Drodzy użytkownicy. Docierają do nas zgłoszenia o trudnościach w logowaniu do forum. Dotyczy to niektórych użytkowników, a może być spowodowane awarią z którą jakiś czas temu mieliśmy do czynienia.
Jeśli nie możesz zalogować się na swoje konto, prosimy o informację na adres: logowanie@tradytor.pl - niezbędne może być zresetowanie hasła, w którym pomożemy. Pozdrawiamy.

Hamernia - Kozienice (pow. kozienicki)

Moderatorzy: UBOOT, zbyszekg9

Awatar użytkownika
trobal
Posty: 1199
Rejestracja: pt mar 13, 2009 9:32 am
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Hamernia - Kozienice (pow. kozienicki)

Postautor: trobal » wt lis 24, 2009 6:26 pm

Dzieje hamerni w Kozienicach zatoczyły pewne koło i obecnie budynek po tym zakładzie dogorywa. Hamernia powstała w okresie odbudowy Kozienic prowadzonej na polecenie króla Stanisława Poniatowskiego po wielkim pożarze miasta. Jej zadaniem była (obok walcowania blach miedzianych) produkcja broni. Powstały próg wodny na Zagożdżonce poprawił warunki uprawiania ziemi i poniżej niego i powyżej - z jednej strony chronił przed wylewami rzeczki, z drugiej pomógł nawodnić suche wzgórza przez które rzeczka przepływała. Dla potrzeb uruchomienia produkcji sprowadzono wykwalifikowanych pracowników z Niemiec i Holandii. Rusznikarnia ruszyła pełną parą w roku 1787. Po 7 latach pracy oba zakłady zostały unieruchomione przez wojska rosyjskie ścigające wojska biorące udział w insurekcji kościuszkowskiej. Nie bez powodu. Był to bowiem jeden z 3 zakładów produkujących broń na potrzeby armii Rzeczypospolitej. Armia niewielka to i zapotrzebowanie nie było duże. Rosjanie zatopili w Wiśle ok. 1500 sztuk niewykończonej broni znajdującej się na terenie zakładu w momencie ich wkroczenia do Kozienic.

Walcownia dość szybko znów ruszyła z produkcją. Prowadzono ją nieprzerwanie do roku 1914 gdy nie tylko zniszczono jej wyposażenie ale zniszczono też zaporę na rzeczce. Przez dwadzieścia lat produkcji nie wznawiano. W roku 1935 pojawił się jednak przedsiębiorca, który zmienił ten stan rzeczy. Utracił on co prawda zakład w okresie okupacji niemieckiej jednak nadal trwała w nim produkcja. Walcowano tu blachy do wagonów pancernych. Po zakończeniu wojny pozwolono przedwojennemu właścicielowi na wznowienie działalności i (tu następuje śmiech historii) skup na ten cel złomu wojskowego z przyczółka magnuszewskiego. Tak więc zakład wytwarzający broń zajął się jej recyklingiem. Nie trwało to długo. W roku 1949 zakład znacjonalizowano i przekazano państwowym zakładom metalowym w Radomiu. Te szybko wywiozły stąd całe wyposażenie, a budynek przeznaczyły na magazyn.

Obecnie stary i nieremontowany budynek niszczeje choć nie został rozebrany. Na placu do niego należącym znalazły miejsce blaszane garaże. Okolica zarosła roślinnością i w ten sposób niewiele budynku widać zza blaszaków i zarośli. Z tego też powodu zdjęcia są z różnych okresów wegetacji i tylko mogę żałować, że nie ma żadnego kalendarza dotyczącego wyrastania i znikania blaszanych garaży.
P1050886.JPG
P1050886.JPG (89.19 KiB) Przejrzano 221 razy
Zdjęcia:
zapuszczam wąsy, wyciągam szablę
pędzę na koniu po śmierć i chwałę
a żadna myśl nie mąci w głowie
bo tu emocje podsycają ogień
Dezerter "My Polacy"

Wróć do „Przemysłowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości