Drodzy użytkownicy

Doceniamy zaangażowanie tak wielu z Was w redagowanie i rozwijanie zasobu wiedzy zgromadzonej na naszym forum. Korzystanie z tego zbioru historii, wspomnień, opisów, fotografii jest jednak możliwe tylko pod warunkiem opłacenia należności za utrzymanie serwera na którym gromadzone są dane. Zwracamy się do Was z prośbą o drobne nawet wpłaty, które pozwolą nam utrzymać i rozwijać witrynę. Wtedy będziemy mogli dalej wspólnie cieszyć się z odkrywania naszej ojczyzny, a na pewno nie zabraknie miejsca na przechowywanie kolejnych informacji.

Jeśli uznacie za słuszne wesprzeć forum wpłatą wg własnego uznania i możliwości, będziemy jako administratorzy forum i strony internetowej bardzo wdzięczni.
Informacje niezbędne do dokonania płatności:

Odbiorca: Stowarzyszenie TRADYTOR
Nr konta: 68 2130 0004 2001 0554 6429 0001
Tytuł płatności: Składka na serwer

Z góry dziękujemy i zachęcamy do aktywnego korzystania z naszej wspólnej kopalni wiedzy.

Legenda o jeziorze Kocioł - Gostynin

Awatar użytkownika
org.pl
Posty: 192
Rejestracja: śr lut 24, 2010 11:09 am
Lokalizacja: Gostynin
Kontakt:

Legenda o jeziorze Kocioł - Gostynin

Postautor: org.pl » ndz gru 05, 2010 8:43 pm

W Gostyninie jak wieść niesie.
Gdzie dziś Kotła wody
Żyła w zamku starościna
Przecudnej urody.

Wielu panów doń wzdychało.
Wśród nich był Włoch młody.
Bogatemu on staroście
Chciał przyprawić rogi.

Starościna wierna ślubom.
Nie widzi kochania.
Gdy Włoch serce do nóg rzuca.
Kochać mu zabrania.

Ale co to? - gdzie starosto
Pędzisz na koniku?
- Komu miłą swą zostawisz?
Czy nie zalotnikom!?

- Jadę bronić polskich granic.
Pędź wierny koniku.
To mnie piękna przysięgałaś.
Biada zalotnikom!

Tęskno samej - mąż nie wraca.
Płyną dni, miesiące.
Jak tu samej żyć w tęsknicy.
Gdy hołdów tysiące.

Bal wydaje starościna
I tej nocy właśnie
Straci głowę i w ramionach
Italczyka zaśnie.

Noc upojna pełna wina.
Rankiem jak wieść niesie
Przybył goniec, bo starosta
Poległ w ciemnym lesie.

Niby płacze starościna.
Czarne wkłada szaty.
W tydzień męża zapomina
I przyjmuje swaty.

Po co płakać po niewczasie.
Wszak żem piękna, młoda.
- Włoch mnie kocha,
ja go kocham.
Niech żyje swoboda!

ślubny orszak do kaplicy
Już kieruje kroki.
Nagle w strasznej nawałnicy
Takie brzmią wyroki:

- Stój, niewierna! - I ty Panie!
Wasze ślubne gody.
Hades godnie wam wyprawi.
Pochłoną was wody!

W jednej chwili na kształt kotła
Otchłań się otwiera.
Znika zamek i kaplica.
A woda przybiera.

Tak ukarał duch starosty
Wiarołomne gody.
Nam, legenda pozostała.
No... i Kotła wody.
kocioł.jpg
kocioł.jpg (166.27 KiB) Przejrzano 1644 razy
Awatar użytkownika
Thomas
Moderator globalny - Stowarzyszenie
Posty: 1491
Rejestracja: wt gru 01, 2009 8:40 pm
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Legenda o jeziorze Kocioł - Gostynin

Postautor: Thomas » ndz gru 05, 2010 8:50 pm

Widzę analogię do Mickiewiczowskich "Lilii" ;)
"Wśród mazowieckich złotych pól
Leży Wacława dzielny gród.
Tu Sierpienicy wody nurt
Wpada w ramiona siostry Skrwy."

Wróć do „Legendy, mity, opowieści”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość