Rowerowe powitanie lata (Pojezierze Dobrzyńskie, wschód)

Awatar użytkownika
Majsterek
Administrator - Stowarzyszenie
Posty: 635
Rejestracja: pn lis 15, 2010 11:20 pm

Rowerowe powitanie lata (Pojezierze Dobrzyńskie, wschód)

Postautor: Majsterek » sob lip 04, 2015 2:23 pm

Ciekawym zjawiskiem, towarzyszącym wszelkim wyprawom po wschodniej części Pojezierza Dobrzyńskiego, jest dające się uchwycić w pewnym momencie wyraźne przejście z równin w pagórki i doliny. Dokładniej, stosując nazewnictwo fizyczno-geograficzne, w pewnym punkcie szlaku zauważa się, że kończy się krajobraz równin morenowych i sandrowych a zaczyna pagórkowaty krajobraz pojezierny. (Cały czas pozostajemy w strefie krajobrazów młodoglacjalnych.)

Tak właśnie jest gdy kierujemy się starymi szlakami z Sierpca w kierunku północno - zachodnim, najpierw przez lasy okolic Szczutowa, a później coraz ciekawiej urozmaicone pagórkami rubieże gminy Rogowo. Tereny zaludnione raczej słabo, bez wyraźnej jeszcze presji osadniczej dają potężne możliwości nacieszenia się czystym krajobrazem, miejscami dość sielskim, przybarwionym stadami pasących się łaciatych krówek, pozostałymi jeszcze resztkami dawnych sadów, z ich ogromnymi jabłoniami, gruszami, czereśniami.
07-100_7871.jpg
07-100_7871.jpg (93.86 KiB) Przejrzano 35 razy
Temat lasów okolic Szczutowa i Szczechowa jest ciągle dla mnie niewyczerpany, co i raz napotykam kolejny powojenny drobiazg dający się w terenie wyróżnić tym razem w postaci lejów po bombach. Poprzednio, bardzo podobne znalazłem pod pobliskim Szczechowem, tym razem, całe pole pobombowe trafiło się bliżej Dąbkowej Parowej. Leśnicy poprawili ostatnio znacząco część leśnych duktów. Robi się to w wielu nadleśnictwach, celem poprawy dojazdu przeciwpożarowego, a przy okazji stwarza się "dogodne środowisko dla rowerzystów", bo nawierzchnia tych ubitych szutrówek jest faktycznie przednia. I to właśnie taka droga prowadzi między wspomnianymi lejami, do przecięcia z linią kolejową Sierpc-Brodnica. Inną ciekawostką przy okazji wykrytą w terenie jest leśniczówka na skraju lasu i miejscowości Dąbkowa, obecnie w prywatnych rękach, sięgającej swą historią niemieckiego gospodarstwa leśnego z przed wojny.
01-100_7851.jpg
Słabo widoczne z tej perspektywy leje po bomach
01-100_7851.jpg (185.93 KiB) Przejrzano 35 razy
Szcześliwie, udało się na torach zobaczyć pociąg, co należy tu do rzadkości. Piękna sprawa. 30 wielkich wagonów wyładowanych czubato naszym czarnym złotem. Jedzie to wszystko do stacji Szczutowo, dzierżawionej obecnie przez firmę popychającą ten surowiec w teren. 2 lokomotywy (na ON) ciągną skład 30 wagonów(EAOS`ów). Każdy z nich waży razem z ładunkiem 60t (40 ton węgla w jednym !). Razem daje to 1200 ton surowca. Jakby to wieźć po drogach, to trzeba by z 60 samochodów. Oczywiście węgiel jest złym przykładem, ale ile innych produktów można by wieźć tą nieczynną prawie linią oszczędzając przy tym stan nawierzchni dróg i zdrowie mieszkańców polskich miast. W samym Szczutowie znajdziemy już stacyjnego budynku, pozostał tylko magazyn, popękane betonowe ławy ramp przeładunkowych i smutek wspomnień o dawnej kolei, która woziła tędy tłumy podróżnych z Gdyni aż do Łodzi.
02-100_7852.jpg
02-100_7852.jpg (109.42 KiB) Przejrzano 35 razy
04-100_7868.jpg
04-100_7868.jpg (173.66 KiB) Przejrzano 35 razy
05-100_7869.jpg
05-100_7869.jpg (131.13 KiB) Przejrzano 35 razy
03-100_7859.jpg
Zawsze zadbana mogiłą Powstańców Styczniowych w Szczutowie
03-100_7859.jpg (150.91 KiB) Przejrzano 35 razy
Ze Szczutowa przez Czumsk kierujemy się na Sosnowo, przez równiny przedżniwnych, lipcowych pól, otoczone lasami i ciężkim tego dnia, burzowym niebem. W Sosnowie, obecnie zabidzonym, poPGRowskim zaścianku, funkcjonował przed wojną pokaźny folwark. Pozostały po nim tylko oczko wodne i aleja potężnych lip, ciągnąca się wzdłuż drogi na Rogowo, ok. 1 km. Dalej wjeżdża się do lasu, aby wyjechać po zachodniej stronie już w znacznie odmiennym. Właśnie przed Rogowem rysują się pierwsze pagórki, las otaczający przydrożne miejscowości to opada, to wznosi się podążając łagodnym skłonem skrajnych młodników za linią pagórków. Tak się złożyło, że Rogowo na początek ominęliśmy, by poszukać w kolejnym skrawku lasu pomnikowego obiektu, który "miał tam być". Wcześniej jednak, wybieraliśmy nową, asfaltową drogę na północ (do miejscowości Huta) aby wyśledzić wiatrak, położony w pobliskiej miejscowości Młynik nad Jeziorem. Faktycznie, uchował się! Oczywiście bez wiatracznych "skrzydeł", ale jest.
08-100_7887.jpg
08-100_7887.jpg (126.61 KiB) Przejrzano 35 razy
09-100_7901.jpg
Wiatrak - miejscowość Młynik
09-100_7901.jpg (143.52 KiB) Przejrzano 35 razy
11-100_7909.jpg
Wiatrak - miejscowość Młynik
11-100_7909.jpg (117.53 KiB) Przejrzano 35 razy
10-100_7903.jpg
10-100_7903.jpg (135.99 KiB) Przejrzano 35 razy
Załączniki
06-100_7870.jpg
06-100_7870.jpg (139.91 KiB) Przejrzano 35 razy

Wróć do „Relacje z podróży”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość