Drodzy użytkownicy. Docierają do nas zgłoszenia o trudnościach w logowaniu do forum. Dotyczy to niektórych użytkowników, a może być spowodowane awarią z którą jakiś czas temu mieliśmy do czynienia.
Jeśli nie możesz zalogować się na swoje konto, prosimy o informację na adres: logowanie@tradytor.pl - niezbędne może być zresetowanie hasła, w którym pomożemy. Pozdrawiamy.

Dowiemy się kto spoczywa w mogile w Cierszewie

Bieżąca działalność stowarzyszenia
Awatar użytkownika
Majsterek
Administrator - Stowarzyszenie
Posty: 788
Rejestracja: pn lis 15, 2010 11:20 pm

Dowiemy się kto spoczywa w mogile w Cierszewie

Postautor: Majsterek » czw cze 11, 2020 4:48 pm

Po kilku latach powraca sprawa odnalezionego przez Stowarzyszenie TRADYTOR, na skłonie doliny Skrwy w Cierszewie, pochówku wojennego. Odnaleziony, utrwalony i przywrócony lokalnej pamięci grób żołnierski przypisywaliśmy wydarzeniom z wojny polsko-bolszewickiej 1920. Według hipotezy znajdującej potwierdzenie we wspomnieniach najstarszych mieszkańców przyległych miejscowości, w odnalezionym grobie spoczywa żołnierz Wojska Polskiego, najprawdopodobniej zastrzelony z dużej odległości. O poszukiwaniach grobu, próbach ustalenia jego pochodzenia i akcji utrwalenia w terenie poczytać można na naszym forum w odpowiednim wątku.
tr.jpg
Archiwalne już zdjęcie tradytorowego składu nad odremontowanym grobem
tr.jpg (218.76 KiB) Przejrzano 917 razy
Ostatnio ziemną mogiłą zainteresował się Instytut Pamięci Narodowej. Pan Piotr Kędziora, pracownik IPN kontaktował się z nami i przedstawił zamierzenie ekshumacji szczątków poległego. Rysuję się więc szansa na ostateczne potwierdzenie wcześniej stawianych hipotez.

Sam pomysł przeniesienia grobu przyjęliśmy jako zgodny z interesem społecznym - powtórny pochówek może być okazją do uroczystości upamiętniającej ofiary wojny. Dotychczasowe położenie grobu w terenie niedostępnym, z dala od dróg nie sprzyjało zainteresowaniu tym obiektem, a utrudniało opiekę nad nim. Przeniesienie na cmentarz w Siecieniu zmieni ten stan rzeczy, niezależnie od narodowości poległego. Ekshumacja na skraju brwileńskich lasów pod Płockiem wpisuje się w szereg działań IPN zmierzających do uratowania i utrwalenia wielu ginących w niepamięci mogił. O dobrych ruchach IPN w tym zakresie wspominano już na forum.
Termin przeprowadzenia prac to 20.06.2020. Czy będzie to finał naszych dociekań i swego rodzaju zakończenie historii naszej akcji związanej z tym grobem? Dowiemy się niebawem. Prace związane z przeniesieniem będą na pewno okazją do nawiązana współpracy z IPN. Członkowie stowarzyszenia w miarę skromnych możliwości pomogą w tych działaniach. Na koniec wypada zachęcić czytelników forum do podzielenia się ewentualnymi wspomnieniami, informacjami na temat pochówku. Być może jest jeszcze coś o czym nie wiemy.
Awatar użytkownika
krzymen
Posty: 319
Rejestracja: pn sie 29, 2011 11:30 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dowiemy się kto spoczywa w mogile w Cierszewie

Postautor: krzymen » wt cze 23, 2020 3:31 pm

Ekshumacja żołnierza Armii Carskiej – Cierszewo, 20 czerwca 2020
https://ipn.gov.pl/pl/upamietnianie/bie ... -2020.html
"Szczątki Żołnierza zostaną pochowane na Cmentarzu Garnizonowym w Bielsku" - :?: - czy chodzi o kwaterę wojenną na cmentarzu parafialnym w Bielsku w pow. płockim ?
Lance do boju, szable w dłoń!
Awatar użytkownika
Majsterek
Administrator - Stowarzyszenie
Posty: 788
Rejestracja: pn lis 15, 2010 11:20 pm

Re: Dowiemy się kto spoczywa w mogile w Cierszewie

Postautor: Majsterek » śr cze 24, 2020 12:09 am

Ciekawe co było podstawą stwierdzenia, że żołnierz poległ w 1915. Czy zostały uwzględnione, lub choćby zweryfikowane pod kątem następstwa w czasie przesłanki wskazujące na możliwość późniejszego pochówku. Przypominam że osoba która miała mieć kontakt z poległym i wiedziała o tym najwyraźniej z relacji rodziców, według danych użędowych urodziła się w 1918, a to właśnie jej ojciec pochował ciało i upamiętnił grób. Te żywe i jasno zaznaczone wspomnienia przekazywane w rodzinie pozwoliły odnaleźć poległego. Nie sposób więc ich bagatelizować.
Na marginesie dodać należy że wspomniany w informacji IPN Cmentarz Garnizonowy w Bielsku de facto nie istnieje bo raczej trudno nazwać tak resztki zaśmieconej, poniemieckiej mogiły zbiorowej która się tam uchowała.
Awatar użytkownika
skowron1980
Posty: 280
Rejestracja: ndz cze 26, 2011 12:11 pm

Re: Dowiemy się kto spoczywa w mogile w Cierszewie

Postautor: skowron1980 » czw cze 25, 2020 3:14 pm

Majsterek pisze:
śr cze 24, 2020 12:09 am
Ciekawe co było podstawą stwierdzenia, że żołnierz poległ w 1915.
Jeśli mnie pamięć nie myli, po ciężkich walkach Rosjanie zostali z tych terenów ostatecznie wyparci w 1915 r., a zatem w dalszych latach IWŚ zwyczajnie ich tu nie było. Z kolei na podstawie znalezionych przy żołnierzu przedmiotów nie da się obronić tezy, że jest to pochówek związany z 1920 rokiem.
Awatar użytkownika
krzymen
Posty: 319
Rejestracja: pn sie 29, 2011 11:30 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dowiemy się kto spoczywa w mogile w Cierszewie

Postautor: krzymen » czw cze 25, 2020 3:17 pm

Majsterek pisze:
śr cze 24, 2020 12:09 am
Ciekawe co było podstawą stwierdzenia, że żołnierz poległ w 1915.
Zapewne tylko to:
Przy szczątkach znaleziono amunicję do karabinu Mosin, ikonę podróżną przedstawiającą wizerunek św. Sergiusza z Radoneża, krzyżyk oraz carskie guziki od płaszcza zimowego.
Tyle, że to nie daje stuprocentowej pewności, iż był to żołnierz Russkoj Impieratorskoj Armii, bo Raboczo-Kriestianskaja Krasnaja Armia przejęła broń, oporządzenie i zapasy umundurowania po dawnej armii carskiej. Nikt zapewne nie odpruwał z obrzydzeniem guzików z orłem carskim, bo nowych guzików brakowało. A takie krzyżyki i ikony posiadało większość prawosławnych chłopów, których wcielono siłą do Armii Czerwonej. Dziesięć lat temu przy ekshumacji szczątków z mogiły bolszewickiej pod Ossowem, też znaleziono podobną ikonę ;)
Majsterek pisze:
śr cze 24, 2020 12:09 am
Na marginesie dodać należy że wspomniany w informacji IPN Cmentarz Garnizonowy w Bielsku de facto nie istnieje bo raczej trudno nazwać tak resztki zaśmieconej, poniemieckiej mogiły zbiorowej która się tam uchowała.
Jeżeli rzeczywiście chodzi o Bielsk koło Płocka, to nigdy nie był to Cmentarz Garnizonowy.
viewtopic.php?p=17051#p17051
Może to jakiś błąd i wojak ma spocząć na cmentarzu garnizonowym ... ale w Płocku, przy ul. Norbertańskiej.
W 1916 r. Niemcy zajęli część cmentarza parafialnego w Bielsku pod pochówki żołnierzy. Był określany jako Kriegerfriedhof, czyli cmentarz wojenny/żołnierski. Gdzieś w połowie lat trzydziestych władze polskie i niemieckie zawarły porozumienie w sprawie komasacji cmentarzy żołnierzy niemieckich w ówczesnym woj. warszawskim. Jeden z cmentarzy zbiorczych miał powstać właśnie w Bielsku. Pusta część obecnego cmentarza parafialnego w Bielsku, to teren, gdzie miano grzebać szczątki żołnierzy niemieckich i rosyjskich z likwidowanych mniejszych cmentarzy i mogił polowych.
Pomnik, który tam stoi, to nie mogiła zbiorowa, tylko pomnik centralny. Mogiły zostały już częściowo „zagospodarowane” pod współczesne pochówki, ale „tylko„ z jednej strony pomnika.
Pozdrawiam - Krzysztof
Lance do boju, szable w dłoń!
Awatar użytkownika
skowron1980
Posty: 280
Rejestracja: ndz cze 26, 2011 12:11 pm

Re: Dowiemy się kto spoczywa w mogile w Cierszewie

Postautor: skowron1980 » czw cze 25, 2020 6:10 pm

W kwestiach militarnych jestem kompletnym laikiem, dlatego ani mi w głowie wdawać się w polemikę. Ale - pomijając już wszystko inne - czy fakt, że żołnierz miał na sobie płaszcz zimowy, nie może stanowić tu jakiejś wskazówki?
Awatar użytkownika
Thomas
Moderator globalny - Stowarzyszenie
Posty: 1501
Rejestracja: wt gru 01, 2009 8:40 pm
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Dowiemy się kto spoczywa w mogile w Cierszewie

Postautor: Thomas » czw cze 25, 2020 6:30 pm

Dokładnie to samo chciałem napisać (choć też podkreślę moją laickość w temacie i z chęcią wysłucham mądrzejszych głów)
Jeśli był to faktycznie płaszcz zimowy to czy żołnierz mógł być odziany w niego w późnym latem 1920 roku?
"Wśród mazowieckich złotych pól
Leży Wacława dzielny gród.
Tu Sierpienicy wody nurt
Wpada w ramiona siostry Skrwy."
Awatar użytkownika
krzymen
Posty: 319
Rejestracja: pn sie 29, 2011 11:30 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dowiemy się kto spoczywa w mogile w Cierszewie

Postautor: krzymen » czw cze 25, 2020 10:08 pm

Szanowni Koledzy,
Moim zdaniem fachowcy z IPN rozumują prawidłowo. Znalezione przedmioty przemawiają za żołnierzem rosyjskim z 1915 r. Zima 1914/1915 była pierwszą zimą Wielkiej Wojny - wtedy nie było jeszcze większych problemów z umundurowaniem zimowym, m.in. z płaszczami.
Umundurowanie Armii Czerwonej i Wojska Polskiego z lat 1918-1920, to już inna bajka. Obie strony używały umundurowania zdobycznego - czasami nawet go nie przerabiano lub przerabiano nieznacznie. W lecie 1920 r., przed ofensywą lipcową, bolszewicy zmobilizowali dziesiątki tysięcy mężczyzn m.in. na Białorusi. Wśród nich była masa dawnych żołnierzy armii carskiej, którzy w 1917/1918 wrócili do domu w swoich mundurach. Wielu z nich, „zaproszonych do wstąpienia” do Armii Czerwonej, przywdziało zapewne swoje stare mundury.
Szkoda, że nie znaleziono żadnej odznaki przypinanej do czapki lub papachy. Krasnoarmiejec na pewno nie miałby tzw. „bączka” ani krzyża, który nosili opołczeńcy (żołnierze pospolitego ruszenia), a carski sołdat nie miałby gwiazdy. Cóż, tak to można tylko spekulować … ;) Moim zdaniem, (raczej ;) ) żołnierz Jewo Impieratorskowo Wieliczestwa Gasudaria Nikałaja Wtarowo.
Pozdrawiam - Krzysztof
Lance do boju, szable w dłoń!
Awatar użytkownika
Majsterek
Administrator - Stowarzyszenie
Posty: 788
Rejestracja: pn lis 15, 2010 11:20 pm

Re: Dowiemy się kto spoczywa w mogile w Cierszewie

Postautor: Majsterek » czw cze 25, 2020 11:02 pm

Guziki guzikami, spekulacje nad pochodzeniem umundurowania i broni nie dadzą się udowodnić i potwierdzić żadnej hipotezy, bo można je dopasować zarówno do wielkiej wojny jak i do napadu rosyjsko bolszewickiego.
Ważną przesłanką, którą zdaje się wszyscy pomijają (zarówno szanowni forumowicze jak i badacze IPN) są ramy czasowe nakreślone przez rodzinę władającą tymi gruntami od pokoleń, tj. rodzinę której członek pochował poległego i urządził grób, rodzinę w której przechowana została historia tych dawnych wydarzeń. Jeśli więc w ich pamięci, wielokrotnie powtarzany w rozmowach, zachował się przekaz o kontaktach z tym żołnierzem dziecka urodzonego w 1918 to trzeba tu postawić szczególny akcent. Trzeba też wziąć pod uwagę skład narodowościowy pułku "tatarskiego" skoszarowanego w Płocku, jego genezę a szczególnie motywy i skutki chwalebnej walki w obronie Polski ludzi którzy wcale polskim pochodzeniem nie mogli się pochwalić.
Pozdrawiam i zachęcam do samodzielnej analizy.
Awatar użytkownika
UBOOT
Moderator globalny - Stowarzyszenie
Posty: 1360
Rejestracja: wt sie 25, 2009 9:09 pm
Lokalizacja: Płock-Mańkowo
Kontakt:

Re: Dowiemy się kto spoczywa w mogile w Cierszewie

Postautor: UBOOT » ndz cze 28, 2020 12:41 pm

Od początku mówiłem archeologowi i człowiekowi z IPNu, o tym, że rodzina twierdzi, że całe zdarzenie miało miejsce po październiku 1918 roku. Niestety miałem wrażenie, że od momentu znalezienia guzików postawiona była teza, że to carski żołnierz, który zginał w 1915 roku i nic innego nie brane było pod uwagę. W piątek po raz kolejny spotkałem się z rodziną, która wspólnie z pozostałymi braćmi jeszcze raz przedyskutowała całą historię i są pewni, że zarówno dziadek jak i mama twierdzili, że sytuacja na pewno miała miejsce.

Zapytałem się również czy może chodzić o inne dziecko. W odpowiedzi usłyszałem, że dziadek miał czworo dzieci, a wspomina dziewczynka była najstarsza. Druga z córek urodziła się po 1920 roku. Po ekshumacji, utwierdziłem się w przekonaniu, że opowiedziana historia przez rodzinę była w każdym szczególe prawdziwa. Zgadzało się miejsce. Potwierdziła się również informacja o jego narodowości i fakt, że zginął nagle od kuli. Za każdym razem w rozmowie ze mną rodzina poruszała temat zabawy żołnierza z dzieckiem. Więc jestem przekonany, że miało to miejsce.
Co jakiś czas bywam u tej rodziny. Wiele razy Pan Wiesław i jego żona przekazywali mi różne opowieści, które później pokrywały się z wydarzeniami jakie miały miejsce w tym lesie.

A co do guzików.
Znaleźliśmy 4 guzki od płaszcza(?) i trzy guziki bieliźniane. Czyli co? Pochowali go w samej koszuli i kalesonach (bez munduru) i w samym płaszczu zimowym ???? Jeśli była to zima (a wiadomo jakie kiedyś były) to gospodarza kopał grób na ponad metr ? A może te guzki są jednak od munduru (bluza i spodnie) ? Zarówno urobek z dołu, jak i każda z warstw grobu były dokładnie zbadana profesjonalnym wykrywaczem. Więc mało prawdopodobne, żeby coś umknęło. Dodatkowo w "dole" znalazł się również mosiężny kawałek okucia/zdobienia z siodła.

A, i jeszcze na koniec jedna sprawa (nie związana z datą). Na grobie żołnierza około pół metra pod ziemią znaleźliśmy podkowę. Według mnie to taki symbol. Widzę oczami wyobraźni jak polski gospodarz chowający swojego rosyjskiego przyjaciela, stojąc na dołem rzuca do niego symbol który ich połączył- podkowę. A następnie do końca zasypuje jego grób i stawia na nim krzyż.
Awatar użytkownika
UBOOT
Moderator globalny - Stowarzyszenie
Posty: 1360
Rejestracja: wt sie 25, 2009 9:09 pm
Lokalizacja: Płock-Mańkowo
Kontakt:

Re: Dowiemy się kto spoczywa w mogile w Cierszewie

Postautor: UBOOT » ndz cze 28, 2020 1:20 pm

I tak na chłodno.

od początku staram się podejść do tej sprawy racjonalnie, choć dla mnie to (po żołnierzu 1939) najważniejsza i najbliższa mi sprawa. Gdyby nie drobny szczegół przekazany przez rodzinę, pewnie już 10 lat temu postawilibyśmy tezę o tym, że to żołnierz carski. Jednak od początku zastanawialiśmy się na tym samym co teraz. Rodzina którą od początku przywołuję, przed wojną była ,, lokalną elitą" . Mieli olbrzymie gospodarstwo, dziadek czyli główny bohater, miał głowę na karku, handlował ziemią. To nie był prosty chłop, który plecie trzy po trzy.

Od początku widać, że coś w tej historii się ,,nie klei". Poza tym rodzina mimo, przekazanej informacji o sposobie śmierci(strzał zza Wisły), od początku w nią wątpiła. A swoją drogą pokazałem zdjęcia kilku kolegom, znającym się na tej tematyce i każdy zauważył to samo- Michał to wygląda raczej jak egzekucja niż na strzał z daleka. Poza tym strzał z daleka (np. 100 m w głowę to już wyczyn) i zazwyczaj aby wyeliminować przeciwnika strzela się w górną część korpusu.

Dlatego jeden szczegół, zmienia sposób postrzegania tej sprawy.
Mam zgodę właściciela na to aby po żniwach przejść z wykrywaczami po tym terenie. Oczywiście wcześniej wystąpimy o zgodę do konserwatora zabytków.
Awatar użytkownika
krzymen
Posty: 319
Rejestracja: pn sie 29, 2011 11:30 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dowiemy się kto spoczywa w mogile w Cierszewie

Postautor: krzymen » śr lip 01, 2020 9:58 am

Majsterek pisze:
czw cze 25, 2020 11:02 pm
Ważną przesłanką, którą zdaje się wszyscy pomijają (zarówno szanowni forumowicze jak i badacze IPN) są ramy czasowe nakreślone przez rodzinę władającą tymi gruntami od pokoleń, tj. rodzinę której członek pochował poległego i urządził grób, rodzinę w której przechowana została historia tych dawnych wydarzeń. Jeśli więc w ich pamięci, wielokrotnie powtarzany w rozmowach, zachował się przekaz o kontaktach z tym żołnierzem dziecka urodzonego w 1918 to trzeba tu postawić szczególny akcent.
Zgoda, ale do przekazów rodzinnych, szczególnie dotyczących odległego okresu, też trzeba podchodzić ostrożnie.
UBOOT - a nie brałeś pod uwagę tego, że ten przekaz rodzinny może być zlepkiem dwóch (lub nawet więcej) historii o dwóch różnych żołnierzach, którzy pojawili się w różnym czasie ? Chodzi mi o to, że poszczególne elementy są prawdziwe, ale mogły zlać się w jedną opowieść, choć dotyczą faktycznie różnych zdarzeń z okresu 1914-1920.
Wojak mógł zginąć w 1915 r. Wtedy chyba oddziały rosyjskie dłużej stacjonowały pod Płockiem i żołnierze mieli czas zaprzyjaźnić się z okolicznymi mieszkańcami. Część żołnierzy służyła w garnizonach na terenach polskich (np. Płock, Włocławek), więc mówili łamaną polszczyzną. A Dziadek, wg. tego, co przeczytałem w postach z 2010 r., służył 7 lat w carskiej armii. Musiał więc znać dobrze język rosyjski i może nawet miał całkiem dobre wspomnienia ze swojej dawnej służby.
Może wycofujący się Rosjanie poprosili dawnego carskiego wojaka o pochowanie ich towarzysza broni ?
„Pochowajcie naszego Wańkę jak należy, a jak pobijemy tych prakliatych giermancew, to wrócimy i wyprawimy mu porządny prawosławny pogrzeb”.

Jeżeli chodzi o guziki, to bluza mundurowa – tzw. gimnastiorka – nie miała chyba guzików metalowych. Popraw mnie, jeżeli wiesz, ale te guziki były chyba z rogu lub innego materiału, który mógł się rozłożyć przez te 100-105 lat. Wtedy robiono nawet guziki z drewna, skóry i masy perłowej.

Dzieci, w tym ta dziewczyna, urodzona w 1918, mogły coś źle zapamiętać z opowieści dziadka.
Przyjaźń z bolszewikiem raczej odpada. Krasnoarmiejcy byli pod Płockiem raptem 3-4 dni (18 i 19 sierpnia 1920, to walki w samym Płocku) – kiedy więc mieli się zaprzyjaźnić? Nie było na to czasu !
Jakiś żołnierz z Tatarskiego Pułku Ułanów ? A jak długo „Tatarzy” stacjonowali pod Płockiem lub w samym Płocku ?
Strzał w głowę – wielu żołnierzy tak poległo. Wróg mógł celować w korpus, a trafił w głowę itp. Można zginąć nawet od przypadkowej kuli.
Pamięć ludzka jest zawodna i nie chodzi tu o żadne celowe przekłamania. Taki przykład – mogiła powstańców w Kopnej Górze, gmina Supraśl. Przez całe dziesięciolecia uważana za mogiłę powstańców 1863 r. W latach trzydziestych leśnicy postawili tam stosowny pomnik poświęcony oczywiście powstańcom styczniowym. W 2010, po wielu poszukiwaniach odnaleziono tę mogiłę i ekshumowano. I co się okazało ? Ano to, że jest to faktycznie mogiła powstańców, ale z 1831 r. ! Byli podkomendnymi płk Zaliwskiego – polegli 7 lipca 1831 r. Odnaleziono nawet zapiski miejscowego proboszcza. Tak to późniejsze powstanie z 1863 r. zatarło w zbiorowej pamięci wspomnienia o powstaniu listopadowym. Ludzie pamiętali o mogile, ale mylili powstania. Kiedy przed II w.ś. leśnicy stawiali pomnik, to od powstania listopadowego minęło trochę ponad sto lat, a od styczniowego siedemdziesiąt parę. Żyli jeszcze ostatni weterani roku 1863 ...
http://www.forumpodlaskie.pl/pdf/Krzysz ... ternet.pdf
A mogiły/mogił powstańców z 1863 nadal tam nie odnaleziono. Może ich tam nigdy nie było …
Tu może (ale nie musi ) być podobnie. Może poszukiwania wykrywaczem coś wyjaśnią. Trzymam kciuki za powodzenie.
Pozdrawiam - Krzysztof
Lance do boju, szable w dłoń!
Awatar użytkownika
UBOOT
Moderator globalny - Stowarzyszenie
Posty: 1360
Rejestracja: wt sie 25, 2009 9:09 pm
Lokalizacja: Płock-Mańkowo
Kontakt:

Re: Dowiemy się kto spoczywa w mogile w Cierszewie

Postautor: UBOOT » śr lip 01, 2020 8:26 pm

Dziękuję Krzysztof za twoje zaangażowanie w wyjaśnienie tej sprawy, tym bardziej, że prezentujesz odmienne spojrzenie, co na pewno prowokuje do ciekawej dyskusji. :ok: :)

Od początku sprawa budziła wątpliwości, ale o tym już wspominałem. Historia o przyjaźni z żołnierzem moim zdaniem potwierdziła się w całości, nawet w takim elemencie jak podkowa w grobie. Dlatego bardzo spójna opowieść całej rodziny (łącznie z braćmi mojego rozmówcy) według mnie zasługuje na poważne rozważenie. Pytałem się rodziny również o innych żołnierzy, na co odpowiedzieli mi, że znana jest im jeszcze historia żołnierza z 1939 roku, ale nasza bohaterka miała wtedy 21 lat. Poza tym ta historia przekazana przez nich również się potwierdziła w innym ,,śledztwie".

Co do guzików. Ostatnio oglądałem na stronie IPNu ekshumację żołnierzy Armii Czerwonej z 1920 roku pod Brodnicą i w opisie znajduje się informacja, że w grobie odnaleziono guzki z munduru (w pudełku na zdjęciu jest bardzo podobny guzik jak te nasze), a przecież to lato. Więc stąd pytanie o guziki.
Poza tym w grobie znaleziono również dewocjonalia.

Kolejna sprawa to kopanie grobu. Przeanalizowałem dane o pogodzie w tamtym okresie. Lata były niesłychanie upalne, a zimy mroźne ( w 1920/21 roku odnotowano - 35,8C. W 1928/29 roku w odnotowano rekord mrozu w naszym kraju - 41C). Z badań i analiz wynika, że lata 1915-1920 były poniżej normy przeciętnych temperatur rocznych. Gospodarz wykopał grób o wymiarach około 1.2 x 2.0 x 0.5.. Czy dałby radę w taki mróz, nie mówiąc o zmarzniętej ziemi. My w kilka osób podczas ekshumacji robiliśmy to kilka godzin- w czerwcu...

Pułku Ułanów zameldował się w Płocku wieczorem 23 lipca 1920 roku.

Co do samej śmierci, idąc tym torem to i zbłąkana kula zza Wisły mogła go trafić...
Sami przyznajcie koledzy, że w tym przypadku każda hipoteza może być trafna. Dlatego nie przywiązuję się do żadnej z nich.

Ps. A może masz jakieś informacje na temat działań w czasie I wojny ( Brwilno/Murzynowo/Biskupice/Cierszewo)? Może to by nam coś rozjaśniło.
Awatar użytkownika
krzymen
Posty: 319
Rejestracja: pn sie 29, 2011 11:30 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dowiemy się kto spoczywa w mogile w Cierszewie

Postautor: krzymen » pt lip 03, 2020 10:49 am

UBOOT pisze:
śr lip 01, 2020 8:26 pm
Co do samej śmierci, idąc tym torem to i zbłąkana kula zza Wisły mogła go trafić...
Sami przyznajcie koledzy, że w tym przypadku każda hipoteza może być trafna. Dlatego nie przywiązuję się do żadnej z nich.
Osobiście hipoteza, że żołnierz poległ w okresie 1914/1915, wydaje mi się najbardziej prawdopodobna.
UBOOT pisze:
śr lip 01, 2020 8:26 pm
A może masz jakieś informacje na temat działań w czasie I wojny ( Brwilno/Murzynowo/Biskupice/Cierszewo)? Może to by nam coś rozjaśniło.
Niestety moja wiedza w tym temacie jest bardzo powierzchowna i to, co napiszę traktuj tylko orientacyjnie.
W 1914 r. obszar od Wisły na wschód aż prawie do Mławy był obsadzony siłami osłonowymi. Ze strony niemieckiej oddziały Landwehry i Landsturmu oraz kawaleria, ze strony rosyjskiej m.in. 6 i 15 dywizje kawalerii, później także VI AK (w czasie bitwy łódzkiej przerzucony na zach. brzeg Wisły) i VI Syberyjski Korpus. 6 DK miała pokojowe garnizony w Łomży i Ciechanowie, a 15 DK w Płocku i Włocławku. Nie ma więc wątpliwości, że wielu żołnierzy (szczególnie kadra) znało język polski, ale także (np. ci z 15 DK) okolice Płocka.
W listopadzie 1914 r. rejon Płocka to „peryferie” operacji łódzkiej. Główne boje toczyły się na zachodnim brzegu Wisły. Niemcy zajęli Płock w listopadzie 1914. Widziałem dwie mapki pokazujące także sytuację na wschodnim brzegu Wisły. Na jednej korpus Dickhutha (Generalleutnant Gustav von Dickhut-Harrach) był na południe od Płocka (6 grudnia), a na drugiej (położenie 19 grudnia) znajdował się już na północ od Płocka. Czyli pomiędzy 6 a 19 grudnia 1914 r. Rosjanie odzyskali Płock. Front przebiegał zapewne niedaleko od Płocka (na północ), a zachodni brzeg Wisły (w tym rejonie) był obsadzony przez Niemców.
Ponowne ostre walki rozgorzały na przełomie stycznia i lutego 1915 r., a 15 lutego Niemcy ostatecznie zajęli Płock. Zatem jeżeli w mogile spoczywał żołnierz Russkoj Impieratorskoj Armii, to poległ za batiuszku caria najpóźniej w połowie lutego 1915 r.
Pozdrawiam - Krzysztof
Lance do boju, szable w dłoń!

Wróć do „Stowarzyszenie TRADYTOR”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości