Przejrzano 414 razy
zapuszczam wąsy, wyciągam szablę
pędzę na koniu po śmierć i chwałę
a żadna myśl nie mąci w głowie
bo tu emocje podsycają ogień
Dezerter "My Polacy"

Wróć do „Relacje z podróży”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość