Nowa synagoga - Puławy (nieistniejąca)

Awatar użytkownika
trobal
Posty: 1220
Rejestracja: pt mar 13, 2009 9:32 am
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Nowa synagoga - Puławy (nieistniejąca)

Postautor: trobal » śr kwie 28, 2010 7:53 pm

Osada puławska rozrastała się od końca XVIII wieku. Początkowo jako osada przy pałacu Czartoryskich. Większe grupy Żydów zamieszkiwały wtedy w Końskowoli i we Włostowicach. Wzrost liczby mieszkańców oznaczał też większą liczbę osób wyznania mojżeszowego (jak kiedyś ich określano). Nawet szybszy czasami niż pozostałej ludności. Jednak nie następował on równomiernie. Pod koniec XVIII wieku Żydzi stanowili 73% mieszkańców. Pod koniec wieku następnego 64%. Po pierwszej wojnie światowej już poniżej 50%, a przyłączenie do miasta nowych obszarów w 1934 roku jeszcze bardziej obniżyło procentowy udział Żydów w ogólnej populacji miasta. Okresem największej zamożności miejscowych Żydów jak i zapewne wszystkich mieszkańców, była druga połowa XIX wieku. Wtedy to powstały dwie puławskie drewniane bóżnice. Prawdopodobnie na miejscu jednej z nich powstała bóżnica murowana.

Sięgając do przechowywanych w Archiwum Państwowym w Lublinie Wykazu bożnic i domów modlitwy znajdujących się na terenie starostwa powiatowego puławskiego i Charakterystyki budżetów gmin wyznaniowych żydowskich w powiecie puławskim sporządzonych w roku 1922 można się dowiedzieć, że Gmina wyznaniowa w Puławach obejmowała swoim zasięgiem wsie: Wólkę Profecką, Włostowice (obie przyłączone do Puław w 1934 roku) i Wronów, a także gminy Żyrzyn i Gołąb. Jej nieruchomości to: synagoga, łaźnia, plac i dom modlitwy (zapewne chodzi o synagogę drewnianą). Starosta puławski w tym dokumencie podał też dane dotyczące frekwencji wiernych w bóżnicach. W liczącej w 1922 roku 56 lat miała ona wynosić 100-200 osób. W liczącej zaś 38 lat 75-200 osób.

Łatwo można wyliczyć wiek obu bożnic. Starsza, drewniana miała powstać w 1866 roku. Nowa, murowana w roku 1884. Ta druga była budynkiem większym, a niższa frekwencja mogła być spowodowana jej uszkodzenia w 1915 roku w trakcie działań wojennych. Na remont czekała do końca lat dwudziestych. To w 1929 roku Gmina wyznaniowa stworzyła listą płatników składki bóżnicznej biorąc pod uwagę potrzeby remontowe. Z tego powodu jako płatnicy pojawili się nie tylko mieszkańcy Puław ale i przedsiębiorcy związani z Puławami. Szczególnie Żydzi warszawscy będący właścicielami statków kursujących między Warszawą a Puławami. Budynki wchodzące w skład kompleksu synagog (dwie synagogi i mykwa) zostały zniszczone podczas drugiej wojny światowej. Ludność żydowską z Puław wysiedlono zaś pod koniec grudnia roku 1939.

Niewiele zachowało się przedstawień puławskiej synagogi. Wcale, jeżeli chodzi o starą. W przypadku synagogi nowej jest jedno zdjęcie wykonane zimą i znajdujące się w zbiorach Mikołaja Spóza. Czasami można odnaleźć je opisane jako pochodzące z innych zbiorów starych fotografii ale jak sądzę to jest najbliższe prawdy.

Obrazek

Oprócz tego w Archiwum Państwowym w Lublinie przechowywane są plany tej synagogi zatwierdzone w sierpniu 1930 roku, a sporządzone zapewne w celu przeprowadzenia w niej remontu. Skany z odbitek kserograficznych tych planów zamieszczam poniżej. Przepraszam za ich jakość - nie posiadam lepszej kopii. Po kliknięciu w obrazek ukaże się jego wersja o szerokości 2500 px.

Obrazek

Obrazek

Budynek synagogi miał długość niemal 19 m, szerokość ok 16,5 m. Nawa główna przykryta była sklepieniem kolebkowym. Wspierały je 4 kolumny: dwie w sali głównej i dwie krótsze na piętrze w części przeznaczonej dla kobiet. Do babińca wchodziło się po schodach znajdujących się bocznych dobudówkach, na zewnątrz budynku. Do wejścia głównego prowadziły schody szerokie na całą fasadę synagogi.

Dziś na terenie synagog stoją inne budynki ale o Żydach puławskich przypomina kamień z tablica pamiątkową umieszczony na rogu ulic Kołłątaja i Piłsudskiego. Szkoda tylko, że nie wspomniano na niej o znajdujących się kiedyś w pobliżu synagogach.

Obrazek

Z widokiem na kościół po drugiej stronie ulicy Piłsudskiego.

Obrazek
zapuszczam wąsy, wyciągam szablę
pędzę na koniu po śmierć i chwałę
a żadna myśl nie mąci w głowie
bo tu emocje podsycają ogień
Dezerter "My Polacy"

Wróć do „Synagogi”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość