Szlakiem gminy Pacyna - 19.7.2013

Awatar użytkownika
ekologEKO
Posty: 278
Rejestracja: pt gru 16, 2011 5:31 pm
Lokalizacja: Płock-Suserz-Kamieniec

Szlakiem gminy Pacyna - 19.7.2013

Postautor: ekologEKO » sob lut 04, 2017 12:50 am

Był piątek, pogoda sprzyjająca jak to zwykle w tej porze roku. Idealna, żeby wsiąść na rower i jechać przed siebie.Wyruszyłem około godziny 14 wybierając trasę przyjemną dla tego środka lokomocji. Przez Suserz i Słup nieco dziurawą momentami asfaltową drogą dojechałem do ukrytego w przydrożnych krzakach znaku ,, KĄTY".Dalej wyboisty, kilkusetmetrowy odcinek drogi gruntowej, czasem bruku.Dalej znów szybka czarna szosa. Po prawej stronie w oczy rzuca się ruina budynku spichlerza dworskiego odciętego ze wszystkich stron ziemią orną. Około 500 metrów dalej, już bliżej drogi kępa drzew. Tam organizuję pierwszy postój przy dworze w Kątach. Wizytę warto wykorzystać i zajrzeć do piwnic budynku, obejść teren. Brak niestety gospodarskiej ręki dla tego budynku...
DSCF8517.JPG
DSCF8517.JPG (221.9 KiB) Przejrzano 55 razy
DSCF8518.JPG
DSCF8518.JPG (241.85 KiB) Przejrzano 55 razy
Powracam na trasę. Kolejna miejscowość także może się pochwalić ciekawym zabytkiem architektury. Tym razem zagospodarowanym, utrzymanym w dobrym stanie. Dwór w Czarnowie mieści Powiatowy Dom Pomocy Społecznej. Otwarta brama zachęcała do odwiedzenia obiektu. Jednak nim zdążyła strzelić migawka aparatu zostałem z terenu wyproszony przez nie przedstawiąjącego się pracownika.W pamięć zapadło mi ciekawe uzasadnienie, iż ,, jakbym to ja się do domu cudzego wprosił i czuł jak u siebie" W to miejsce jednak może na przekór jeszcze nie raz wróciłem.
Z Czarnowa droga wiedzie do rozjazdu, gdzie można wybrać ładną drogą mknąć w prawo , a i lewo droga wygląda przystępnie. Można też wybrać najciekawszą - wprost.Kręta dróżka pośród stawów, które można obserwować po obu stronach doprowadziła mnie pod mur zespołu dworskiego w Modelu. Szybko przemknąłem przez Model, Pacynę. Te miejscowości nie były celem na dziś. Tablica wskazywała 3 kilometry do Luszyna. Trudno nie lubić tego odcinka drogi. Zabudowania pojawiają się jedynie od czasu do czasu, ani specjalne podjazdy się pojawiają ani zjazdy - jazda jak po patelni. Na horyzoncie z daleka wyłaniają się bloki RSS Luszyn zwiastujące zbliżanie się do miejscowości. Po minięciu budynków z wielkiej płyty przejeżdża się w pobliżu ogrodzenia zabytkowego pałacu. Gdy nadarzyła się okazja spytałem dwie napotkane dziewczyny jak trafić na cmentarz . Objaśniony ruszyłem do celu. Chwilę po tym, gdy minąłem zabudowania gorzelni po lewej stronie drogi pokazał się kamienny pomnik w sporym oddaleniu. Zaciekawiony podszedłem bliżej. Letnia pora roku robiła swoje i niemal do połowy wysokości monumentu docierały liście pokrzyw.
DSCF8534.JPG
DSCF8534.JPG (392.51 KiB) Przejrzano 55 razy
DSCF8528.JPG
DSCF8528.JPG (361.93 KiB) Przejrzano 55 razy
DSCF8520.JPG
DSCF8520.JPG (333.07 KiB) Przejrzano 55 razy
Warto były poświęcić nieco ponad kwadrans, żeby doprowadzić miejsce do lepszego stanu- przynajmniej wizualnego dla zdjęć.Dopiero wtedy w całej okazałości ukazały się kamienny kolumny we wnęce od frontu pomnika oraz płaskorzeźba.Tablica z tyłu pomnika pozostała tajemnicza. Ze zdewastowanej tablicy dało się odczytać jedynie datę ,, 1917-18"
DSCF8539.JPG
DSCF8539.JPG (353.42 KiB) Przejrzano 55 razy
Wróciłem na trasę, po przejechaniu ledwo kilkuset metrów po lewej stronie ukazał się cmentarz katolicki. Rozejrzałem się po terenie.Szczególnie warta odwiedzenia jest kwatera polskich żołnierzy poległych w okolicach Luszyna w 1939 r. Znajduje się na skraju cmentarza. Pośrodku znajduje się podstawa, na której stoi głaz z tablicą. Informuje o liczbie poległych. W pobliżu kwatery żołnierskiej znajduje się kaplica cmentarna, z umieszczonymi dwoma tablicami pamiątkowymi.
DSCF8553.JPG
DSCF8553.JPG (324.28 KiB) Przejrzano 55 razy
DSCF8554.JPG
DSCF8554.JPG (327.66 KiB) Przejrzano 55 razy
DSCF8551.JPG
DSCF8551.JPG (325.22 KiB) Przejrzano 55 razy
DSCF8556.JPG
DSCF8556.JPG (162.61 KiB) Przejrzano 55 razy
Ruszyłem w drogę powrotną, zatrzymując się po drodze przy kościele w Luszynie. Warte sfotografowania były XIX-wieczne epitafia na ścianie zabytkowego kościoła.
DSCF8570.JPG
DSCF8570.JPG (267.53 KiB) Przejrzano 55 razy
DSCF8569.JPG
DSCF8569.JPG (262.21 KiB) Przejrzano 55 razy
DSCF8568.JPG
DSCF8568.JPG (188.37 KiB) Przejrzano 55 razy
Do Pacyny wróciłem opisaną już drogą.
DSCF8571.JPG
DSCF8571.JPG (221.43 KiB) Przejrzano 55 razy
Tam jednak nieco zmodyfikowałem trasę powrotną. Na trasie znalazł się kościół w Pacynie oraz teren dawnego starego cmentarza, gdzie stoi jedynie jeden nagrobek - rodziny Czarnowskich.
DSCF8572.JPG
DSCF8572.JPG (224.6 KiB) Przejrzano 55 razy
DSCF8588.JPG
DSCF8588.JPG (289.57 KiB) Przejrzano 55 razy
DSCF8598.JPG
DSCF8598.JPG (248.88 KiB) Przejrzano 55 razy
Po przeciwnej stronie drogi znajduje się budynek Ochotniczej Straży Pożarnej z tablicą pamiątkową na ścianie frontowej pamięci druhów.
DSCF8599.JPG
DSCF8599.JPG (263.92 KiB) Przejrzano 55 razy
Na końcowym odcinku drogi, krótki postój zrobiłem przy zakręcie drogi w Sejkowicach, gdzie zza drzew widoczny był budynek zrujnowanego młyna ( prawdopodobnie ).
DSCF8602.JPG
DSCF8602.JPG (316.23 KiB) Przejrzano 55 razy
Ostatnio nieprzewidzianą atrakcją była ucieczka przez dwoma agresywnymi psiskami.Rower okazał się szybszy. Wycieczkę zakończyłem jeszcze jasnym letnim wieczorem o godzinie 19:15.
Załączniki
Gm. Pacyna.png
Gm. Pacyna.png (587.1 KiB) Przejrzano 55 razy
,,Aby zło zatriumfowało wystarczy, aby dobry człowiek nic nie robił"
Awatar użytkownika
Nieostatni
Posty: 647
Rejestracja: pt wrz 24, 2010 10:49 pm
Lokalizacja: W-wa (rzut beretem)

Re: Szlakiem gminy Pacyna - 19.7.2013

Postautor: Nieostatni » sob lut 04, 2017 4:16 pm

Witaj ekologEKO ! a właściwie witajcie sympatycy przeglądacze tego forum.
Tradytorowcom nie śmiem przypomnieć starego tematu viewtopic.php?t=3662 > Cmentarz pierwszowojenny - Luszyn (pow. gostyniński) autorów fuchsi i zbyszekg9 świetnie opisanym i zilustrowanym w wyżej podanym adresie. Cieszy fakt, iż tematy poruszane na Tych łamach ciągle inspirują Was i Tu lądują. Oby zawsze inspirowały przechodnia i były dokumentacją raz zaistniałych faktów historii i jedynym jej przekazem bez zbędnych poprawek i ulepszeń.
Aż korci, by zacytować podsłuchane przekorne (?) powiedzonko:
"Bycie ateistą ma mnóstwo zalet, zbyt dużo, żeby nawrócenie się było atrakcyjne."
Oczywiście ateistą nie jestem, a zmiany wybieram sam. Dzięki za ciekawy reportaż i zdjęcia, zazdroszczę roweru, kiedyś to był mój żywioł.
Nieostatni
Awatar użytkownika
ekologEKO
Posty: 278
Rejestracja: pt gru 16, 2011 5:31 pm
Lokalizacja: Płock-Suserz-Kamieniec

Re: Szlakiem gminy Pacyna - 19.7.2013

Postautor: ekologEKO » sob lut 04, 2017 8:45 pm

Witaj Nieostatni ! Tematy z forum motywującą, żeby pojechać, odwiedzić i zobaczyć jak miejsce wygląda na własne oczy. A w drugą stronę jak już się odnalazło celowo czy przypadkiem ciekawy obiekt czemu się nim nie podzielić i zachęcić do wizyty. Świetnie działa to koło.Im więcej się już poznało tym więcej pozostało. Dobrze się tak życiowo nakręcać. Nawiązując do cytatu muszę się zgodzić :) Jest tyle ciekawych miejsc i rzeczy do odkrycia, że mogę się tylko dziwić jak niektórzy potrafią sobie wmawiać, iż świat jest na tyle nudny, aby czas wolny spędzać zaszywając się w świecie gier komputerowych czy w inny sposób marnotrawiąc czas.
Przerzucając się na nowe sposoby podróżowania wciąż wracam do roweru, kiedy tylko cel nie leży zbyt blisko i pogoda sprzyja. Jednak najwyraźniej rower daje największe pole do poznawania świata. :rower: Nic nie umknie uwadze, a ile nieodłącznych historii i przygód po drodze. Jestem bardzo zadowolony, że się podobało. Z relacjami dla szerszego grona niż prywatne notatki dopiero zaczynam, więc świetnie jeszcze nie jest, ale może być tylko lepiej.
Pozdrawiam Julek
,,Aby zło zatriumfowało wystarczy, aby dobry człowiek nic nie robił"

Wróć do „Relacje z podróży”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość