BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

Awatar użytkownika
Jacek&Agatka
Stowarzyszenie
Posty: 642
Rejestracja: wt kwie 13, 2010 8:21 pm

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

Postautor: Jacek&Agatka » pn cze 09, 2014 7:18 am

Pozdrowienia od Królowej moich lasów. Zakwitła wprawdzie, niestety w tym roku pojawiło się mniej pędów z kwiatami.
Załączniki
IMG_8732.JPG
IMG_8732.JPG (178.58 KiB) Przejrzano 449 razy
AGATA
Awatar użytkownika
Jacek&Agatka
Stowarzyszenie
Posty: 642
Rejestracja: wt kwie 13, 2010 8:21 pm

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

Postautor: Jacek&Agatka » czw sie 21, 2014 9:56 am

Widziałam ptasie gniazda w różnych osobliwych miejscach. W tym roku jedna z par kopciuszków drugi lęg wyprowadziła w ... zaczepie ciągnikowym. Pisklaki (4) objeździły żniwa od początku do kończ i orkę na 7ha. Wyobraźcie sobie ile motogodzin wypracowały na spółę z ciągnikiem.
Załączniki
IMG_8903.JPG
IMG_8903.JPG (48.04 KiB) Przejrzano 436 razy
AGATA
Awatar użytkownika
Nieostatni
Posty: 646
Rejestracja: pt wrz 24, 2010 10:49 pm
Lokalizacja: W-wa (rzut beretem)

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

Postautor: Nieostatni » czw sie 21, 2014 12:48 pm

Agato nie wierzę, choć wierzę bo muszę. Szkiełko i oko potwierdza - świeżo w wyrobiony ślad sworznia w korpusie zaczepu, ale rozum przeczy, brak śladów ucha podczepionego i współpracującego sprzętu z ciągnikiem. Tak czy siak ciągnik był w użyciu, nie stał bezczynnie pod zadaszeniem.
Zdjęcie godne jest zwycięstwa w jakimś rankingu sytuacji niemożliwych. Chciało by się je dopisać do Księgi rekordów Guinnessa - adaptacja i współżycie ptactwa z człowiekiem i ich podporządkowaniu ziemi, otoczenia do potrzeb własnych. :ok:

Nieostatni
Awatar użytkownika
Jacek&Agatka
Stowarzyszenie
Posty: 642
Rejestracja: wt kwie 13, 2010 8:21 pm

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

Postautor: Jacek&Agatka » pt sie 22, 2014 10:37 am

Ciągnik stał i stoi nadal pod chmurką. Po pracach polowych był odstawiany zawsze na to samo miejsce. Zresztą ptaki chyba wiedzą, że nikt z "naszych" krzywdy im nie zrobi. Ani hałas, ani przemieszczanie, czynniki pogodowe nie przeszkodziły dzielnym kopciuszkom wychować młode. A ciągnik ma swoje lata, odmalowany został minionej zimy i już się porysował lakier... ;)
AGATA
Awatar użytkownika
zbyszekg9
Posty: 1489
Rejestracja: pn paź 28, 2013 3:32 pm

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

Postautor: zbyszekg9 » sob lut 20, 2016 7:39 pm

Popierając w całości wywód Agaty z kilku miejsc tego wątku, a który możnaby podsumować słowami
Jacek&Agatka pisze:Niestety przyroda ma też mniej urokliwe strony.
zdecydowałem o umieszczeniu poniższych zdjęć, uznając je za dość atrakcyjne - oczywiście nie z punktu widzenia "piękna" powszechnie rozumianego, ale ze względu na - nazwijmy to delikatnie - efekt działania sił natury.
Jednocześnie rozumiejąc i uwzględniając opinie wyrażane przez forumowiczów Mariola czy Czaro od razu uprzedzam, fotografie nie przedstawiają zbyt przyjemnego widoku.
Otóż ten szczur (czy raczej ta szczurzyca) została potraktowana, jak widać, z chirurgiczną wręcz precyzją przez przeciwnika (duży kot? ptak? może jeszcze coś innego?). A skąd wiem, że był to osobnik żeński? To jasne w kształcie zbliżonym do litery C to płód, a przynajmniej tak mi się wydaje, ponieważ jeszcze wydawał z siebie minimalne drgania. No chyba że ktoś mnie wyprowadzi z błędu? No i jeżeli to rzeczywiście płód, dlaczego nie został pochłonięty przez agresora wraz z innymi częściami?

Aby obejrzeć zdjęcia rozwiń spojler klikając "show":
Spoiler:
Ostatnio zmieniony sob lut 20, 2016 7:44 pm przez Thomas, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: Ze względu na tych bardziej drażliwych i wrażliwych umieściłem zdjęcia w spojlerze.
Awatar użytkownika
zbyszekg9
Posty: 1489
Rejestracja: pn paź 28, 2013 3:32 pm

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

Postautor: zbyszekg9 » sob lut 20, 2016 7:56 pm

Dziękuję Tomku. Myślę, że - biorąc pod uwagę dyskusję w tym wątku - to dobre, kompromisowe rozwiązanie. Zatem umieszczam zdjęcie jeszcze jednego biedaka.
Spoiler:
Awatar użytkownika
Jacek&Agatka
Stowarzyszenie
Posty: 642
Rejestracja: wt kwie 13, 2010 8:21 pm

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

Postautor: Jacek&Agatka » ndz lut 21, 2016 2:14 am

To raczej płód. Może drapieżnik nie zdążył go zjeść, bo został przez coś spłoszony? Raczej było więcej nienarodzonych szczurzątek, ich ciało to porcja białka, więc myślę, że reszta została zjedzona. Natura rządzi się swoimi prawami, czasami niestety jest brutalna.
AGATA
Czaro
Posty: 168
Rejestracja: pt kwie 15, 2011 11:02 am
Lokalizacja: Płock

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

Postautor: Czaro » ndz lut 21, 2016 2:14 am

Nie no spoko, aż tak wrażliwy to chyba jednak nie jestem, tylko przez chwilę miałem mały dysonans poznawczy, ale jak przeczytałem wyjaśnienia to zamilkłem, gdyż nie pozostawało mi nic innego jak tylko się z nimi zgodzić... Ale Twoje zdjęcia, faktycznie dość osobliwe... :)
:rower:
Awatar użytkownika
zbyszekg9
Posty: 1489
Rejestracja: pn paź 28, 2013 3:32 pm

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

Postautor: zbyszekg9 » ndz lut 21, 2016 10:54 am

Ok. Zatem kolejne efekty bezkrwawych łowów. Zdjęcia nie są drastyczne, choć okoliczności do najsympatyczniejszych nie należą. Po dojrzeniu w gęstwinie zwierzęcia i pierwszym zaskoczeniu, że nie ucieka, szybko przyszła konkluzja, że coś się musiało stać. Wezwany na miejsce leśniczy potwierdził obawy, uznając iż prawdopodobnie zwierzę zostało potrącone przez auto na drodze i dowlokło się w miarę bezpieczne dla siebie miejsce (znajdowaliśmy się kilkaset metrów od drogi). Stwierdził jednocześnie, iż takim zwierzętom się nie pomaga i że to są prawdopodobnie ostatnie chwile biedaka. Moim zdaniem widać to w jego oczach, a być może ułożenie ciała również na to wskazuje.
Załączniki
19. Szlak Grabina - Łąck.JPG
19. Szlak Grabina - Łąck.JPG (181.24 KiB) Przejrzano 372 razy
20. Szlak Grabina - Łąck.JPG
20. Szlak Grabina - Łąck.JPG (166.87 KiB) Przejrzano 372 razy
30. Szlak Grabina - Łąck.JPG
30. Szlak Grabina - Łąck.JPG (186.1 KiB) Przejrzano 372 razy
Awatar użytkownika
zbyszekg9
Posty: 1489
Rejestracja: pn paź 28, 2013 3:32 pm

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

Postautor: zbyszekg9 » ndz lut 21, 2016 11:05 am

Niektóre kopytne kończą w ten sposób...
Spoiler:
Czaro
Posty: 168
Rejestracja: pt kwie 15, 2011 11:02 am
Lokalizacja: Płock

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

Postautor: Czaro » ndz lut 28, 2016 4:17 am

"Cywilizacja"... Niestety ludzkość rozwinęła się w niewłaściwym kierunku (lub w niewłaściwy sposób)... Stworzyliśmy technologie, które niby nam pomagają, a jednocześnie niszczą i nas i środowisko w którym żyjemy...
:rower:
Awatar użytkownika
Jacek&Agatka
Stowarzyszenie
Posty: 642
Rejestracja: wt kwie 13, 2010 8:21 pm

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

Postautor: Jacek&Agatka » wt mar 22, 2016 12:00 am

W obrębie "moich" lasów często na śródleśnych łąkach, w najbliższym otoczeniu cieków wodnych znajduję kawałki rudy darniowej. Ciekawie wygląda, szczególnie łatwo ją odnaleźć wiosną lub jesienią, gdyż opady deszczu wypłukują jej grudy z luźnej gleby, często buchtowanej przez dziki.
Załączniki
IMG_0539.JPG
IMG_0539.JPG (246.98 KiB) Przejrzano 337 razy
IMG_0544.JPG
IMG_0544.JPG (438.68 KiB) Przejrzano 337 razy
IMG_0549.JPG
IMG_0549.JPG (435.1 KiB) Przejrzano 337 razy
AGATA
Awatar użytkownika
Dziadek Jacek
Posty: 93
Rejestracja: ndz lut 02, 2014 10:50 pm

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

Postautor: Dziadek Jacek » wt mar 22, 2016 2:19 pm

W obrębie "moich" lasów często na śródleśnych łąkach, w najbliższym otoczeniu cieków wodnych znajduję kawałki rudy darniowej
W moich wędrówkach (bardziej wirtualnych niż Wasze) trafiłem na informacje, że jegomość z Górzna płacił podatek biskupowi za pozwolenie zbierania rudy. Chyba to jeden z pierwszych zapisów o tej profesji na terenie z. dobrzyńskiej - był to jak dobrze pamiętam wiek XIII. W połowie następnego wieku, inny jegomość znany i szanowany jak zapisali w akcie lokacji Lipna, nosił już nazwisko Rudnik i był jego zasadźcą - pierwszym wójtem.
Pani Agato jest pani na dobrej drodze by się wzbogacić albo "iść w urzędy".
/Chyba pod Lublinem widziałem zabudowania gospodarcze zbudowane z ociosanych dość znacznych rozmiarów brył rudy darniowej/
Awatar użytkownika
Jacek&Agatka
Stowarzyszenie
Posty: 642
Rejestracja: wt kwie 13, 2010 8:21 pm

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

Postautor: Jacek&Agatka » śr mar 23, 2016 5:15 pm

Gdybym żyła z 200 lat temu to bym zrobiła interes życia. Dzisiaj to już raczej ciekawostka przyrodnicza. W internecie można znaleźć kościoły i figury zbudowane z rudy darniowej , które rzeczywiście wyglądają oryginalnie.
AGATA
Awatar użytkownika
zbyszekg9
Posty: 1489
Rejestracja: pn paź 28, 2013 3:32 pm

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

Postautor: zbyszekg9 » pt cze 17, 2016 9:08 am

Na dworze gorąco, słońce grzeje, gady wypełzają, ale..., no właśnie... żmija czy gniewosz?
Załączniki
071. Orłowo.JPG
071. Orłowo.JPG (176.4 KiB) Przejrzano 311 razy
072. Orłowo.JPG
072. Orłowo.JPG (139.68 KiB) Przejrzano 311 razy
Czaro
Posty: 168
Rejestracja: pt kwie 15, 2011 11:02 am
Lokalizacja: Płock

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

Postautor: Czaro » sob cze 18, 2016 2:27 am

Raczej Gniewosz, ale ja raczej bym nie ryzykował... z zygzakowatą i gniewoszem mam podobny problem jak z niektórymi grzybami... niby wygląda na jadalnego, ale cholera go tam wie :)
:rower:
Awatar użytkownika
Jacek&Agatka
Stowarzyszenie
Posty: 642
Rejestracja: wt kwie 13, 2010 8:21 pm

Re: BEZKRWAWE ŁOWY Agaty

Postautor: Jacek&Agatka » ndz gru 18, 2016 5:06 pm

Wrześniowe popołudnie - spotkanie z mysikrólikiem
IMG_3097.JPG
Malutki dosłownie i w przenośni MYSIKRÓLIK
IMG_3097.JPG (235.84 KiB) Przejrzano 292 razy
Majowe spotkanie z padalcem turkusowym
IMG_1547.JPG
PADALEC TURKUSOWY rzadkość wśród przedstawicieli gadziej społeczności
IMG_1547.JPG (368.66 KiB) Przejrzano 292 razy
AGATA

Wróć do „Fotoplastikon”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość