Drodzy użytkownicy

Doceniamy zaangażowanie tak wielu z Was w redagowanie i rozwijanie zasobu wiedzy zgromadzonej na naszym forum. Korzystanie z tego zbioru historii, wspomnień, opisów, fotografii jest jednak możliwe tylko pod warunkiem opłacenia należności za utrzymanie serwera na którym gromadzone są dane. Zwracamy się do Was z prośbą o drobne nawet wpłaty, które pozwolą nam utrzymać i rozwijać witrynę. Wtedy będziemy mogli dalej wspólnie cieszyć się z odkrywania naszej ojczyzny, a na pewno nie zabraknie miejsca na przechowywanie kolejnych informacji.

Jeśli uznacie za słuszne wesprzeć forum wpłatą wg własnego uznania i możliwości, będziemy jako administratorzy forum i strony internetowej bardzo wdzięczni.
Informacje niezbędne do dokonania płatności:

Odbiorca: Stowarzyszenie TRADYTOR
Nr konta: 68 2130 0004 2001 0554 6429 0001
Tytuł płatności: Składka na serwer

Z góry dziękujemy i zachęcamy do aktywnego korzystania z naszej wspólnej kopalni wiedzy.

Legenda o pochodzeniu nazwy miasta Gostynin

Awatar użytkownika
org.pl
Posty: 192
Rejestracja: śr lut 24, 2010 11:09 am
Lokalizacja: Gostynin
Kontakt:

Legenda o pochodzeniu nazwy miasta Gostynin

Postautor: org.pl » ndz gru 05, 2010 8:46 pm

Dawno, dawno temu w XIII, a może w XII wieku na ziemi położonej blisko grodu Płocka znajdowała się osada, której mieszkańcy trudnili się produkcją piwa. Najbogatszy właściciel kilku browarów-kasztelan, miał piękną córkę, którą nazwano Nina.

Któregoś dnia wracał przez tą ziemię, z niewoli litewskiej książę Konrad Mazowiecki. Towarzyszył mu tylko jeden giermek. Nie mięli nic do jedzenia i picia, byli brudni i zarośnięci oraz podróżowali pieszo. Nikt nie przypuszczał, że jeden z nich był księciem, toteż gdy dotarli do tej osady nie uzyskali pomocy. Dopiero córka kasztelana Nina ulitowała się nad ich losem. Zaprowadziła ich do oberży, gdzie zostali nareszcie dobrze ugoszczeni. Otrzymali najlepsze piwo, dużą, pieczoną szynkę z dzika, masło i bochen chleba. Znalazła się również izba, gdzie mogli przenocować. Następnego dnia, gdy Nina zaniosła im śniadanie, gości już nie było. Nie minęło kilka dni, gdy do bramy zapukało dwóch następnych podróżnych. Jednak tym razem byli to młodzieńcy pięknie ubrani, będący na koniach. Również i tych Nina ugościła z należytym szacunkiem. Po pewnym czasie okazało się, że jednym z nich jest książę, który wtedy wracał z niewoli. Wzruszył się on gościnnością pięknej Niny i poprosił ją o rękę. Od tego momentu stali się mężem i żoną i żyli długo i szczęśliwie.

Na pamiątkę tego zdarzenia i bezgranicznej gościnności Niny gród ten nazwano Gostyninem, a ziemię go otaczającą wraz z licznymi jeziorami Pojezierzem Gostynińskim.

Wróć do „Legendy, mity, opowieści”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość