Wiatrak - ... (pow. płocki)

Moderatorzy: UBOOT, zbyszekg9

Awatar użytkownika
Majsterek
Administrator - Stowarzyszenie
Posty: 1016
Rejestracja: pn lis 15, 2010 11:20 pm

Wiatrak - ... (pow. płocki)

Postautor: Majsterek » ndz mar 22, 2026 12:43 pm

Wiatrak (8).jpg
Wiatrak (8).jpg (84.93 KiB) Przejrzano 9891 razy
Nie podaję miejscowości w której znajduje się obiekt, bo istnieje zbyt duże ryzyko że jakaś niepowołana faja dzięki moim informacjom pojedzie i narobi bałaganu. Więc jest sobie wiatrak, w okolicach Drobina. Z zewnątrz wygląda jak inne w rejonie, nieużywany, pochylony przez wichury szalejące na naszych równinach. Ma właściciela który mieszka nieopodal, pamięta jeszcze jak w latach `70 wiatr hulał i kręcił łopatami - dziś niestety już nieistniejącymi. Mąkę można było wyprodukować i sprzedać, swoją, normalną. Dziś nie można bo się to nie opłaca, skoro można zaimportować gotowy produkt mąkopodobny, lub zboże nieokreślonej produkcji i pchać to ludziom w formie dmuchanych bułeczek. Ale nie o tym.
Wiatrak jest niesamowity w środku, postarałem się obfotografować możliwie dokładnie najważniejsze elementy, zachować te cenne dzieła techniki i sztuki stolarskiej choćby na zdjęciach. Czas konstrukcji jest bowiem policzony i niebawem niechybnie to wszystko szlag trafi - no chyba że znajdzie się ktoś, chętny wyłożyć ogromny pieniądz, wzmocnić, uruchomić co się da, mleć zboże i może coś zarobić.
Zacznijmy od podstawy - podstawą konstrukcji jest drewniany okrąg, solidnie osadzony na kamiennym fundamencie. Ale zaraz.. co tam jest? Drewniane obręcze są aż trzy a w środkowej znajdują się osadzone poziomo stalowe, obrotowe walce toczące się po kutych obręczach znajdujących się na drewnianych okręgach powyżej i poniżej środkowego. To ogromne łożysko na którym obracał się swego czasu cały młyn, mam nadzieję że na poniższym zdjęciu wszystko dokładnie widać.
Wiatrak (9).jpg
Wiatrak (9).jpg (86.96 KiB) Przejrzano 9891 razy
Wiatrak (10).jpg
Wiatrak (10).jpg (57.78 KiB) Przejrzano 9891 razy
Belka biegnąca w średnicy kręgu jest dodatkowo podparta na słupie usytuowanym dokładnie w środku rzutu konstrukcji. Jest to oczywiście oś obrotu wiatraka. Całą skomplikowaną budowlę, wraz z osprzętem i ruchomymi łopatami można było przecież obracać, by ustawić obiekt pod wiatr. W ostatnim okresie użytkowania, zrezygnowano z tej możliwości, być może ze względu na wiek konstrukcji i naprężenia powstające przy obracaniu. Stąd dziś wiatrak jest odeskowany do samej ziemi, a do wejścia prowadzą stałe betonowe schodki. Proszę zwrócić uwagę na rozmiar belki nazwijmy ją "głównej" - jest to jednolity, niełączony drewniany kloc spinający konstrukcję u podstawy. Strach pomyśleć co to było za drzewo z którego udało się uzyskać belę o takim przekroju. Ano rosły takie 200 lat temu. Jest w wiatraku jeszcze jeden element drewniany o podobnym przekroju, to oś łopat - główny wał zdawczy turbiny, jakby to dzisiaj określić. Ale o tym później.

Na pierwszym poziomie możemy oglądać w pełni wyposażone mlewniki walcowe. Dziś w dużych zakładach przemysłowych są to urządzenia napędzane elektrycznie, zapewniające obróbkę surowca, zaczynające i kończące proces, od ziarna do gotowej mąki. Ten widoczny na zdjęciu prawdopodobnie służył do domielenia półproduktu wstępnie uzyskanego na żarnie u góry wiatraka. Na walcach uzyskuje się ostateczny produkt o pożądanej charakterystyce, czyli typie mąki. Warto pamiętać że niższy typ, np 500 to mąka jasna, lekka "tortowa", do biszkoptów, naleśników. Wyższy typ to mąka np 1850, do pieczywa pełnoziarnistego, grachamek. Ogólnie większy typ tym więcej "otrąb". Same walce jednak odpowiadają za gradację uzyskiwanego produktu, aby pozbyć się resztek ziaren, łusek, należy w procesie zadbać o odpowiednie czyszczenie mąki, czyli w dawnych młynach "przewianie".
wiatrak1 (1).jpg
wiatrak1 (1).jpg (57.19 KiB) Przejrzano 9171 razy
wiatrak1 (2).jpg
wiatrak1 (2).jpg (55.7 KiB) Przejrzano 9171 razy
wiatrak1 (3).jpg
wiatrak1 (3).jpg (61.78 KiB) Przejrzano 9171 razy
wiatrak1 (4).jpg
wiatrak1 (4).jpg (60.15 KiB) Przejrzano 9171 razy
Zwiedzamy wiatrak poruszając się po stopniach drewnianych schodów, wysłużonych, wytartych przez lata. Do wspomnianego czyszczenia mąki służyła wialnia, zachowana na wyższym poziomie. Jest tam dość ciemno, fotografia dość słabo obrazuje urządzenie. W zasadzie jest to obrotowa drewniana rama z płótnem rozpiętym na sześciu ramionach. Przypomina nieco nagarniacz hedera w kombajnie zbożowym, czyli to co się kręci z przodu, podczas gdy kombajn jedzie przez pole. Tyle że zamiast sprężynowych łopatek, na skrzydłach "nagarniacza" zamocowane jest płótno o odpowiednim "oczku" tkaniny. Obraca się to dokładnie w ten sam sposób, ziarno obrobione na żarnie, wpada tu w postaci mąki z łuskami i zanieczyszczeniami, jest wytrząsane, wirowane i te składniki mieszanki są tu mechanicznie, przy udziale powietrza separowane. Lekkie zanieczyszczenia są zwiewane, mąka przechodzi przez płótno, osypuję się na spód komory w której wialnia się obraca, stamtąd wędruję na niższy poziom, na wspomniane walce. Nie wnikam w szczegóły działania poszczególnych mechanizmów pasów transmisyjnych, podajników, dodatkowych urządzeń o nieznanym mi przeznaczeniu. Trzeba by to wszystko rozrysować i zrobić prawie doktorat z mechaniki.
wiatrak1 (14).jpg
wiatrak1 (14).jpg (53.4 KiB) Przejrzano 9171 razy
wiatrak2 (1).jpg
wiatrak2 (1).jpg (46.15 KiB) Przejrzano 9165 razy
wiatrak2 (2).jpg
wiatrak2 (2).jpg (69.01 KiB) Przejrzano 9165 razy


Idziemy na samą górę, do serduszka młyna czyli żarna. Nie będę już się rozpisywał, załączone obrazki wyjaśniają same co do czego z grubsza służy. Uwagę zwraca oczywiście przekładnia główna, wykonana z drewna i tylko z drewna, wliczając w to zęby kół. Ogromne wrażenie robi główny wał, na którym osadzono duże koło. To on "wychodzi" na zewnątrz i zbiera moment obrotowy z łopat. Koło duże jest bardzo solidne, ciężkie - to oczywiście jego masa w połączeniu z masą wału, decyduje o bezwładności mechanizmu, czyli odporności na zmienny strumień wiatru - realizuje więc zadanie koła zamachowego, upłynniającego ruch. Nie pokusiłem się o pomiar średnicy koła, nie liczyłem też zębów (zrobię to innym razem). Oszacowanie przełożenia pozostawiam w ujęciu intuicyjnym, myślę że to i tak wystarcza.
wiatrak1 (5).jpg
wiatrak1 (5).jpg (76.4 KiB) Przejrzano 9171 razy
wiatrak1 (6).jpg
wiatrak1 (6).jpg (71.48 KiB) Przejrzano 9171 razy
wiatrak1 (7).jpg
wiatrak1 (7).jpg (71.67 KiB) Przejrzano 9171 razy
wiatrak1 (8).jpg
wiatrak1 (8).jpg (76.73 KiB) Przejrzano 9171 razy
wiatrak1 (9).jpg
wiatrak1 (9).jpg (65.56 KiB) Przejrzano 9171 razy
wiatrak1 (10).jpg
wiatrak1 (10).jpg (68.61 KiB) Przejrzano 9171 razy
wiatrakvv.jpg
wiatrakvv.jpg (75.11 KiB) Przejrzano 9171 razy
wiatrak1 (12).jpg
wiatrak1 (12).jpg (61.37 KiB) Przejrzano 9171 razy
wiatrak1 (13).jpg
wiatrak1 (13).jpg (57.45 KiB) Przejrzano 9171 razy
Biję pokłony dla konstruktorów, stolarzy i cieśli, którzy w niełatwych warunkach, bez tokarek, frezarek, dźwigów i systemowych rusztowań, w epoce toporka, pił twoja-moja wznosili tego typu dzieła sztuki budowlanej, dzieła mechaniki zarazem. Wkomponowane w krajobraz, związane z gospodarczą duszą dawnego rolnictwa, chłopskiej, ciężkiej pracy - niegdyś służyły ludziom, dziś stoją w ruinie, czekają na swoją śmierć w rozsypce. Tak jak człowiek na tych ziemiach, niegdyś czerpał korzyści z lokalnej produkcji, cieszył się zdrowym pieczywem wypiekanym z mąki od sąsiada, na którą ziarna sam swą pracą przygotował. Dziś przemysł spożywczy, oparty o chemię, importowane półprodukty lub produkty skrajnie przetworzone, nastawiony na marketing i wyzysk ziemi, prowadzi człowieka do niechybnej śmierci w okowach chorób nowotworowych i autoimmunologicznych. Wszystko opakowane w ekobrednie.


Ostatnio przesunięty w górę ndz mar 22, 2026 12:43 pm przez: Majsterek.

Wróć do „Wiatraki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości