Strona 3 z 3

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

: pn cze 09, 2014 7:18 am
autor: Jacek&Agatka
Pozdrowienia od Królowej moich lasów. Zakwitła wprawdzie, niestety w tym roku pojawiło się mniej pędów z kwiatami.

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

: czw sie 21, 2014 9:56 am
autor: Jacek&Agatka
Widziałam ptasie gniazda w różnych osobliwych miejscach. W tym roku jedna z par kopciuszków drugi lęg wyprowadziła w ... zaczepie ciągnikowym. Pisklaki (4) objeździły żniwa od początku do kończ i orkę na 7ha. Wyobraźcie sobie ile motogodzin wypracowały na spółę z ciągnikiem.

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

: czw sie 21, 2014 12:48 pm
autor: Nieostatni
Agato nie wierzę, choć wierzę bo muszę. Szkiełko i oko potwierdza - świeżo w wyrobiony ślad sworznia w korpusie zaczepu, ale rozum przeczy, brak śladów ucha podczepionego i współpracującego sprzętu z ciągnikiem. Tak czy siak ciągnik był w użyciu, nie stał bezczynnie pod zadaszeniem.
Zdjęcie godne jest zwycięstwa w jakimś rankingu sytuacji niemożliwych. Chciało by się je dopisać do Księgi rekordów Guinnessa - adaptacja i współżycie ptactwa z człowiekiem i ich podporządkowaniu ziemi, otoczenia do potrzeb własnych. :ok:

Nieostatni

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

: pt sie 22, 2014 10:37 am
autor: Jacek&Agatka
Ciągnik stał i stoi nadal pod chmurką. Po pracach polowych był odstawiany zawsze na to samo miejsce. Zresztą ptaki chyba wiedzą, że nikt z "naszych" krzywdy im nie zrobi. Ani hałas, ani przemieszczanie, czynniki pogodowe nie przeszkodziły dzielnym kopciuszkom wychować młode. A ciągnik ma swoje lata, odmalowany został minionej zimy i już się porysował lakier... ;)

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

: sob lut 20, 2016 7:39 pm
autor: zbyszekg9
Popierając w całości wywód Agaty z kilku miejsc tego wątku, a który możnaby podsumować słowami
Jacek&Agatka pisze:Niestety przyroda ma też mniej urokliwe strony.
zdecydowałem o umieszczeniu poniższych zdjęć, uznając je za dość atrakcyjne - oczywiście nie z punktu widzenia "piękna" powszechnie rozumianego, ale ze względu na - nazwijmy to delikatnie - efekt działania sił natury.
Jednocześnie rozumiejąc i uwzględniając opinie wyrażane przez forumowiczów Mariola czy Czaro od razu uprzedzam, fotografie nie przedstawiają zbyt przyjemnego widoku.
Otóż ten szczur (czy raczej ta szczurzyca) została potraktowana, jak widać, z chirurgiczną wręcz precyzją przez przeciwnika (duży kot? ptak? może jeszcze coś innego?). A skąd wiem, że był to osobnik żeński? To jasne w kształcie zbliżonym do litery C to płód, a przynajmniej tak mi się wydaje, ponieważ jeszcze wydawał z siebie minimalne drgania. No chyba że ktoś mnie wyprowadzi z błędu? No i jeżeli to rzeczywiście płód, dlaczego nie został pochłonięty przez agresora wraz z innymi częściami?

Aby obejrzeć zdjęcia rozwiń spojler klikając "show":
Spoiler:

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

: sob lut 20, 2016 7:56 pm
autor: zbyszekg9
Dziękuję Tomku. Myślę, że - biorąc pod uwagę dyskusję w tym wątku - to dobre, kompromisowe rozwiązanie. Zatem umieszczam zdjęcie jeszcze jednego biedaka.
Spoiler:

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

: ndz lut 21, 2016 2:14 am
autor: Jacek&Agatka
To raczej płód. Może drapieżnik nie zdążył go zjeść, bo został przez coś spłoszony? Raczej było więcej nienarodzonych szczurzątek, ich ciało to porcja białka, więc myślę, że reszta została zjedzona. Natura rządzi się swoimi prawami, czasami niestety jest brutalna.

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

: ndz lut 21, 2016 2:14 am
autor: Czaro
Nie no spoko, aż tak wrażliwy to chyba jednak nie jestem, tylko przez chwilę miałem mały dysonans poznawczy, ale jak przeczytałem wyjaśnienia to zamilkłem, gdyż nie pozostawało mi nic innego jak tylko się z nimi zgodzić... Ale Twoje zdjęcia, faktycznie dość osobliwe... :)

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

: ndz lut 21, 2016 10:54 am
autor: zbyszekg9
Ok. Zatem kolejne efekty bezkrwawych łowów. Zdjęcia nie są drastyczne, choć okoliczności do najsympatyczniejszych nie należą. Po dojrzeniu w gęstwinie zwierzęcia i pierwszym zaskoczeniu, że nie ucieka, szybko przyszła konkluzja, że coś się musiało stać. Wezwany na miejsce leśniczy potwierdził obawy, uznając iż prawdopodobnie zwierzę zostało potrącone przez auto na drodze i dowlokło się w miarę bezpieczne dla siebie miejsce (znajdowaliśmy się kilkaset metrów od drogi). Stwierdził jednocześnie, iż takim zwierzętom się nie pomaga i że to są prawdopodobnie ostatnie chwile biedaka. Moim zdaniem widać to w jego oczach, a być może ułożenie ciała również na to wskazuje.

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

: ndz lut 21, 2016 11:05 am
autor: zbyszekg9
Niektóre kopytne kończą w ten sposób...
Spoiler:

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

: ndz lut 28, 2016 4:17 am
autor: Czaro
"Cywilizacja"... Niestety ludzkość rozwinęła się w niewłaściwym kierunku (lub w niewłaściwy sposób)... Stworzyliśmy technologie, które niby nam pomagają, a jednocześnie niszczą i nas i środowisko w którym żyjemy...

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

: wt mar 22, 2016 12:00 am
autor: Jacek&Agatka
W obrębie "moich" lasów często na śródleśnych łąkach, w najbliższym otoczeniu cieków wodnych znajduję kawałki rudy darniowej. Ciekawie wygląda, szczególnie łatwo ją odnaleźć wiosną lub jesienią, gdyż opady deszczu wypłukują jej grudy z luźnej gleby, często buchtowanej przez dziki.

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

: wt mar 22, 2016 2:19 pm
autor: Dziadek Jacek
W obrębie "moich" lasów często na śródleśnych łąkach, w najbliższym otoczeniu cieków wodnych znajduję kawałki rudy darniowej
W moich wędrówkach (bardziej wirtualnych niż Wasze) trafiłem na informacje, że jegomość z Górzna płacił podatek biskupowi za pozwolenie zbierania rudy. Chyba to jeden z pierwszych zapisów o tej profesji na terenie z. dobrzyńskiej - był to jak dobrze pamiętam wiek XIII. W połowie następnego wieku, inny jegomość znany i szanowany jak zapisali w akcie lokacji Lipna, nosił już nazwisko Rudnik i był jego zasadźcą - pierwszym wójtem.
Pani Agato jest pani na dobrej drodze by się wzbogacić albo "iść w urzędy".
/Chyba pod Lublinem widziałem zabudowania gospodarcze zbudowane z ociosanych dość znacznych rozmiarów brył rudy darniowej/

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

: śr mar 23, 2016 5:15 pm
autor: Jacek&Agatka
Gdybym żyła z 200 lat temu to bym zrobiła interes życia. Dzisiaj to już raczej ciekawostka przyrodnicza. W internecie można znaleźć kościoły i figury zbudowane z rudy darniowej , które rzeczywiście wyglądają oryginalnie.

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

: pt cze 17, 2016 9:08 am
autor: zbyszekg9
Na dworze gorąco, słońce grzeje, gady wypełzają, ale..., no właśnie... żmija czy gniewosz?

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

: sob cze 18, 2016 2:27 am
autor: Czaro
Raczej Gniewosz, ale ja raczej bym nie ryzykował... z zygzakowatą i gniewoszem mam podobny problem jak z niektórymi grzybami... niby wygląda na jadalnego, ale cholera go tam wie :)

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

: ndz gru 18, 2016 5:06 pm
autor: Jacek&Agatka
Wrześniowe popołudnie - spotkanie z mysikrólikiem
IMG_3097.JPG
Malutki dosłownie i w przenośni MYSIKRÓLIK
IMG_3097.JPG (235.84 KiB) Przejrzano 2900 razy
Majowe spotkanie z padalcem turkusowym
IMG_1547.JPG
PADALEC TURKUSOWY rzadkość wśród przedstawicieli gadziej społeczności
IMG_1547.JPG (368.66 KiB) Przejrzano 2900 razy