Drodzy użytkownicy. Docierają do nas zgłoszenia o trudnościach w logowaniu do forum. Dotyczy to niektórych użytkowników, a może być spowodowane awarią z którą jakiś czas temu mieliśmy do czynienia.
Jeśli nie możesz zalogować się na swoje konto, prosimy o informację na adres: logowanie@tradytor.pl - niezbędne może być zresetowanie hasła, w którym pomożemy. Pozdrawiamy.

Puławy - Szydłowiec - Iłża - Puławy

Awatar użytkownika
trobal
Posty: 1198
Rejestracja: pt mar 13, 2009 9:32 am
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Puławy - Szydłowiec - Iłża - Puławy

Postautor: trobal » ndz kwie 26, 2009 8:23 pm

Prawie się udało. Prawie, bo chciałem przejść się po kirkucie w Szydłowcu i znaleźć w tym mieście budynek synagogi. Chciałem też wrócić jeszcze za dnia, a od Zwolenia jechałem w nocy. Tyle, że wróciłem przed 22 do Puław. Ale może po kolei.

Wyjeżdżając z Puław chciałem możliwie najszybciej i najbezpieczniej dojechać do Zwolenia. Od Leokadiowa droga jest dość ruchliwa i bez wyasfaltowanego pobocza. Odcinek Leokadiów - Pająków przeznaczyłem na ocenę natężenia ruchu dużych samochodów. Ponieważ ocena wypadła pomyślnie mogłem liczyć na zobaczenie pomnika królowej Jadwigi przy wjeździe do Zwolenia. Tylko nie znalazłem na nim imienia "Jadwiga". Może ktoś podpowie czy ono gdzieś tam jest.
25kwietnia01.jpg
25kwietnia01.jpg (211.7 KiB) Przejrzano 393 razy
W centrum Zwolenia przeczytałem, że zabytkiem jest też kapliczka przy drodze, którą miałem zamiar przejechać. Kapliczka sama mi się nie spodobała ale pomniczek za nią i owszem. Pomniczek wystawiła młodzież Zwolenia w 1894 roku po epidemii cholery w osadzie.
25kwietnia02.jpg
25kwietnia02.jpg (225.6 KiB) Przejrzano 393 razy
Jadąc do Tczowa a i później też zauważyłem, że wiele inwestycji europejskich jak i wojewódzkich, które posiadają swoje tablice ma nazwy na wyrost. Jeżeli tablica informuje o modernizacji drogi Zwoleń - Tczów, a zmodernizowanej nawierzchni jest ok 1 km to chyba coś nie tak. Przy innych tablicach zastanawiałem się znów czy rzeczywiście tablice muszą być trwalsze od dróg o których modernizacji informują. W zasadzie to szczegół, jechać się da, a i amortyzację rowerową po coś wymyślono - na razie nie mam.
Centrum Tczowa to rondo, a przy nim kościół.
25kwietnia03.jpg
25kwietnia03.jpg (187.71 KiB) Przejrzano 393 razy
W Rawicy (jest ich kilka obok siebie ale nie pamiętam, która to była) stoi pomniczek z 1919 r. Cegła i cement. Do tego już się sypie. I pewnie coś jeszcze bo nie wiem czy tylko dla tych 3 jego cech zwróciłem na niego uwagę.
25kwietnia04.jpg
25kwietnia04.jpg (221.12 KiB) Przejrzano 393 razy
Kolejnym miejscem w którym użyłem aparatu był Odechów. Zaskoczenie dopadło mnie dopiero gdy poszukałem informacji o tej miejscowości. Otóż pisał o niej już Jan Długosz. Zostawił w niej też pamiątkę w postaci kamiennej skrzynki ze swoim podpisem. Skrzynka trafiła w ręce Izabelli Czartoryskiej, a gotycki kościół rozbudowano na początku XX wieku tak, że gotyckie fragmenty stały się niewidoczne w neogotyckiej całości.
25kwietnia05.jpg
25kwietnia05.jpg (212.07 KiB) Przejrzano 393 razy
Kolejny na trasie Skaryszew najlepiej znałem z opowiadań o targach końskich. Obecnie ta tradycja zanika ale targi wciąż się odbywają. I to jak każe tradycja jeszcze z XV wieku odbywają się w pierwszy poniedziałek po Środzie Popielcowej. Choć osada istniała od XII w. a prawa miejskie otrzymała w wieku XIII to może być przykładem upadku po wojnach szwedzkich. Pod koniec XVII w. mieszkało tu ok. 300 osób, a dawne budynki były tylko wspomnieniem sprzed podpaleń. Herb Skaryszewa pochodzi od Bożogrobowców z Miechowa, którzy pod koniec XII w. stali się właścicielami osady. Do teraz zachowała się tu małomiasteczkowa zabudowa centrum.
25kwietnia06.jpg
25kwietnia06.jpg (178.2 KiB) Przejrzano 393 razy
Zdjęcie wykonałem spod tablicy pamiątkowej harcerzy zamordowanych w Skaryszewie 20 czerwca 1944 roku (i sam się w niej "odbiłem" czego nie zauważyłem wcześniej).
25kwietnia07.jpg
25kwietnia07.jpg (243.52 KiB) Przejrzano 393 razy
Obecnie największym zabytkiem (poza tradycją targów końskich) pozostaje kościół św. Jakuba z przełomu wieków XVII i XVIII.
25kwietnia08.jpg
25kwietnia08.jpg (167.85 KiB) Przejrzano 393 razy
W miejscowościach z tradycjami lubię wejść do ich nekropolii. Bywają w nich perełki. Tu by je odnowić organizowane są kwesty. Widać jednak, że jeszcze wiele potrzeba by przywrócić piękno części grobów.
25kwietnia09.jpg
25kwietnia09.jpg (249.43 KiB) Przejrzano 393 razy
25kwietnia10.jpg
25kwietnia10.jpg (187.79 KiB) Przejrzano 393 razy
25kwietnia11.jpg
25kwietnia11.jpg (187.67 KiB) Przejrzano 393 razy
25kwietnia12.jpg
25kwietnia12.jpg (231.11 KiB) Przejrzano 393 razy
25kwietnia13.jpg
25kwietnia13.jpg (245.85 KiB) Przejrzano 393 razy
Po zadumie nad śmiercią i umieraniem pamięci ruszyłem do Wierzbicy. O tej miejscowości wiedziałem właściwie tylko tyle, że była tu cementownia. I że władze lokalne myślą o jej reaktywowaniu. Tymczasem Wierzbica posiada historię równie starą jak Skaryszew. Tylko znajdowała się w innych rękach. Do XVIII w. była własnością Cystersów z Wąchocka. W swoich dziejach ma nawet okres gdy liczba jej mieszkańców była większa niż w Radomiu czy Iłży. Na zdjęciu kościół św. Stanisława z XVIII w.
25kwietnia14.jpg
25kwietnia14.jpg (238.89 KiB) Przejrzano 393 razy
Nie mogłem odpuścić sprawy cementowni i usiłowałem dotrzeć do kopalni ich surowca. Podobno są największe w Polsce, a i jakością przewyższają wiele innych. Jednak nie udało mi się podejść blisko choć pewnie są drogi, których nie znam, a dałoby się podejść nimi bliżej.
25kwietnia15.jpg
25kwietnia15.jpg (204.39 KiB) Przejrzano 393 razy
Za Wierzbicą krajobraz się przyjemnie rozbujał. W Jastrzębiu na wzniesieniu jest śliczny kościół. Pochodzi z początku XX wieku i wykonany jest z miejscowego surowca. Za nim zaczyna się małomiasteczkowa stara zabudowa, w części na pewno starsza od kościoła ale mniej urokliwa.
25kwietnia16.jpg
25kwietnia16.jpg (217.43 KiB) Przejrzano 393 razy
W Szydłówku miałem okazję zobaczyć miejsce w jakich wydobywa się piaskowiec. Już w Wierzbicy zastanawiałem się czy przypadkiem nie prowadzimy rozbiórki Ziemi. Tutaj się w tym upewniłem. Zrozumiałem też dlaczego osoba, którą przed wyjazdem przepytywałem z Szydłowieckich kamieniołomów mówiła o nich z pogardą. Takich kamieniołomów jest tu po prostu dużo.
25kwietnia17.jpg
25kwietnia17.jpg (235.22 KiB) Przejrzano 393 razy
Wreszcie Szydłowiec. Uzbrojony w listę miejsc poszukiwanych zaraz się zgubiłem. W mieście brakuje oznakowania miejsc które nie znajdują się w samym centrum. Dość przypadkowo trafiłem pod bramę kirkutu. Z przykrością odkryłem na furcie kłódkę - i to zamkniętą. Na tablicy informacyjnej podane jest miejsce przechowywania klucza od kłódki ale stwierdziłem, że nie mam aż tyle czasu by szukać teraz szkoły w której klucz jest przechowywany i poprzestałem na obserwacji poprzez ogrodzenie. To właściwie nie jest cmentarz. Co prawda teren ten był właśnie w ten sposób wykorzystywany ale macewy tu zgromadzone pochodzą nie tylko z niego ale i z dwóch innych, już nie istniejących szydłowieckich kirkutów. Dobry stan płyt tłumaczy się zastosowaniem do ich wykonania miejscowego piaskowca.
25kwietnia18.jpg
25kwietnia18.jpg (242 KiB) Przejrzano 393 razy
Błądząc po Szydłowcu pamiętałem, że następne w kolejce do odwiedzenia zabytki znajdują się blisko siebie. Zanim do nich dotarłem minąłem Górę Trzech Krzyży. Nie sfotografowałem jej. W Kazimierzu Dolnym mamy większą ;)
Widząc przed sobą ogromną masę piaskowca wiedziałem już że powoli dochodzę do siebie, czyli do miejsca znanego z map. Był to kościół św. Zygmunta Króla z XVI w.
25kwietnia19.jpg
25kwietnia19.jpg (205.16 KiB) Przejrzano 393 razy
Ponieważ kościół miał być przy rynku uznałem, że poszukiwania dobiegły końca. Po przejściu obok murów kościoła wyszedłem na rynek i niemal mnie oślepiła biel ratusza. Słoneczko dość ostro operowało, a ratusz chyba nie dawno był bielony. Wybudowano go na początku XVII w. z miejscowego piaskowca.
25kwietnia20.jpg
25kwietnia20.jpg (190.21 KiB) Przejrzano 393 razy
Pod ratuszem pręgierz (z szydłowieckiego piaskowca i już podejrzewam, że wszystkie tablice informacyjne w Szydłowcu to artykuły sponsorowane przez kamieniarzy i właścicieli kamieniołomów i za to bym ich widział przy pręgierzu).
25kwietnia22.jpg
25kwietnia22.jpg (179.03 KiB) Przejrzano 393 razy
Wracając do kościoła. Tak wygląda od strony rynku.
25kwietnia23.jpg
25kwietnia23.jpg (202.12 KiB) Przejrzano 393 razy
Tu są pochowani Maria i Mikołaj Radziwiłłowie.
25kwietnia24.jpg
25kwietnia24.jpg (201.48 KiB) Przejrzano 393 razy
W rogu rynku stoi "Dom pod Dębem". Powstał on na początku XIX w. z inicjatywy Anny Sapieżyny. Umieszczono tu wtedy szkołę elementarną.
25kwietnia21.jpg
25kwietnia21.jpg (225.2 KiB) Przejrzano 393 razy
Stąd już widać zamek o którym można przeczytać w tym wątku.
25kwietnia25.jpg
25kwietnia25.jpg (247.88 KiB) Przejrzano 393 razy
Na tym zakończyłem zwiedzania Szydłowca i udałem się ponownie w stronę Wierzbicy. Z wcześniejszych prognoz pogody wiedziałem, że mogę się spodziewać wzrostu siły wiatru - przejściowo. Gdy myślałem o tym kładłem nacisk na przejściowość tego zjawiska. Przechodziło przez całą drogę do Iłży. Do tego przechodziło w odwrotną stronę niż ja. Cóż. Jedni czują wiatr w żaglach, a inni w nogach. Najkrótsza droga nie była utwardzona na całej swej długości. Częściowo przechodziła lasem, częściowo polami.
25kwietnia26.jpg
25kwietnia26.jpg (157.57 KiB) Przejrzano 393 razy
Pod jej koniec znajduje się monument poświęcony poległym tu (tzn. pod Pakosławiem) w 1915 legionistom puławskim. Wspomnę tu jednak moje wątpliwości dotyczące części tekstu na tym pomniku. Mam wątpliwości czy rzeczywiście w 1915 roku legioniści ci walczyli o "niepodległość i zjednoczenie ojczyzny". Dekret o zjednoczeniu ziem polskich pod berłem carów nie wspominał o niepodległości rozumianej tak jak ją dziś definiujemy.
25kwietnia27.jpg
25kwietnia27.jpg (239.93 KiB) Przejrzano 393 razy
W samym Pakosławiu spotkałem się z pewnym ludowym obrządkiem. Od razu zauważyłem pewną odmienność w porównaniu z okolicami w których mieszkam. Tu na rogatkach zauważyłem starszych ludzi przy stolikach nakrytych białymi obrusami. Za zabudowaniami przy drodze stała młodzież udająca patrol policji drogowej. Wszystko by tradycyjnie pobrać wykup od pana młodego za jego wybrankę. Gdy w zeszłym roku widziałem ten zwyczaj pod Janowcem nad Wisłą wyglądało to inaczej. Nie było żadnych stolików, a droga zagrodzona była sznurami z kolorowymi wstążkami. Cel był ten sam. Może pod Iłżą daje się młodym większą wolność i nie trzeba nic robić na siłę? Samochód policjantów-przebierańców uzbrojonych w suszarkę ręczną, koguta na dachu samochodu i samoprzylepny napis na boku samochodu stał pod figurą, która przypomniała mi, że zbliżam się do Iłży.
25kwietnia28.jpg
25kwietnia28.jpg (180.73 KiB) Przejrzano 393 razy
Wjeżdżając do miasto od razu miałem przed oczyma główny cel tej wizyty.
25kwietnia29.jpg
25kwietnia29.jpg (197.7 KiB) Przejrzano 393 razy
Wejść na górę można dość łatwo. Gorzej z wjazdem. Zależało mi na nim ponieważ nie ma tu gdzie zostawić roweru. Nie widziałem strzeżonych parkingów. Podjazd znajduje się przed tym kościółkiem.
25kwietnia30.jpg
25kwietnia30.jpg (198.31 KiB) Przejrzano 393 razy
Dowiedziałem się o tym wracając. Wcześniej minąłem to miejsce beztrosko i wjechałem dłuższą drogą. Na szczęście nawet wśród pól można tu spotkać miłych ludzi, którzy wskażą właściwy kierunek.
Na miejscu trochę zaskoczyły mnie tablice ostrzegawcze.
25kwietnia31.jpg
25kwietnia31.jpg (235.02 KiB) Przejrzano 393 razy
Przecież wiadomo, że zamek zbudowano już dawno temu. O samym zamku więcej w tym temacie.

Po zamku już był czas na powrót. Kierując się na Wólkę Gonciarską mijałem jeszcze pomnik poległego partyzanta. Nic jednak na jego temat nie wiem poza informacjami z pomnika. Cała inskrypcja wygląda tak:
Pamięci Stanisława Sonka ps. Nawrot
szefa łączności obwodu iłżeckiego
Batalionów Chłopskich
w 42 rocznicę bohaterskiej śmierci

Społeczeństwo miasta i gminy Iłża
1985-06-27
25kwietnia32.jpg
25kwietnia32.jpg (236.94 KiB) Przejrzano 393 razy
A teraz jeszcze pisząc przypomniałem sobie, że chciałem w Szydłowcu odnaleźć Zośkę. Podobno stoi na rynku ale jej nie zauważyłem. Będę musiał tam wrócić. Co zrobię z przyjemnością.
zapuszczam wąsy, wyciągam szablę
pędzę na koniu po śmierć i chwałę
a żadna myśl nie mąci w głowie
bo tu emocje podsycają ogień
Dezerter "My Polacy"

Wróć do „Relacje z podróży”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość