Bynajmniej takie jest naukowe wytłumaczenie
Podziemia - Płock
Re: Podziemia płockie...
Opowieść Niewiarowskiego, podobno, dotyczy wybudowanego 200 lat temu przez Niemców kanału Dunajek, którego zadaniem było odwodnienie dawnej fosy.
Bynajmniej takie jest naukowe wytłumaczenie
Bynajmniej takie jest naukowe wytłumaczenie
Re: Podziemia - Płock
O podziemnych przejściach w różnych częściach miasta, a szczególnie w obrębie Starego Miasta, pisano już niejednokrotnie. Wiele informacji na ten temat opublikował red. Stanisław Chrzanowski, wskazując wielokrotnie na niebezpieczeństwo dla skarpy istniejące ze strony korytarzy podziemnych. W r. 1939 władze miejskie powołały specjalną komisję, która na krótko przed wybuchem wojny dotarła podziemnymi korytarzami z domu "Pod Trąbami" do Wieży Zegarowej. Prawdopodobnie istniał także dalszy odcinek, ale został zalany betonem podczas remontu wieży w I. 1932 - 1933.
W Przewodniku po Płocku (z 1922 r.) znajdujemy wzmiankę, iż w r. 1912 przy remoncie teatru miejskiego, w piwnicy pod schodami natrafiono na przejście prowadzące w kierunku katedry. Budowniczy prowadzący prace polecił otwór wejściowy zamurować.
Wtedy też zamurowano wejście do podziemi, na zboczu, obok domku, znajdującego się u stóp Wieży Szlacheckiej. Na ślad podziemnego korytarza prowadzącego od Wieży Szlacheckiej w kierunku skarpy natrafił red. Niewiaromski, który w r. 1854 badał podziemia płockie. Z relacji zamieszczonej przez autora w nr 976 "Kłosów" z 1884 r. wynika, iż wchodził on do podziemi od strony skarpy, poniżej Wieży Szlacheckiej, w miejscu, gdzie po II wojnie światowej stał niski domek.
Był to prawdopodobnie ten sam domek, o którym wspominają autorzy Przewodnika z 1922. Z relacji red. Niewiaromskiego wynika, iż przy wejściu do podziemi, na samym początku znajdował się szeroki korytarz murowany z urządzonym kanałem ściekowym.
Korytarzem tym przeszedł redaktor aż do starych zabudowań dawnej Kolegiaty św. Michała.
W świetle przekazów wydaje się zasadna teza o istnieniu podziemi na Wzgórzu Tumskim, łączących wieże z domem "Pod Trąbami", z zabudowaniami "Małachowianki" i prawdopodobnie katedry. Istnienie podziemnych korytarzy pod dawnym teatrem potwierdza również relacja starego mieszkańca Płocka, Mariana Buciaka, zanotowana przez red. Stanisława Chrzanowskiego w r. 1972. Wynika z niej, iż na terenie dawnego Wzgórza Sieciecha, podziemne korytarze rozchodzą się promieniście w kierunku zabudowań "Małachowianki", dawnego pałacu biskupiego i do zamku, a być może także w kierunku kościoła św. Bartłomieja.
Nieco światła na istnienie podziemi pod dawnym teatrem miejskim rzuciły roboty podziemne prowadzone przy budowie fundamentów obecnego budynku PTTK. Według relacji ówczesnego kierownika budowy, Franciszka Piskorskiego - odkryto wówczas w głębszych warstwach ziemi nie naruszoną podziemną piekarnię z przygotowanymi polanami drewna i słomą. Odkrywka została zasypana.
J. Stefański - "Płock od A do Z"
W Przewodniku po Płocku (z 1922 r.) znajdujemy wzmiankę, iż w r. 1912 przy remoncie teatru miejskiego, w piwnicy pod schodami natrafiono na przejście prowadzące w kierunku katedry. Budowniczy prowadzący prace polecił otwór wejściowy zamurować.
Wtedy też zamurowano wejście do podziemi, na zboczu, obok domku, znajdującego się u stóp Wieży Szlacheckiej. Na ślad podziemnego korytarza prowadzącego od Wieży Szlacheckiej w kierunku skarpy natrafił red. Niewiaromski, który w r. 1854 badał podziemia płockie. Z relacji zamieszczonej przez autora w nr 976 "Kłosów" z 1884 r. wynika, iż wchodził on do podziemi od strony skarpy, poniżej Wieży Szlacheckiej, w miejscu, gdzie po II wojnie światowej stał niski domek.
Był to prawdopodobnie ten sam domek, o którym wspominają autorzy Przewodnika z 1922. Z relacji red. Niewiaromskiego wynika, iż przy wejściu do podziemi, na samym początku znajdował się szeroki korytarz murowany z urządzonym kanałem ściekowym.
Korytarzem tym przeszedł redaktor aż do starych zabudowań dawnej Kolegiaty św. Michała.
W świetle przekazów wydaje się zasadna teza o istnieniu podziemi na Wzgórzu Tumskim, łączących wieże z domem "Pod Trąbami", z zabudowaniami "Małachowianki" i prawdopodobnie katedry. Istnienie podziemnych korytarzy pod dawnym teatrem potwierdza również relacja starego mieszkańca Płocka, Mariana Buciaka, zanotowana przez red. Stanisława Chrzanowskiego w r. 1972. Wynika z niej, iż na terenie dawnego Wzgórza Sieciecha, podziemne korytarze rozchodzą się promieniście w kierunku zabudowań "Małachowianki", dawnego pałacu biskupiego i do zamku, a być może także w kierunku kościoła św. Bartłomieja.
Nieco światła na istnienie podziemi pod dawnym teatrem miejskim rzuciły roboty podziemne prowadzone przy budowie fundamentów obecnego budynku PTTK. Według relacji ówczesnego kierownika budowy, Franciszka Piskorskiego - odkryto wówczas w głębszych warstwach ziemi nie naruszoną podziemną piekarnię z przygotowanymi polanami drewna i słomą. Odkrywka została zasypana.
J. Stefański - "Płock od A do Z"
Re: Podziemia - Płock
Oglądając materiał fotograficzny z Sandomierza można przypuszczać że podobne lochy czekają na odkrycie w Płocku.
http://www.polskaniezwykla.pl/attrimages/16041.html
http://www.vtour.pl/pl/panoramy/sandomi ... urystyczna
http://www.polskaniezwykla.pl/attrimages/16041.html
http://www.vtour.pl/pl/panoramy/sandomi ... urystyczna
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

