Strona 1 z 1

Kirkut - Sandomierz

: śr maja 19, 2010 11:08 am
autor: bo1rek
Ja w każdym miejscu włażę w każdą dziurę. Właśnie w dziwnych i niepodziewanych miejscach można znaleźć ciekawostki o których podróżnikach się nie śniło. Pozostałości nowego cmentarza żydowskiego lezę poza obrębem starego miasta czyli nie da się tego miejsca zwiedzić "przy okazji". Można tam dojśc kilkoma sposobami. Ja proponuję wyruszyć spod Bramy Opatowskiej i iść ulicą Mickiewicza odwiedzając po drodze Kościół św. Józefa następnie Cmentarz Katedralny albo ulicą Żeromskiego obok Kościoła św. Michał a dalej uliczką gdzie są jeszcze gdzieniegdzie stare drewniane, przedwojenne domy. Wybierając jedną lub drugą drogę i tak dojdziemy do ulicy 11 Listopada, puntem do którego należy dążyc jest Dworzec Autobusowy. Na samym końcu ulicy 11 Listopada jest zespół szkół i idac wzdłuż ich ogrodzenia w lewo, ulicą Suchą dochodzimy do cmentarza. Jest ogrodzony i nie zawsze można wejść na jego teren, klucz kiedyś był w sąsiadującej szkole, Teren cmentarza jest niewielki. Pomnik zbudowany z porozbijanych i ocalałych nagrobków wygląda bardzo ciekawie. Wznosi nad oglądającym niczym potężny rabe a wokół szumią drzewa. To miejsce to poza synagogą jedyna pozostałość po dużej społeczności żydowskiej w Sandomierzu. To przypomnienie po mieście, którego już nie ma. Bo nie ma już osiedla żydowskiego przy ulicy Rybitwy. Ja dowiedziałem się o tym miejscu bardzo późno. Wiele osób twierdziło że nie ma tam co oglądać. A według mnie to ciekawe miejsce, położone na uboczu i omijane, nieznane. Ale jak zwiedzać to wszystko.

Re: Kirkut - Sandomierz.

: śr maja 19, 2010 11:51 am
autor: trobal
Szukając wcześniej informacji natrafiłem na takie, że na terenie cmentarza podczas okupacji dokonywano mordów, oraz że nie był to jedyny cmentarz żydowski w mieście. Miałem tam być 2 tygodnie temu ale nie wyszło.

Re: Kirkut - Sandomierz (pow. sandomierski)

: czw wrz 16, 2010 8:37 pm
autor: trobal
W Sandomierzu znajdują się co najmniej dwa cmentarze żydowskie. Ten przy ulicy Suchej jest wpisany do rejestru zabytków. Cmentarz przy ulicy Podwale, do którego jeszcze nie dotarłem w rejestrze się nie znalazł. Znajduje się za to w Wykazie cmentarzy i mogił uznanych za niezabytkowe oraz miejsc po cmentarzach (wg stanu z 31 grudnia 1994r.) zamieszczonym w wydawnictwie Zabytkowe cmentarze i mogiły w Polsce. Województwo tarnobrzeskie. W tym samym wydawnictwie na temat cmentarza przy ulicy Suchej napisano:
Nieczynny. Położony na łagodnym stoku wysoczyzny, na peryferiach zabudowy miejskiej, przy ul. Suchej. W miejscu tym w okresie II wojny światowej rozstrzeliwano i chowano Żydów z Sandomierza i okolic. (Po 1945 r. ocalały Żyd sandomierski o nazwisku Waser, zgromadził nagrobki ze zniszczonego kirkutu przy ul. Tatarskiej w Sandomierzu oraz kilku innych zniszczonych okolicznych cmentarzy żydowskich. Między 1945 a 1955 r. przeniesiono tu ciała ekshumowane z mogił pojedynczych i zbiorowych z miasta i okolic).

Na planie prostokąta, od strony ulicy otoczony murem z fragmentów macew, z pozostałych stron siatką metalową z bramą w pobliżu północno-zachodniego narożnika. W części południowo-wschodniej pomnik ku czci Żydów pomordowanych w okresie II wojny światowej zbudowany z fragmentów macew w kształcie piramidy na szcześciennym postumencie, z tablicą i napisem w języku hebrajskim (tablica z tekstem polskim zniszczona). Obok pomnika i wzdłuż muru około 40 macew ustawionych w rzędach. Między bramą a pomnikiem płyty betonowe na mogiłach zbiorowych, z napisami w języku hebrajskim.

Teren porośnięty trawą i młodymi topolami.

Źródła: Przemysław Burchard, Pamiątki i zabytki kultury żydowskiej w Polsce, Warszawa 1990, s.171 i następne; Notatnik Sandomierski. Oprac. zb., Sandomierz 1980, s. 98
Gdzieś kiedyś czytałem, że podczas okupacji stał tu czarny barak w którym Żydów zagazowywano. Niestety nie potrafię tej informacji odnaleźć. Być może to tylko czyjaś konfabulacja.

Obrazek
Zdjęcia: