Obóz pracy dla kobiet - Sierpc (dawniej Wymyślin)

Obozy koncentracyjne, pracy, przejściowe i inne
Awatar użytkownika
Edward
Posty: 2
Rejestracja: wt lip 26, 2011 10:46 am

Obóz pracy dla kobiet - Sierpc (dawniej Wymyślin)

Postautor: Edward » pn sie 01, 2011 8:49 am

W latach 90 ubiegłego wieku mój tata ś.p. Tadeusz Gąsiorowski zam. w Sierpcu zbierał materiały dotyczące obozu pracy dla kobiet w Wymyślinie koło Sierpca. Nie odnalazłem materiałów żródłowych jakie zebrał. Jedynie posiadam artykuł, który napisał o tym obozie. Artykuł o tytule "Kobiety w obozie pracy w Sierpcu", który ukazał się w Kurierze Mazowieckim nr 9/345 z dnia 18-24.03.1998 roku. Przedstawię treść tego artykułu, może ktoś posiada więcej informacji o tym obozie pracy.
Podczas okupacji hitlerowskiej Mazowsze, w tym ziemia sierpecka włączone były do terytorium II Rzeszy. W 1940 r. Landrat miasta Sierpc zajmuje majątek w Wymyślinie tzw. rejentówkę. Folwarterem majątku upraw rolnych zostaje Niemiec Burnin. Z majątku zostaje wydzielone 5 ha sadu owocowego i około 20 ha ziemi pod szkółkę drzew owocowych i ozdobnych, w tym również warzywnictwo. Nadzór nad tą częścią otrzymuje Niemiec inspektor Rene Franc zam. w Sierpcu przy ul. Tułodzieckiego. Utrzymanie w należytym stanie upraw sadu, szkółki i warzywnictwa wymaga dużej ilości rąk do pracy. Najem ludzi nawet za minimum płacy nie wchodzi w rachubę. Na jednego z ogrodników Landrat za zgodą komisarza gminy Białyszewo powołuje Czesława Drożdżewskiego zam. w Bledzewie. Landrat Sierpca ustanawia obóz pracy kobiet do pracy w ogrodnictwie. Zajmuje budynki i ogród Czesława Sulińskiego znajdujące się obok majątku. Następuje adaptowanie budynku obory na pomieszczenia dla kobiet. Budowa piętrowych prycz. W szczycie obory pomieszczenia kuchni. Teren zostaje ogrodzony płotem z drutu kolczastego. Komendantem obozu został Niemiec rolnik ze wsi Rydzewo - Sztober. Do ochrony i nadzoru zostali powołani okoliczni Niemcy tzw.żółtcy / kolor mundurów/ pomocnicy służby żandarmerii, na zmianę byli zatrudnieni żadarmi z Sierpca uzbrojeni w karabiny i pejcze do bicia. W obozie przebywało od 50 do 100 kobiet. odbywały karę od 6-8 tygodni za drobne wykroczenia np. sprzedaż jajek, śmietany, masła, mleka, niepoprawne odnoszenie się do miejscowych Niemców czy nie ukłonienie się Niemcowi. Karę i okres pobytu wymierzał Landrat lub żandarmeria. Po odbyciu kary kobiety były zwalniane, ale przybywały nowe i stan osobowy był zawsze taki sam. Za najmniejsze uchybienie w pracy lub miejscu pobytu były bite kolbami karabinó i pejczami. Praca w ogrodzie trwała od godz. 7 rano do 19. Posiłki gotowały sobie w kuchni w szczycie obory. Myć mogły się w zimnej wodzie przy studni w korycie. Tam myły również naczynia do gotowania i jedzenia. W końcu 1940 r. była w tym obozie Żydówka z Sierpca. Złe wyżywienie , nadmiar pracy osłabił jej organizm. Nie mogła pracować. Komendant Sztober chcąc zmusić ją do pracy przy pomocy pejcz tak długo ją bił, aż nastąpił zgon. Gzie ją pochowano, nie ustaliłem. Ten mord widział ogrodnik Czesław Drożdżewski. W obozie tym były kobiety z terenu powiatu sierpeckiego, a między nimi Traczyk z Wilczogóry, Goczewska z Zauszyna, Nizgorska z Zawidza. W końcu 1944 r. obóz został rozwiązany gdyż zabrakło Niemców do nadzoru. Zostali powołani do wojska na front wschodni, może tam zdali sobie sprawę z tego co robili do tej pory. Do tej pory nie znalazłem żadnej wzmianki lub opracowania na temat tego obozu.
Dopisek: " ... Goczewska z Zauszyna, ..." - prawdopodobnie chodzi o wieś Załszyn w gm. Mochowo.

Wróć do „Obozy i więzienia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość